Magdalena: Potrzebne dobre słowo

Piszę ponieważ proszę o pomoc i dobre słowo. Przez niefortunny zbieg okoliczności i fakt że zostałam oszukana przez poprzedniego mojego pracodawcę wpadłam w tarapaty finansowe. Proszę najświętszą Maryję o pomoc w tym moim kłopocie. Podupadam i tracę nadzieję, że wyjdę z tych kłopotów które się nawarstwiają. Jest mi ogromnie ciężko bo nie mogę wygrzebać się z tej sytuacji. Osoby które miały podobne kłopoty mnie zrozumieją. Z tym kłopotem jestem sama i już nie wiem co mam robić. Nie jestem leniem, pracuję choć moje zarobki ledwo starczają na podstawowe potrzeby. Szukam innej pracy, pieniędzy nie przeznaczamy na fanaberie. Jest mi ogromnie ciężko. Z kłopotem jestem sama i nie mam na kogo liczyć, choć w życiu starałam się innym pomagać…. Cóż mogę liczyć tylko na siebie. Proszę o dobre słowo i nadzieję, proszę o modlitwę. Jeśli jest ktoś to był w podobnej sytuacji niech do mnie napisze i da mi nadzieję… Lunarosa7002@gmail.com

Już dostępny!

nowy numer

"Królowej Różańca Świętego"

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
3 Wątki z odpowiedziami
6 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
JoannaMagdalenamenaeniaJoanna B. Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Joanna B.
Gość
Joanna B.

Magdaleno módl się nowenną do o. Wenantego Katarzyńca. Nie jest jeszcze Świętym, ale skutecznie pomaga w takich sytuacjach. Niech Tobie Bóg błogosławi.

enia
Gość
enia

Tak o.Wenanty to NAJLEPSZY minister finansów, nawet i pieniażki do portfela wkłada. Poważnie Takze św.Józef to taki uniwersalny Święty od wszystkiego. Była rodzina co wzieła kredyt,duzy kredyt na mieszkanie,wpłacili i sie okazało że to oszuści. Inni poszli z tym do sądu, a ta rodzina uznała,ze poproszą św.Józefa aby im pomógł, aby mieli pracę i z czego ten dług,kredyt płacić. Tak im się układało że zawsze dodatkowo dorobili, mieli na wynajem mieszkania, na te raty w banku i po jakimś czasie odzyskali ten wkład na mieszkanie,ze pomyślnie się rozwiązało. Zajął się tą sprawą ten Swiety. Magdalena tego pracodawcę błogosław,Msze sw z… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

Magdaleno ,byłam bez pracy ponad dwa lata a pieniądze zarobione z wcześniejszych prac nie starczały nawet na podstawowe rzeczy z czegoś musiałam ,żyć więc się musiałam zapożyczać miałam dług ponad 30.000 . Miałam też kilka swoich działalności każda konczyła się długiem dopiero ostatnia wszystko odmieniła ( a tak naprawde nie różniła się zabardzo od wcześniejszych) i wyszłam na prostą nie dość ,że dług spłaciłam to jeszcze dostałam praktycznie drugie tyle w prezencie na start teraz jest raz lepiej raz gorzej ,ale ogólnie zawsze na dobrym plusie. I to działalnośc nie jest jakaś wyjątkowa ,ale czuje moc łaski Bożej,jednak i wtedy… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

A jaką działalność prowadzisz, jeśli można zapytać?

mena
Gość
mena

Magdaleno tego nie chciałam pisać ,gdyż byłoby to jednoznaczne czym się zajmuje a tego nie chce ,chce być zwyczajną meną.
Naprawde to aż nic tak nadzwyczajnego .

mena
Gość
mena

I tak jak pisałam wcześniej ,miałam kilka już działalności w podobnym temacie i były nieopłacalne dopiero jak Bóg wszystko poukładał w moim życiu to i działalność ruszyła ,także trzeba ufać Bógu w stosownym czasie przyjdzie z pomocą ale nie po naszemu.

Joanna
Gość
Joanna

Módl się nowenną i ufaj. Ja zwolniłam się z poprzedniej pracy ponieważ miałam dostac staz związany z moim kierunkiem studiów. ” Przyszły pracodawca”nagle przestal odbierać moje telefony chociaż dzwoniłam ponad 2 tyg dowiedzieć się co z moim stazem ktory miał być od 1 marca jak mi wczesniej powiedziano. Pomyslałam, że zostałam oszukana więc jedynym ratunkiem w tej sytuacji była dla mnie Nowenna. Modliłam się o miejsce do odbycia stazu. Po 3 tygodniach od momentu odmawiania Nowenny odezwał sie do mnie Pracodawca który wcześniej mnie olał. Mam mieć niby ten staż. Już raczej teraz się nie wycofa. Ale Nowennę dokończę. Myślę,… Czytaj więcej »

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną