Marta: Maryja uratowała moje małżeństwo

Gdyby nie Nowenna Pompejańska i pomoc Naszej Mateńki,moje małżeństwo dziś by już nie istniało. Wszystko zaczęło się dwa lata temu, dowiedziałam się, ze mój mąż ma romans. Oczywiście obiecał, ze to zakończy i tak to trwało , okłamywał mnie, a ja mu wierzyłam, że może tym razem to będzie naprawdę koniec. Mijały miesiące, a romans trwał i miał się coraz lepiej, mąż zaczął wprost mówić mi, ze kocha tamta kobietę, ale kocha tez mnie,nie umiał wybrać, a raczej nie chciał, bo układ z dobrą żoną i kochanką na boku bardzo mu odpowiadał. Ja nie umysłem odejść, coraz bardziej się załamywałam i traciłam siły, Przeczytałam któregoś dnia o Nowennie Pompejańskiej i zaczęłam się nad nią zastanawiać, wiedziałam, ze ja sama już nic nie mogę zrobić, nie uratuję mojego prawie dwudziestoletniego małżeństwa, bałam się tylko, że nie dam rady wytrwać, że trzy części różańca dziennie to niewykonalne. Jednak wiedziałam, ze tylko Ona może mi pomóc. Zaczęłam Nowennę, na początku było ciężko, szatan kusił bym przestała, zachowanie mojego męża było coraz gorsze,zaczął mówić o rozwodzie. Trwałym w swojej modlitwie i jeszcze goręcej prosiłam Maryję o pomoc, wierzyłam ze Ona mi pomoże, że to wszystko się skończy. Modliłam się, płakałam, wierzyłam, prosiłam…                Pod koniec Nowenny zaczęło się zmieniać, pomału zaczęło się układać.                                       Od zakończenia Nowenny minął juz rok, wszystko się skończyło, mój mąż przyznał, ze tamto było ogromnym błędem, mówi że mnie bardzo kocha i już nigdy nie chce mnie stracić, nie wyobraża sobie życia beze mnie i naszej rodziny. Teraz między nami jest wspaniale, chociaż czasem wracają do mnie przykre wspomnienia, ale staram się nie dać się im zasmucić.                                                                                Dziękuję Matko za Twoją pomoc, całym sercem Cię kocham!!!

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Módl się...

razem z nami!

43
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
12 Wątki komentarzy
31 Wątki z odpowiedziami
19 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
17 Autorzy
kyyykyyyyAgnieszka.Agnieszkabnbn Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Elżbieta
Gość
Elżbieta

Piękne świadectwo. Niech Wam Pan Bóg błogosławi. Mnie się nie udało uratować swojego jak narazie

Joanna
Gość
Joanna

Ja również walczę o swoje małżeństwo. Pani Elżbieto dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych proszę się nie załamywać. Bóg nas kocha i nie zostawi, niech Bóg ma Panią w swojej opiece.

jak
Gość
jak

jak ktoś powie że powinna go rzucić że jak raz zmienił na kochanke to będzie się powtarzać wiedzcie że mówiąc w ten sposób ubliżacie łasce Bożej a przeciwdziałając łaske obrażacie samego Boga, który jest jej dawcą.

Lissa
Gość
Lissa

Co jeśli facet znowu zdradza po prostu? Łaska Boża ubliża wtedy łasce Bożej?

Beata
Gość
Beata

Każdy odpowiada za swoje grzechy. Na razie odpowiadaj za swoje i abyś Ty nie podważyła łaski Bożej. Co zrobi mąż autorki świadectwa nie wiesz i nie masz na to wpływu. Równie dobrze może się nawrócić i zostać świętym jak np. Bartolo Longo.

Lissa
Gość
Lissa

Dlaczego w tle rubryki na umieszczenie świadectwa jest zdjęcie amerykańskiego city? Nie można było dać już naszego polskiego? Mamy tyle pięknych miejsc do pokazania!

Maria
Gość
Maria

To niewiarygodne ile kobiety mogą znieść i wybaczyć!
Niech wam Bóg błogosławi w małżeństwie 🙂

Ewa S.
Gość
Ewa S.

Życzę ci wszystkiego dobrego. Z Jezusem i Matką Boską, wszystko jest możliwe.

Eva
Gość
Eva

Moje właśnie tez sie rozsypuje.. kochanka w tle.. w domu malutki synek.. a mąż.. coz w rozdarciu

mena
Gość
mena

Niech Bóg ochroni was przed wszelkim złem i niech Boże Plany wypełnią się wobec waszej rodziny ,a to co zły duch chciał sobie przywłaszczyć w waszej rodzinie zakończy się na chwałę Boga.

mena
Gość
mena

Serce pęka gdy co chwile rozpada się kolejna rodzina ,

od jutra zaczynam nowenne o wypełnienie Bożych Planów wobec każdego człowieka,kto ma czas może siè zjednoczyć będzie większa siła i większe zwycięstwo dobra.

