Marta: To już ponad 1000 dni z Nowenną pompejańską

W dniu 26 grudnia 2018 r. zakończyłam odmawiać osiemnastą Nowennę pompejańską, a następnego dnia rozpoczęłam dziewiętnastą Nowennę. Jest to kolejny rok w moim życiu z Nowenną pompejańską. Nie robię przerw między nowennami. Uważam, że dzień bez modlitwy różańcowej jest dniem straconym. Nie muszę robić sobie „odpoczynku” od modlitwy, nie czekam, aby minęło już te 54 dni. Nie męczy mnie modlitwa, ponieważ jestem przekonana, że czas poświęcony modlitwie zawsze przynosi owoce. Chcę podkreślić, że jestem świadoma, że osiemnaście Nowenn pompejańskich to zasługa Matki Bożej. Po każdej ukończonej Nowennie dziękuję Matce Bożej za to wspólne odmawianie i ciągle proszę o wytrwałe i godne odmawianie kolejnej modlitwy. Na kilka dni przed rozpoczęciem kolejnej Nowenny proszę także, aby Maryja wskazała mi, podpowiedziała w jakiej intencji powinnam się modlić. I wówczas bardzo uważam na to, jaka pojawi się myśl, co przyjdzie mi do głowy.
Intencje modlitwy były bardzo różne m.in.: za dusze czyśćcowe, o znalezienie pracy, o wiarę, nadzieję i miłość, o zdrowie Mamy, o dobrego spowiednika. Wiem, że Nowenna pompejańska to nie koncert życzeń, ważna jest modlitwa, wytrwałość, zawierzenie a intencja – to kwestia drugorzędna. Bardzo trafne jest zdanie, które znalazłam w złożonym na tej stronie świadectwie: „Pan Bóg daje to, czego potrzebujemy, a nie to, czego oczekujemy”. Modlitwa różańcowa jest dla mnie najważniejszym i stałym punktem każdego dnia. Chcę, aby tak było zawsze. Odnośnie interwencji Maryi w moim życiu. Było kilka niebezpiecznych sytuacji: urwało się koło w samochodzie; podczas włączania wybuchła w łazience żarówka, rozsypała się na wiele elementów i jeden z nich trafił mnie w okolice oka. Mimo że, skutki tego zdarzenia mogły zagrażać mojemu zdrowiu i życiu, nic mi się nie stało. Jestem przekonana, że to działanie Matki Bożej.

Dnia 23 stycznia br. minęło moje 1 000 dni z Nowenną pompejańską! Piękny czas, z którego jestem dumna.

Mimo, że jestem w trakcie odmawiania dziewiętnastej Nowenny pompejańskiej, dotychczas złożyłam trzy świadectwa, które ukazały się na tej stronie (to jest czwarte). Słaby wynik w rozszerzaniu czci Królowej Różańca Świętego. Proszę o modlitwę za mnie. Dziękuję. Z Panem Bogiem.

PS. Mam taką prośbę: przy składaniu przez Państwa świadectw o Nowennie pompejańskiej, proszę zwracać uwagę na formę i treść wypowiedzi. Proszę pamiętać, aby były poprawne gramatycznie, ortograficznie. Uważam, że to jest również rodzaj szacunku okazywany Matce Bożej. Dziękuję.

  • Piękne świadectwo, uczące wytrwałości i zaufania do Maryji i Boga.
    Podziwiam Panią za oddanie naszej Matce, i trwanie przy różańcu, tak długi czas.
    Modlitwa z różańcem jest przepięknym czasem, spotkaniem z Maryją.
    I to prawda, że czasami nie otrzymujemy tego o co bezpośrednio prosimy, ale któż zna nas lepiej jak nie Bóg, który nas stworzył na swój obraz i podobieństwo i przez ręcę Niepokalanej zsyła nam potrzebne łaski.
    Sam doświadczam tego, bo odmawiam dziesiątą nowennę w swoim życiu, choć z kilkoma krótkimi przerwami.
    Wszystkiego dobrego dla Pani, i zapewniam o modlitwie.
    Z Bogiem.

  • Swieta prawda, tu nawet imiona wlasne pisze sie z malej litery, a co dopiero mòwic o poprawnosci gramatyki lub o nazywaniu MB Matula……pozdrawiam

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!