LIST: Kasia: Maryja mnie nie kocha!

Oto moje świadectwo niewysluchanych modlitw. Żadna modlitwa z intencją zanoszona do Maryi nie jest wysłuchana. Modliłam się Nowenną Rozwiązującą Węzły o rozwiązanie węzła braku pracy i w innych intencjach. Cokolwiek dostanę, zaraz mam to odbierane. Czuję się wtedy, jakbym dostała plaskacza w twarz od Boga. Od 4 lat z kilkumiesięczną przerwą jestem na bezrobociu. W tej pracy dostałam najgorszą lekcje życia: cokolwiek zrobiłam źle, to od razu było: Przyznaj się, twoja wina! Ale jak oni na mnie donosili, to było super. Nigdy nie byłam kapusiem, bo brzydzę się donoszenia. Znosiłam ich obelgi w moja stronę z kamienną twarzą,bo nie miałam dowodów na znęcanie się nad mną, a nikt nie chciał stanąć w mojej obronie. Wysyłałam całe mnóstwo CV. Liczyłam: na 120 wysłanych od 4 lat CV byłam tylko na 5 rozmowach kwalifikacyjnych. Prosiłam Maryję o wsparcie w znalezieniu pracy. Prosiłam w zeszłym roku Pompejańską o dobrego męża. Mam 24 lata, nigdy nie miałam chłopaka i chciałabym spotkać w końcu tego mi przeznaczonego. Zamiast tego trafiają mi się tacy, przez których płacze, ośmieszam się, słowem: jest beznadziejna sprawa. Jest taki jeden: dziś nie mogę odżałować, bo nawiązałam relacje z takim jednym mężczyzną. To wybitnie trudna relacja. Udało mu się wbrew mojej woli uzależnić mnie do siebie, zapewnia, że kocha, ale jednocześnie robi mi dużo krzywdy. Jego rodzina najchętniej posłałaby mnie w kosmos, bo co? Bo ich zdaniem nie umiem się przyznać do błędu. Że nie chciałam go wziąć z bagażem jego psychopatycznych zachowań. Że on płacze za mną z tęsknoty, a ja przez niego płacze z wściekłości z powodu jego zachowania. Kocha ale i potrafi zadać ból prosto w serce. Moja matka też mi daje w kość: mieszkamy razem (gdybym miała pieniądze, to już dawno bym się wyprowadziła), kilka lat temu wyzywała mnie od ku*wy, dziwki i obgadywała mnie na wsi. Potrafi kogoś zjechać, ale sama na siebie nie spojrzy. Jest toksyczną osoba, przez którą straciłam poczucie własnej wartości. Przed ciotka (czasem się spotykają) tego chłopaka, który tak wg siebie mnie kocha, zgrywa wspaniałą mamę-ze jesteśmy przyjaciółkami. Ale nie mogę na nią patrzeć, tak bardzo mnie skrzywdziła, że marzę tylko o tym, by odprowadzić ja wzrokiem z wilczym biletem. Mieszkamy razem i od 4 lat się nie odzywamy. Żadna modlitwa nie została wysłuchana, to nie wszystkie nieszczęścia w moim życiu. Ale powiem tak: Maryja mnie nie kocha, ma mnie gdzieś. A ja pogodziłam się z tym, że z moimi atakami nerwowymi wpędza mnie do grobu. Niepotrzebnie się modliłam, tylko sobie nadziei narobiłam. A żadna modlitwa (nie tylko do Maryi) nie przyniosła ukojeniu mojemu sercu.

Już dostępny!

nowy numer

"Królowej Różańca Świętego"

118
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
39 Wątki komentarzy
79 Wątki z odpowiedziami
65 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
62 Autorzy
AsiaMAREKeniaGosiaKryst Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Kinga
Gość
Kinga

Może w Twojej sytuacji potrzeba jakiejś modlitwy o uwolnienie/ uzdrowienie pokoleniowe ? Może mama Cię przeklina/ przeklinała i dlatego nic Ci nie wychodzi? Brzmi prawdopodobne, strasznie to przykre, może skontaktuj się z egzorcysta ? Coś musi być na rzeczy szczególnie jeśli ona ma taki stosunek do Cb…

Marcin
Gość
Marcin

Niestety, są.

Ewa
Gość
Ewa

Uzdrowienie pokoleniowe o którym pisała Kinga, to nie to samo, co „grzechy pokoleniowe”, ale często stosuje się te określenia zamiennie, wywołując sporo niepotrzebnego zamieszania.
Uzdrowienie pokoleniowe dotyczy relacji pomiędzy członkami rodziny, modlitwa w tej intencji jest jak najbardziej zasadna.

