Małgorzata: Modlitwa za brata

Dwa lata temu mój nastoletni brat popadł w nieodpowiednie towarzystwo. Nie uczył się, wagarował, zaczął palić marihuanę i zdarzyły się również eksperymenty z dopalaczami. Dodatkowo odsuwał się od rodziny, do tego stopnia, że nie spędzał nawet ze wszystkim wigilii. W tym czasie o nowennie pompejańskiej przeczytałam w komentarzach pod jakimś artykułem w internecie. Bardzo chciałam w modlitwie pomóc bratu, ale nie wierzyłam, że dam radę odmawiać trzy różańce dziennie. Ta decyzja we mnie długo dojrzewała i pól roku później zaczęłam odmawiać w intencji nawrócenia brata. Początki były bardzo ciężkie. Zło nie pozwalało mi w spokoju odmawiać, nawiedzały mnie okropne, złe myśli. Często musiałam przerywać modlitwę, żeby wypłakać się, że tak obrażam Boga i Maryję. Na szczęście, z pomocą modlitwy do Michała Archanioła, okropne myśli skończyły się po 9 dniach, ale to zapewniło mnie, że modlitwa jest skuteczna skoro zło nie chce, żebym ją odmawiała.. Po odmówieniu części błagalnej zadzwoniła do mnie siostra i powiedziała, że brat bardzo zmienił swoje podejście do życia, dokładnie użyła słów: „chyba stał się jakiś cud”. Ucieszyło mnie to bardzo i z większą siłą odmówiłam część dziękczynną. Dzisiaj, jakiś czas po odmówieniu nowenny cieszę się, że mój brat się zmienił i wyszedł na dobrą drogę a moja rodzina doświadczyła wielu łask od Matki Bożej.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Módl się...

razem z nami!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Monika miechurska Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Monika miechurska
Gość
Monika miechurska

Dziękuję za to piękne swiadectwo, które mówi o mocy modlitwy rozancowej, pozdrawiam