Sebastian
Gość
Sebastian

Witam mam a imię Sebastian i bardzo ale to bardzo spodobały mi się słowa na temat zdrady z kochanką a mianowicie że kto raz zdradził to będzie i kolejny raz a to nie prawda bo sprawdziłem to na sobie. Kochani dla Maryii nie ma rzeczy niemożliwych dlatego błagam Was nie ublizajcie jej. Trwaj w modlitwie.

Jola
Gość
Jola

Właśnie odmawiam NP o uzdrowienie mojego małżeństwa, które jest w totalnej rozsypce- wkrótce kończę część błagalną a mój mąż odzywa się do mnie jak do śmiecia. Oczywiście ma kochankę. To moja kolejna nowenna. Trzy lata temu modlitwa NP pomogła nam, ale przestałam ją odmawiać i znów pojawiła się kolejna kobieta. Następną NP będę odmawiać o wypełnienie woli Bożej w moim małżeństwie.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

każde Zdrowaś Mario w intencji małżeństw wstrząsa piekłem ,kochani Ja również proszę choćby o westchnienie za moje ….nasze Rodziny ,jesteśmy 25 lat po ślubie i czasami mam wszystkiego dość .Bóg zapłać ,Maryjo nie opuszczaj Nas bo sami nie damy rady ten zły tylko czeka aby rozwalić miłość

Jola
Gość
Jola

Ja jestem 28 lat i pół roku po ślubie i to mnie spotyka… takie podziękowanie za 3 dzieci i ciepło.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

JOLU tylko w niebie jest sprawiedliwośc nie ma czego oczekiwac na ziemi bądż silna z MARYJĄ I w Maryji damy radę bo jak nie MY to kto ?NPOMPEJAŃSKA tylo dzięki niej żyje

Jola
Gość
Jola

Dziękuję za wsparcie. Tylko dzięki modlitwie jeszcze funkcjonuję. Oglądam też na yt Langusta na palmie o.Szustaka. To też podnosi mnie na duchu. Polecam.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

tak znam to wszystsko ale dla mnie najlepszą pomocą jest różaniec z nim dasz rade i TY nie zamartwiaj sie jeśli chcesz porozmawiać daj znać może masz fb to czekam na odpowiedż służe pomocą

Lissa
Gość
Lissa

Na tym świecie wszystko jest bez sensu czy to z Bogiem czy bez. Dziś bierzesz ślub a jutro lub za 28 lat się rozwodzisz. I na co to komu?

........
Gość
........

A Ty Lissa wpadasz w takie skrajne nastroje. Raz nawołujesz do modlitwy, a potem wszystko nagle bez sensu

Lissa
Gość
Lissa

Proszę o modlitwę za kraj! A małżeństwo to wiadomo że to bagno, raz wdepniesz i całe życie zmarnowane.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Drogie Panie, nie rozpieszczajcie mężów!!dziękuję Bogu, że jesteście katoliczkami I naprawdę nie musicie dogadzać mężczyznom jak np.w Islamie się tego wymaga.

Pani Jolu, sama sobie Pani odpowiedziała, dala Pani ciepło I trójkę dzieci. A co wymagała Pani od męża? Pewnie niewiele. Standardy są niestety smutne: kobiety pracują na 2 etatach ( włączając domowy), a większość mężów zwłaszcza z roczników 1960 w górę jest zwalnianych z obowiązków. Ci urodzeni po 1980 też już tragedia, choć bywają wyjątki i w niektórych domach istnieje podział obowiązków.
Wymagajcie od mężów tyle samo, ile dajecie rodzinie. Niech wiedzą czym jest Rodzina.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

tak że jeśli kobieta w cudzysłowie nie pracuje a zajmuje sie domem i wychowuje dzieci to pasożyt nic nie robiacy a oni czyli męzowie panowie i władcy bo to on pracuje on zarabia a ty co lezysz całymi dniami i nic nie robisz samo sie gotuje sprząta i prasuje tak wiele się słysze na ten temat sami sadyści i psychopaci

Jola
Gość
Jola

Dzieliliśmy się obowiązkami w naszym małżeństwie- muszę to uczciwie przyznać. Dzieci dorosły a mój mąż poczuł, że spełnił swoje obowiązki i stwierdził, że chce zmiany. Gdy zapytałam- potrafisz tak jedną kreską przekreślić nasze małżeństwo? Odpowiedział „Tak”. To tak boli…

Katarzyna
Gość
Katarzyna

I wklejam też zapis pewnej rozmowy z Internetu( jest dokładnie tym co mam na myśli) Tekst jest długi, więc przepraszam, za zajęcie miejsca. Warto to przemyśleć i zmienić póki można.Mezczyzni nie są z cukru, nie roztopi się od obowiązków rodzinnych. „Rozmowa męża (M) z psychologiem (P): P: Czym się Pan w życiu zajmuje? M: Jestem księgowym w banku. P: A Pana żona? M: Ona nie pracuje. Siedzi w domu z dziećmi. P: Kto przygotowuje śniadania dla całej rodziny? M: Moja żona, bo ona nie pracuje. P: O której Pana żona wstaje? M: Wstaje bardzo wcześnie, bo musi wszystkiego dopilnować, zorganizować.… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

To ja kasiu bylam ogromna szczesciara,kiedy nie pracowalam i zajmowalam sie dziecmi ,moj maz we wszystkim mi pomagal ,ale tez mial chwie buntu ,ze on pracuje a po pracy musi jeszcze mi pomagac ,wtedy wkraczala do akcji moja tesciowa i sprowadszala go do pionu,puszczajac mu wiazanke:-) „a to co ty myslisz ze jak ty w pracy to ona tylko lezy?ty wiesz ile ona ma w domu roboty….?”i moj maz nie mial wyboru ,musial sie angarzowac we wszysko lacznie ze sprzataniem

bnbn
Gość
bnbn

Bo twoja tesciowa widoczenie była tą kobietą z opisu kasi. Dziękuj ze miałaś taką teściową. A dwa, to nie do końca się zgadzam z tym opisem kasi. Dzisiaj życie kobiet „niepracujących” bo zajmujących sie dziecmi i domem wygląda inaczej. Dla większosci tych siedzacych kobiet w domu ogarnięcie jednego dziecka to już szczyt możliwości. Moze dlatego nie pracują zawodowo. Bo zwyczajnie zginęly by w brudzie i smrodzie. Dzisiejsze mamy siedzące w domu cóż takiego robią? Automat wypierze, wypłucze, ona łaskawie jedynie powiesi i trochę poprasuje. Mąż obiad zamiawia w pracy, bo zona ma już tyle roboty w domu, ze nie ma… Czytaj więcej »

bnbn
Gość
bnbn

A jesli uwazacie, ze sciemniam pisząc ze dzisiejsze kobiety niewiele robią(mam na mysli te zajmujace się jedynie domem), to polecam zapytać wasze babcie o ten temat. Moja babcia własnie tak twiedziła. ZE kobietom obecnie jest bardzo dobrze, że kiedyś to dopiero się kobiety narobiły…
WIęc zamiast narzekać ze macie tak cięzko weźcie się za robotę.

.Agnieszka
Gość
.Agnieszka

Masz złe wzorce albo wyniesione z domu albo mierzysz własną miarą. Weź pod uwagę, ze jeżeli automat sam wypierze to prania nie rozwiesi ani nie posegreguje, jeżeli samo się gotuje, to i tak trzeba zrobić zakupy, przytachać do domu, obrać np.ziemniaki, w ogóle nie masz pojęcia dziewczyno o normalnym życiu. Myślisz ,ze dzieci chodzące ,do przedszkole albo szkoły są bezobsługowe? Co za brednie, nie masz zielonego pojęcia o funkcjonowaniu rodziny albo miałaś taka patologiczną więc skąd możesz cokolwiek wiedzieć jak toczy się życie rodzinne.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Masz złe wzorce albo wyniesione z domu albo mierzysz własną miarą. Weź pod uwagę, ze jeżeli automat sam wypierze to prania nie rozwiesi ani nie posegreguje, jeżeli samo się gotuje, to i tak trzeba zrobić zakupy, przytachać do domu, obrać np.ziemniaki, w ogóle nie masz pojęcia dziewczyno o normalnym życiu. Myślisz ,ze dzieci chodzące ,do przedszkole albo szkoły są bezobsługowe? Co za brednie, nie masz zielonego pojęcia o funkcjonowaniu rodziny albo miałaś taka patologiczną więc skąd możesz cokolwiek wiedzieć jak toczy się życie rodzinne.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Punkt myślenia zalezy od pkt myślenia no prosze uderz w stół a nozyce sie odezwą .Nie wszystkich prosze wsadzać do jednego worka ,tak zgodze sie ale nie do końca z tym opisem,pamiętam prace na gospodarce gdy wstawało się ze wschodem słońca i kładło z zachodem ,praca na gospodarstwie bardzo ciężka łatwo popatrzeć z boku ,pamiętam i potrafie zrobić wszystko od dojenia krów aż po upieczenie chleba ale nie w kuchence gazowej a kuchni z prawdziwego zdarzenia .Po drugie dawniej też kobiety miały dzieci pracowały zawodowo i fizycznie ale dawały rade tylko jakim kosztem ???Dziś moja bratowa ma 34 lata a… Czytaj więcej »