Wojtek
Gość
Wojtek

Modlitwa o uzdrowienie międzypokoleniowe została zakazana przez Polski Episkopat w tym samym dokumencie, w którym była mowa o „grzechach pokoleniowych” .

aska
Gość
aska

Ale mozna modlic sie indywidulanie ,ja gdy sie modlilam mialam jazde na calege brry uff

Wojtek
Gość
Wojtek

Nie można. No chyba, że nie należysz do Kościoła Katolickiego wtedy nie musisz stosować się do obowiązującym w nim reguł.

aska
Gość
aska

Jesli odp. to mozna gdyz pytalam sie marianow a zakaz dotyczy zbiorowej modlitwy gdyz manifestacja byla zlego a zreszta modlitwa kazda jest z potrzeby serca i modlimy sie oto co nam serce mowi

Wojtek
Gość
Wojtek

A kiedy się pytałaś ? Nie przypadkiem przed wprowadzeniem zakazu?
Jestem na 100% pewny, że nie można.

aska
Gość
aska

Wlasnie 2-3mc o zakazie i mowilam o tym zakazie i marianin ktory przeprowadzil mnie przez trudny okres zycia tak mi powiedzial iz indywidualnie mozna

aska
Gość
aska

Nikt nikogo niezmusza wolna wola wierze i to czas pokazal ze wiele sie nadobre umnie zmienilo ,to nie egzorcyzm tylko modlitwa

Wojtek
Gość
Wojtek

Źle Ci powiedział. Na temat tego zakazu jest dużo informacji w internecie.
A zakaz nie wynika z tego, że były manifestacje złego ale z tego, że cytuję za dokumentem Episkopatu „„‘Reinkarnacja grzechu’ czy też ‘przechodzenie’ grzechu na kolejne pokolenia, o którym nauczają zwolennicy ‘uzdrowienia międzypokoleniowego’, nie ma uzasadnienia ani w Piśmie św., ani w Tradycji i nauczaniu Kościoła. Tego typu bezpodstawne idee są bardzo niebezpieczne dla życia duchowego wiernych i samej doktryny Kościoła.”(koniec cytatu ) Dodam jeszcze, że pierwszymi propagatorami tej modlitwy byli duchowni protestanccy, którzy pracowali w Indiach i czerpali inspirację z tamtejszych wierzeń dot. m.in. karmy.

Wojtek
Gość
Wojtek

Wiesz Mateusz, ludzie zamiast brać odpowiedzialność za własne grzechy i złe decyzje to wolą grzebać w grzechach dziadków i pradziadków zamiast się modlić za ich dusze.

Kryst
Gość
Kryst

Witam, proponuje do poczytania taki artukul https://m.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/zycie-i-wiara/art,2732,czy-modlic-sie-o-uzdrowienie-miedzypokoleniowe.html
„Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który za nieprawość ojców karze synów do trzeciego i czwartego pokolenia, tych, którzy Mnie nienawidzą” (Wj 20, 5).

Laura
Gość
Laura

Autorem tego artykułu jest amerykańska, świecka charyzmatyczka ( a właściwie jest to fragment jej książki) . Nas jako Polskich Katolików obowiązuje w tej kwestii zakaz wydany przez nasz Episkopat, do którego zresztą link jest zamieszczony na końcu tego artykułu.

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Może zanos cv bezpośrednio? Skąd pochodzisz? Jakie masz wykształcenie? Może staz? Może wolontariat? Co potrafisz?

Kasia
Gość
Kasia

Jestem technikiem hotelarstwa. Na staż nie zostałam przyjęta kilkukrotnie w różnych miejscach. A mój wolontariat to praca w godpodarstwie-żniwa, zbieranie ziemniaków. Moja mama zmuszała mnie żebym poszła do zawodówki na fryzjerkę, choć tego w ogóle nie czuje i nie umiem czesać. Nie wiem jakie mam talenty, co umiem. Babka mojej mamy zakazywała jej i jej siostrom uczenia sie-wszystkie skończyły zawodówkę. A ja-co wywalczyłam to moje. Ale okupiłam to wstydem, wylanymi łzami i bólem. A ja więcej nieszczęść już nie wytrzymam, jestem na to za słaba.

Wiktoria
Gość
Wiktoria

Skąd jesteś?

Kasia
Gość
Kasia

Z Górnego Śląska. Więcej wolałabym o sobie nie mówić, nauczyłam się. Żeby o sobie niczego nie zdradzać ponad miarę.

Wiktoria
Gość
Wiktoria

A może na początek podejmij prace nie związana z wykształceniem? Cokolwiek. Co pomoże Ci się usamodzielnic i wyprowadzic

Magda
Gość
Magda

Przebaczenie mamie, ale też wyprowadzka myślę, że dobrze by Ci zrobiły. Może faktycznie jak pisze Wiktoria spróbowałabyś pracy niezwiązanej z wykształceniem, by móc się wyprowadzić, wynająć chociaż pokój…

Ania
Gość
Ania

Modlę się w Twojej intencji. Żebyś się wyrwała z tego dziadostwa i zaczęła odczuwać radość.

Aldona
Gość
Aldona

Nie prawda, Jeśli szczerze i z wiarą się pomodlisz-Mama Nasza Maryja Cię Wysłucha a i do Naszego Taty możesz zwracać się kiedy Tylko chcesz i to w każdej sytuacji…ja wczoraj doświadczyłam wysłuchania modlitwy po dosłownie 2 godzinach…Uwierz Tak Na prawdę, rozmawiaj jak z Najlepszymi przyjaciółmi a Modlitwy i Prośby zostaną wysłuchanie…Uwierz, Wiara Czyni Cuda!!!

Kasia
Gość
Kasia

Nie umiem zaufać Maryi. Doświadczenie mówi mi: jeśli nie widzę działania Maryi, nie zaufam. Proszę Maryję o spokojnie przespaną noc, a mam takie koszmary, że nie życzę tego najgorszemu wrogowi. Nie wiem, jak szczerze i z wiarą się modlić, jak się przełamać. Nie umiem w to.

Marcin
Gość
Marcin

Nie przestawaj modlić się na różańcu,módl się wytrwale , nawet jeżeli Tobie się wydaje , że kiepsko się modlisz módl się dalej codziennie,kiedy tracisz nadzieję módl się dalej owoce przyjdą napewno,na YouTube o 21:15 jest różaniec na żywo z chłopakami z „wyrwani z niewoli ” polecam.Znajdź jakaś wspólnotę przy kościele, będzie dobrze !!!

Ola
Gość
Ola

Kasiu <3
Ufaj i wierz… Matka Najświętsza nie zostawi Cię w potrzebie.Wiem,że to długo trwa,a Ty już być może nie dajesz rady!
Tylko odrzuć złość,niecierpliwość,smutek to nie pochodzi od Pana naszego.
Ale ja sama wiele doświadczyłam,musisz szczerze oddać wszystko Bogu Ojcu i w imię Jezusa prosić.
Adoracja Najświętszego Sakramentu-pójdź i rozmawiaj z Panem,oddaj wszystko niczym dziecko,bo nimi jesteśmy przed Ojcem w Niebie.
Będzie dobrze.
Pozostań z Bogiem <3

Anna
Gość
Anna

Może zacznij się modlić do Św Michała Archaniola o uwolnienie od zła czychajacego z każdej strony. I dołącz nowenne pompejanska w intencji uzdrowienia ciebie. To powinno wzmocnić twoja wiarę a egzorcyzm do Św Michała uwolni cię od zła otaczającego ciebie. I przede wszystkim uwierz w to że to jest możliwe. Sama do siebie powiedz : dam radę z Maryja i Jezusem uda mi się uwolnić od mocy ciemności. W chwilach zwątpienia mów powtarzaj: Jezu ty się tym zajmij. I zaufaj Bogu. Nic nie dzieje się bez przyczyny.

Aska
Gość
Aska

Jak mozna mowic: nie prawda… Kasi pisze, jak jest, a ty jej dowalasz??? To, ze ciebie wysluchano po 2 godzinach, nie oznacza, ze kazdemu jest do dane

Aga
Gość
Aga

Ja bym sie za swoją Matkę pomodliła, ale najpierw jej wszystko wybaczyła, bo brakiem przebaczenia zamykasz sie na łaski od Boga, może w tym leży twój problem. Moze jest taka dla ciebie, bo b.duzo w życiu „przeszła”,z czasem niektòrzy tacy sie stajã. Ona dała ci życie, jak bedziesz kiedyś mamą to wiele zrozumiesz. Nie musisz jej dogadzać, ją wychwalać ale wybaczyć powinnaś! I oddać wszystko Jezusowi, przez Maryje- przez Nowennę, ktòra nigdy NIE JEST BEZOWOCNA! przekonasz sie po czasie! Gdzie jest kłòtnia i spory, tam nie ma Bożej łaski. Moze modlitwa o uwolnienie, o światło Duch św.?

Maria II
Gość
Maria II

Ago, piękny komentarz.Pozdr.

Gosia
Gość
Gosia

Aga- życie daje Bóg- tylko on jest dawcą życia. Moja matka np.zawsze mnie nienawidziła, mówiła mi: po co się takie urodziło? Ludzie są tacy jacy chcą być . Pan Bóg dal nam wolną wolę . Każdego dnia dokonujemy wyboru, nawet w każdej chwili wybieramy Boga albo diabła. Modlitwa tutaj nic nie pomoże. Jak ktoś będzie się chciał kłócić to będzie się kłócił, przecież Pan Bóg nie zabierze mu głosu, ani nie pobije.

enia
Gość
enia

Gosia pomoże,pomoże.Tylko modlitwa

enia
Gość
enia

Aga dobrze napisałaś, wybaczyć i BŁOGOSŁAWIĆ! Koniecznie błogosławić. Posłuchajcie o.Witko

Anna
Gość
Anna

Nie ma modlitw straconych.Widac musisz nadal trwac w modlitwie.Moze rzeczywiscie zle sie modlisz, a moze szatan nie chce odpuścić. Koniecznie trzeba modlic sie o uwolnienie.Poczytaj wypowiedzi na You Tube egzorcysty ks. Piotra Glasa.I nie odpuszczaj, tylko trwaj w modlitwie

Aneta
Gość
Aneta

Źle modli? Nie można się źle modlić

Laura
Gość
Laura

Jak to powiedział Ojciec Pio „zła modlitwa to ta, która nie została odmówiona”.

Aneta
Gość
Aneta

Tak,ale ona modlitwę odmawiała

Anna
Gość
Anna

Miałam na myśli stawianie Bogu warunków. Wg mnie trzeba, pomimo trudności, całym sobą zawierzyć swoje życie, po prostu: JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ.

ZMarek
Gość
ZMarek

Nie szukaj chłopaków, szukaj Boga. Najpierw stwórz relacje z Bogiem. Potem powoli WSZYSTKO zacznie się układać. Dostaniesz takiego chłopaka, że aż się sama zdziwisz.
Ale tak jak mówią inni: przebaczenie matce to punkt wyjścia. Bez tego nic się nie zadzieje. Poszukaj na YouTubie konferencji o przebaczeniu.

Klaudia
Gość
Klaudia

Chodźby się waliło i paliło Ty się módl na różańcu. Zawierz całe swoje życie Maryi mimo wszystko

monika
Gość
monika

, wspolczuje ci bardzo, ale wiesz co ja bym ci poleciła na poczatek modlitwe o uzdrowienie , w twoim sercu jest bardzo duzo ran z przeszlosci, musisz przede wszystkim wybaczyc swojej mamie , ze cie tak traktuje i pogodzic sie z nia , nie bedzie to latwa droga , ale gdyby Bog mial spelniac nasze zachcianki ,kiedy my nie dajemy nic od siebie – milosc do blizenigo ( a w kazdym z nzas mieszka Pan Bóg) to tak nie dziala , niestety zastanow sie nad rekolekcjami prowadzacymi do nawrocenia sie (REO) ,a wtedy zadzieja sie cuda w twoim zyciu ze… Czytaj więcej »

Dariusz Brząkała
Gość
Dariusz Brząkała

Proponuję nowennę z intencją aby w twoim życiu wykonała się Wola Boża i abyś potrafiła ją przyjąć. Być może Pan Bóg szykuje dla Ciebie coś, czego nawet nie możesz sobie wyobrazić, ale Ty chcesz aby zrealizował twoją wolę, a nie swoją. Zaufaj Panu, oddaj mu pełnię władzy nad twoim życiem przez ręce Najświętszej Maryi Panny i daj się prowadzić. Potrzebne jest jednak twoje przyzwolenie na działanie Boga w twoim życiu. Pan Bóg ma dla nasz zawsze lepszy plan niż my sami możemy sobie wymarzyć, trzeba tylko pozwolić przeprowadzić Mu się przez pustynię pewnych trudnych doświadczeń, przez oczyszczenie, które chyba właśnie… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Kasiu, a ja Ci proponuję, poza mszą o uzdrowienie i rekolekcjami REO, o których pisze się wyżej, przeczytanie i zastosowanie się do książki „Wołaj do Mnie, a odpowiem ci. Modlitewnik twojego uzdrowienia” ojca Witko.

Jest tam też o przebaczeniu, bo jak ktoś napisał, nieprzebaczenie mamie niestety blokuje możliwość spłynięcia na Ciebie łask. Jest to bardzo trudne, ale konieczne. Trzymaj się ciepło i trzymaj się różańca, Matka Boża jest inna niż mama rodzona, pamiętaj proszę.

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Kasiu. Pierwszym krokiem w każdej modlitwie musi być zaufanie Bogu. Jeżeli podejmujesz się prosić Boga o pomoc, to musisz Mu ufać, a jeżeli Jemu ufasz, to już wszystko. Poprzez Maryję można otrzymać wiele łask i nigdy nie daj skusić się innej myśli i zwatpieniu. Bóg ma swój czas i to On decyduje, kiedy i jak zostaną spełnione nasze prośby- bez takiego podejścia nie możemy nic uzyskać, bo sami sobie przeszkadzamy brakiem zaufania temu, do którego się zwracamy. Maryja- Pośredniczka Łask zanosi nasze prośby do Ojca i potrzebuje od nas jedynie zawierzenia, że wszystko co oddamy w Jej ręce przyniesie tylko… Czytaj więcej »

Weronika
Gość
Weronika

Maryja Cię kocha, bo jesteś Jej ukochanym dzieckiem. I nie myśl inaczej. My tyle razy zawodzimy Pana Boga, a On umarł za Nas na krzyżu… Nie rezygnuj z modlitwy. Nie poddawaj się. Moze warto poszukać księdza, wspólnoty kogoś z kim można na spokojnie rozmawiać.. Chłopak na pewno pojawi się w swoim czasie, nie szukaj Go na sile.. W dzisiejszych czasach są duże możliwości nauki, kursow.. Próbuj aż znajdziesz i zaczniesz robić to co kochasz. Nie poddawaj się! Jesteś tak młodą osobą. Na nic w Twoim życiu nie jest za późno tylko musisz w to uwierzyć. Przede wszytskim musisz w Maryję… Czytaj więcej »

Kara
Gość
Kara

Nie poddawaj sie .Widze rozgoryczenie i zal w twoim swiadectwie…Moze twoje powolaniem nie jest malzenstwo. BOG zna twoje serce On mowi nie lekaj si

Ania
Gość
Ania

Faktycznie powiedzieć komuś że jest powołany do samotności, super pocieszenie – a skąd ty to mozesz wiedziec

Łukasz
Gość
Łukasz

Najprościej jest usiąść i stwierdzić,że Bóg, Maryja mnie nie kochają, bo wszystko idzie nie po mojej myśli, a może właśnie tak ma być? Pozwól Bogu działać, nie narzucaj Mu swoich żądań, rozmawiaj z Nim jak pokorne dziecko z ojcem, który wie co dla Ciebie najlepsze. Nie idź pod prąd, tylko jak źdźbło trawy daj się ponieść boskiemu nurtowi

Łukasz
Gość
Łukasz

Najprościej jest stwierdzić, że Bóg i Maryja mnie nie kochają bo nie chcą spełnić moich oczekiwań. A może poprostu pozwól Im działać, nie narzucaj Im swoich żądań. Rozmawiaj z Bogiem jak pokorne dziecko z Ojcem, który, wie co dla Ciebie najlepsze. Nie idź pod prąd, tylko daj się ponieść boskiemu nurtowi

Ana
Gość
Ana

Przed każdą Mszą Św ofiaruj na ołtarzu wszystkie swoje problemy, a Komunię Św przyjmuj w ich intencjach. Proś o to, aby Miłosierny rozwiązał i poukładał wszystkie Twoje trudne sprawy.

Paweł
Gość
Paweł

Po co ludziom takie rzeczy wciskać jak ma być po jej myśli to bedzie nawet modlitwy nic nie zmienią jak ma być inaczej

ZMarek
Gość
ZMarek

Paweł, świadectwa na tej stronie mówią co innego. Jeśli one Cię nie przekonują, poszukaj sobie i obejrzyj do końca reportaż: tvp3 kraków siła modlitwy

Grzegorz
Gość
Grzegorz

W moim przypadku było podobnie , modlitwy nie pomagały. Kiedy poszedłem na mszę o uzdrowienie duszy i ciała wszystko się zmieniło. Nie przestaje się modlić a życie zmieniło mi się o 180 stopni. W pewnych przypadkach potrzeba czegoś więcej niż samej modlitwy. Po takiej mszy poproś księdza żeby się nad Tobą pomodlił. Poszukaj w necie, te msze są w każdym mieście.. Trzymaj się. Nie trać wiary. Z Panem Bogiem…

Magdalena
Gość
Magdalena

Jezus może cię uzdrowić na każdej mszy św. w dzień powszedni. Nie trzeba koniecznie iść na mszę o uzdrowienie, żeby zostać uzdrowionym. Nie przeceniajmy takich mszy. Jezus jest obecny na każdej mszy św. i tak samo działa, jak na mszy o uzdrowienie.

Katrin
Gość
Katrin

Kasiu miałam podobnie jak Ty, czego się nie dotknelam to mi nie wychodziło, bliscy zawsze odchodzili i mnie odrzucali, w sobie pełno złości itd….jest nowenna do Krwi Jezusa Amorta ……poszukaj…. odmów za siebie o zbawienie i za mamę również o zbawienie…. następna odmów za siebie o uwolnienie od przekleństw, klątw, uroków . Następnie…przed najświętszym sakramencie albo jak przyjmiesz komunię pros Jezusa o łaskę wybaczenia swojej mamie…..w myślach wyobrażaj sobie mame i mowisz do niej przepraszam Cie za……zobaczysz że będziesz miala za co przeprosić.
Niech Bóg błogosławi Cie

Elzbieta
Gość
Elzbieta

Kasiu módl się codziennie na różańcu nie odstepuj od niego to jest niesamowita broń na wszystko i proponuję aby ksiądz lub egzorcysta pomodlil się nad tobą przerwał te przekleństwa i zamów Mszę świętą Wieczystą za siebie i możesz też za mamę Twoją. Taką intencję możesz zamówić w Stadnikach u księży Sercanów na internecie jest kontakt.Pozdrawiam niech Matka Boża i Pan Bóg Ci Błogosławi módl się i wierzcie zło zwycięża dobrem.

Patrycja
Gość
Patrycja

Przede wszystkim szczera spowiedź!! Żal za grzechy! Pojednanie się z osobami, ktorzy Cie skrzywdzili (i wzajemnie). Ojciec A. Szustak powiedział, ze modlitwa jest skuteczna i dociera do tronu Bożego tylko wtedy, gdy: Powiemy Bogu jak bardzo go kochamy! Uznając go za swojego tate – tato kocham Cię! Następnie WIELBIMY GO – za wszystko co w naszym zyciu sie przydarza – uwielbienie za dobre i złe rzeczy, sytuacje. Doskonale to jest opisane w ksiazce „Moc uwielbienia” Bóg moze z kazdej sytuacji wyprowadzic dobro jesli szczerze Go wielbimy i uznamy ze ta sytuacja wpisany jest w plan Bozy dla nas i On… Czytaj więcej »

Monika miechurska
Gość
Monika miechurska

Myślę że Pani Kinga dobrze podpowiada trzeba by było odprawić modlitwę o uwolnienie uzdrowienie bo grzechy naszych przodków lubią przekładać się w naszym życiu.potrzebna by była modlitwa czasem nawet egzorcyzmy. Kochani polecamy osobę Kasi w naszych modlitwach
By nie uległa zwątpienie. Sama modlę się za Te osobę od jakiegoś czasu. Pozdrawiam goraco

Monika miechurska
Gość
Monika miechurska

Byłam na mszy egzorcyzmowanej z ks. Witko i była mowa o poranieniach rodzinnych które powielaja się na młodsze pokolenia tzn. Niezgody,przekleństwa 8 to ciągnie się za nami. Dlatego jest modlitwa do Maryji rozwiązując wezly i uwolnienia pozdrawiam

Agucha
Gość
Agucha

Monika, a możesz o tych poronieniach coś więcej powiedzieć?

Monika miechurska
Gość
Monika miechurska

Poranienia. Proszę sobie poczytać mądre pisma katolicki. Posłuchać ks Glasa on o tym mówi bardzo mądrze to też ks Egzorcysta pozdrawiam

Monika miechurska
Gość
Monika miechurska

Poranienia to inaczej nasze grzechy pokoleniowe np. Alkicholizm,rozwiazlosc,niezgody rodzinne , przekleństwa i zlozyczenia.

Aneta
Gość
Aneta

Nie ma grzechów pokoleniowych, zapoznajcie się z nauką kościoła

Marek2
Gość
Marek2

To są grzechy uczynione w którymś pokoleniu. Nie dziedziczymy tych grzechów. Ale ich skutki maja wpływ a nasze życie.

Monika miechurska
Gość
Monika miechurska

Właśnie posluchaj sobie ks Glasa on też o tym mówi, ja też go słucham, z Bogiem, Lepij pomodlmy się w intencji Kasi

Monika miechurska
Gość
Monika miechurska

Co do Tego masz rację ale ks. Glassa można słuchać bez obaw jest Egzorcysta i jest ks Maryjnym

Maria
Gość
Maria

Kasiu tak mi się wydaje, tak uważam,że po pierwsze powinnaś pogodzić się z mamą i dalej się modlić. Maryja na pewno Cię wysłucha.

Kasia
Gość
Kasia

Chcę to pogodzenie się z mamą dać do rozwiązania Maryi poprzez Nowennę Rozwiązującą Węzły,tylko nie umiem nazwać tego węzła, który jest u samych podstaw tej niezgody pomiędzy nami.

Ania
Gość
Ania

Może o rozwiązanie węzła wzajemnego niezrozumienia? Wszystkiego dobrego Kasiu.

Magda
Gość
Magda

Kasiu możesz ogólnie np. „węzła relacji z mamą”, a Matka Boża zrobi, co będzie uważała za słuszne w tej relacji. Ja tak się modliłam i efekty były zadziwiające (tylko akurat nie w sprawie mamy)

Kasia
Gość
Kasia

Ja zawsze mam problem z nazwaniem akuratnego węzła.

Magda
Gość
Magda

Myślę, że Matka Boża i tak wie, co Cię gnębi i nazwanie węzła może być nie szczegółowe, ogólne, bądź też właśnie bardzo szczegółowe, składające się z kilku zdań, jeśli taki jest problem – trudny do nazwania krótko.

Lidia
Gość
Lidia

Kasiu Po przeczytaniu tego „świadectwa” odnoszę wrażenie, ze modlisz się tylko o to co chcesz a nie o łaskę Ja- mi-mnie-moje. Jesteś zafiksowana na sobie i Twoim nieustającym niepowodzeniu do tego stopnia, że widzisz tylko brak owoców modlitwy. TO TAK NIE DZIAŁA Otwórz się w modlitwie. Bez uporczywego oczekiwania na spodziewany tylko przez Ciebie efekt modlitwy. Z zupełną rezygnacją z siebie-człowieka ułomnego poproś : JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ Pracuj nad dostrzeganiem możliwości jake Dobry Bóg Ci daje, zamiast koncentrować się na kłodach które rzuca Ci pod nogi sparszywiony przez zło charakter człowieka. Zauważam ,że masz zdrowe ręce i nogi… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

Co w tym złego, że dziewczyna modli się o pracę, męża, itd.? Ma prawo się o to modlić i ma prawo oczekiwać, że jej modlitwy zostaną wysłuchane. Wiesz, jak się nie ma z czego żyć i tak długo się już szuka pracy, to człowiek się zafiksuje na tym punkcie.