Elżbieta
Gość
Elżbieta

jeszcze jedna myśl mi sie nasuwa każdy facet mówi do kobiety jeśli zostanie poproszony o pomoc zarób tyle co ja a może jeszcze więcej to ja będę robić za ciebie wszystko i nie będę prosić ciebie żebś mi pomagała bo taka zmęczona jesteś …nigdy z chama nie będzie pana …no cóż i tym akcętem zakończe na dzis

Elżbieta
Gość
Elżbieta

tak to prawda szacunek dla wszystkich kobiet ale nie wszyscy mężczyżni sa żli jeśli kochaja swoją Matkę to również docenia w przyszłości żone a dzieci to największy skarb dany przez Boga .Doceniajmy i szanujmy sie nawzajem nie wytykajmy sobie co kto zrobił ale jak możemy sobie pomóc wzajemnie w naszym życiu nawet zwyczajny uśmiech ,dziękuje dobre słowo jak wiele znaczy nie kupione za pieniądze lecz za darmo nie mówiąc o SERCU .Pani KASIU to jest piękne co Pani napisała pozdrawiam

Jola
Gość
Jola

Ja mam dobrą teściową. Po każdym urlopie macierzyńskim wracałam do pracy, a ona zajmowała się dziećmi do 3 r.ż. Później było przedszkole. Teraz w tych trudnych chwilach też mnie wspiera i modli się o nasze małżeństwo. Jestem jej wdzięczna za to.

kyyyy
Gość
kyyyy

Pani Jolu, tak zwyczajnie, po ludzku, bardzo mi przykro czytać o Pani sytuacji. Trudno mi uwierzyć, jak bardzo człowiek potrafi się zmienić a razem z nim jego uczucia względem drugiej osoby, przeraża mnie to. Ogarniam Panią i Pani męża modlitwą i życzę wszystkiego dobrego

Jola
Gość
Jola

Dziękuję. Właśnie wróciłam z drogi krzyżowej, na której był też mój mąż. Ja zostałam na mszy św, a on pospiesznie pojechał do domu, spakował małą walizkę i pojechał na weekend do kochanki. To tak boli… już czasem nie daję rady.

mena
Gość
mena

Jolu zapamiętaj te słowa” I. W czasie godziny świętej udzielił mi Pan skosztować swej męki; podzieliłam gorzkość męki, którą była przepełniona dusza Jego. Jezus dał mi poznać, jak dusza powinna być wierną modlitwie, pomimo udręczeń i oschłości, i pokus, bo od takiej przeważnie modlitwy zależy urzeczywistnienie nieraz wielkich zamiarów Bożych; a jeżeli nie wytrwamy w takiej modlitwie, krzyżujemy to, co Bóg chciał przez nas dokonać albo w nas. Niech słowa te wszelka dusza zapamięta: A będąc w ciężkości dłużej się modlił. Ja taką modlitwę zawsze przedłużam o tyle, o ile jest w mej mocy .”

Jola
Gość
Jola

Jak dobrze,że są tu osoby, które potrafią wesprzeć innych, dodać im otuchy. Bogu niech będą dzięki.

mena
Gość
mena

https: //pompejanska.rosemaria.pl/2017/08/malgosia-nowenna-za-meza-i-malzenstwo/

warto przeczytać to świadectwo ,aby mieć nadzieje

Jola
Gość
Jola

Mena dziękuję za link do świadectwa. Dodałaś mi otuchy i sił do dalszej modlitwy i walki o moje małżeństwo. Jestem na forum od niedawna i każda pomoc jest dla mnie cenna i ważna.

kyyy
Gość
kyyy

Pani Jolu, przypomniało mi się, że kiedyś pojawiło się chyba świadectwo dot. Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Kobieta pisała, że długo sie modliła i nic, wtedy ksiądz jej doradził modlitwę za kochankę i już po pierwszej nowennie wszystko się naprawiło. Nie wiem, czy to dobra droga i coś, na co jest Pani gotowa, ale niezależnie od intencji zachęcam do tej nowenny, wielu osobom pomogła

Jola
Gość
Jola

Od stycznia odmawiam: nowennę do Matki rozwiązującej węzły (zmieniam intencję, wracam do int już odmawianych), za kochankę też się modlę, odmawiam egzorcyzm o.Amortha, NP odmawiam od 3 lat z przerwami (w różnych intencjach), zamówiłam msze wieczyste za męża i o uratowanie małżeństwa, do św. Rity, do św.Józefa, codzienna msza św i komunia w intencji męża. Szukam każdej pomocy i za każdą jestem wdzięczna.