Ona
Gość
Ona

Idź na mszę z modlitwą o uzdrowienie

Ania
Gość
Ania

Jak ty byłabyś na jej miejscu to zapewne też tak byś myslala , a dziewczyna modli się o to co jej serce podpowiada,Lidio tak zapytam czy ty jesteś mężatką, zapewne tak bo takie rady to tylko daje osoba która nie ma pojęcia o samotności, a nie oszukujmy się nie jestesmy nadludzmi tylko ludzmi z krwi i kości i jeśli cos wychodzi to się cieszymy a jak nie to przezywamy zawód że wszechobecne obietnice Pana Boga nie pomagają. Wszyscy tutaj jesteście ekspertami w dziedzinie modlitw, wiecie jak się modlić , co ktoś robi żle i według was nikt nie ma prawa… Czytaj więcej »

Ami
Gość
Ami

Żeby modlitwy zostały wysłuchanie musisz wybaczyć z serca matce i innym osobom które cię zraniły ,,…..i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom…..,, Jeżeli sama nie potrafisz proś Pana Jezusa o pomoc.

Kasia
Gość
Kasia

Na dzisiejszej mszy świętej najbardziej jak potrafiłam, otworzyłam się na ile mogłam i powierzyłam Maryi ciche dni moich rodziców po karczemnej rodzinnej awanturze. Poprosiłam Maryję, by moi rodzice pogodzili się. Kilkanaście minut temu zaczęli w miarę normalnie rozmawiać, choć do doskonałości wiele brakuje. Chyba znalazłam klucz do tego, jak się modlić 😉

Magda
Gość
Magda

Kasiu jesteś wspaniała bo jesteś dzieckiem Boga. Dobrze, że piszesz. Myślę że wiele osób dołączy do modlitwy w Twojej intencji.
Wybacz wszystkim, którzy źle się do Ciebie odnoszę, i ofiaruj to Jezusowi.
On to zamieni w dobro. Postawi na Twojej drodze ludzi, którzy Ci pomogą.
Ja już się modlę..trzymaj się ciepło.
Magda

Iza
Gość
Iza

Cześć, mam 23 lata, kiedyś podobnie myślałam do Ciebie, ale z czystym sumieniem mogę Ci powiedzieć, że takie myślenie jest destrukcyjne. Jeżeli ciągle będziesz skupiać się na tym jak Ci bardzo źle, jaka jesteś pokrzywdzona i jaka jest to straszna rzecz, że nie masz faceta to NIC się nie zmieni. Najgorzej jest się uzalac nad sobą, naprawdę! Wiesz co nie chce tu przytaczac swojego życia i, żebyś mi współczuła, ale powiem Ci, że możesz być 100% pewna, że ludzie mają gorzej, większy bagaż doświadczeń i wychodzą z TEGO! Niektóre płaczą za chłopakami, a ja chciałam umrzeć, żeby już żadnego nie… Czytaj więcej »

@Ala
Gość
@Ala

Pomodlę się za Ciebie, byś doznała radości i umocniła się Twoja wiara. Chociaż Twoje świadectwo odbieram jako akt wiary, bo Ty nadal kołaczesz, teraz szukając wsparcia wśród innych wierzących. A Ty uwierz Bogu i mów ‚Jezu Ty się tym zajmij’. On ma dla Ciebie wspaniały plan, zaufaj.

Adriannaszczech0402@gmail
Gość
Adriannaszczech0402@gmail

Pan Bóg wystawia Cię na próbę Twojej Wiary. Nie zatrzymuj się.

Waleczna
Gość
Waleczna

Kasiu, jesteś kochana przez Boga i Maryję! Jeśli chodzi o skutki zanoszonych modlitw ja tez mam podobnie…również nie widzę, żebym otrzymywała to o co proszę, a są to przeróżne intencje, niemożliwe by w kazdym przypadku chodziło o to, że Bóg ma dla mnie cos lepszego….Już od lat modlę się w różnych intencjach, zamawiam msze święte, ofiaruje komunię i w praktyce nie dzieje się nic szczególnego. Mam chwile zwątpienia, coraz trudniejsze okresy „pustyni”, zdarza mi się krzyczeć do Boga z żalem, że nie chce mi pomóc, zastanawiam się czy w końcu przyjdzie dzień w którym przynajmniej uwolnie się od lęku, który… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Bardzo wszystkim dziękuję za modlitwę, dzięki Wam znów uwierzyłam w ludzi 😉

Kamila
Gość
Kamila

Kasiu, z całego serca polecam obejrzeć na YouTube filmik ojca Szustaka „jak sie modlic zeby byc wysluchanym”. Ten filmik pokazuje jak powinna wyglądać dobra modlitwa po ktorej zostaniesz obdarowana wieloma łaskami i dodatkowo zmieni twoj stosunek do modlitwy i samego Boga dzieki temu filmikowi moja wiara sie pogłębiła dlatego polecam go również i tobie ❤

Anonimowa
Gość
Anonimowa

Nie jesteś sama też mam nieraz wrażenie że Pan Bóg i Matka Boża mają mnie gdzies.Codzienny różaniec a teraz w wielkim poście Nowenna Pompejańska zniechęcenie często przychodzi,…..Od jakiegoś czasu odmawiam koronke za dusze czyśćcowe….

Arcani
Gość
Arcani

A ja ze swojej strony jeszcze polecę Ci żebyś zwróciła się do św Józefa. Napisz list o co Go prosisz i zostaw za obrazem badź figurką Józefa. Warunek jest taki że musisz sprecyzować co chcesz i w jakim czasie. W internecie możesz znaleźć jak taki list ma wygladać.
Nie poddawaj się w modlitwie to nie jest stracony czas.
Każdego dnia mamy jakąś łaskę i nie zdajemy sobie sprawy z tego.
Bądź też otwarta bo zmiana może przyjść z nieoczekiwanej strony.
Z Bogiem.
😉

Michalina
Gość
Michalina

O tak, święty Józef to niesamowita pomoc :))

Paweł
Gość
Paweł

Muszę stwierdzić że ten święty nie pomaga

Kasia
Gość
Kasia

Dziś mam zamiar napisać ten list. Najbliższa parafia świętego Józefa jest kilkadziesiąt kilometrów od mojego domu. Figurki też nie ma, jedynie co mam związanego z świętym Józefem to obrazek z nim, Maryją i Józefem. Czy też może być?

Wojtek
Gość
Wojtek

Może być Kasiu ale proszę nie traktuj tego jak jakiegoś magicznego rytuału mającego zapewnić pomyślność i wysłuchanie intencji ! Od młodości jestem związany ze św. Józefem i często mi On pomaga a listu nigdy nie napisałem. Odmawiam za to co roku 30- dniowe nabożeństwo do Niego oraz często odmawiam w ważnych sprawach „Telegram do św. Józefa” zawsze jednak pamiętam o „bądź wola Twoja”.

Wojtek
Gość
Wojtek

Uważam, że najważniejszym jest, aby nie traktować Św. Józefa ( dotyczy to zresztą także samego Boga czy Matki Bożej czy innych Świętych ) tylko akcyjnie gdy czegoś potrzebujemy. Traktujmy go jak przyjaciela, który jest z nami w tych złych ale i dobrych chwilach. Naszych ziemskich przyjaciół też nie uderzamy tylko wtedy gdy czegoś potrzebujemy ale jesteśmy z nimi w kontakcie cały czas. Przynajmniej tak powinno być w szczerej przyjaźni.

Wojtek
Gość
Wojtek

Kasiu, nie wiem skąd jesteś konkretnie z Górnego Śląska ale ostatnio widziałem, że szukają kogoś do pracy ( chyba recepcja ) w hotelach „Aros” i „Stara Poczta”. Może zadzwoń tam i dowiedz się czy są nadal aktualne jeśli to gdzieś w Twoim pobliżu.

Joanna
Gość
Joanna

Kochana Kasiu! Bóg Cię kocha, jest z Tobą w Twoim cierpieniu. Trudno w to uwierzyć, gdy życie jest pełne trudnych doświadczeń. Ja też byłam w czarnej dziurze, ale nie będę o tym pisać. Bóg zaprosił mnie na REO i wtedy zaczęło się dla mnie piekło na ziemi. Zły po prostu szalał. Wypadek samochodowy, biczowanie przez osoby z rodziny. Myślałam, że umrę. Ale szlam za Bogiem, modliłam się, chodziłam na Msze Św. I bylo warto! Przebaczyłam. I wtedy zaczęły się dziać w moim życiu cuda. Bóg uzdrowił moje rany i stałam się nowym człowiekiem, Ale to był proces. Bóg chciał najpierw… Czytaj więcej »

Ona
Gość
Ona

Kasia, jest taka strona z Twojej branży http://www.hotelovekarierykropkapl pozdrawiam

Ona
Gość
Ona

www kropka hotelovekariery kropka pl strona dla Ciebie Kasia

Kasia
Gość
Kasia

Ja się psychicznie wykończe: dwukrotna wizyta Policji w moim domu (po śmierci dziadka wszyscy chcą pieniędzy), nasłana opieka społeczna, kłótnie w rodzinie, moje problemy zdrowotne, które końca nie mają i na domiar złego u mojej mamy wszystko na to wskazuje występuje przewlekłe zapalenie trzustki, brak pracy, sytuacja z tym chłopakiem, mój konflikt z mamą, bratem, inwazja szczurów-ktore się zagnieździły u mojego sąsiada i od ponad tygodnia przychodzą na moje podwórko po jedzenie, nie wiem, czym je tępić. Przez lekceważące zachowanie babci i ciotki (mieszkamy w jednym domu) być może wejdzie komornik. Mam dość (gdy się nie modliłam, nie było tego).… Czytaj więcej »

Laura
Gość
Laura

Kasiu, złącz te wszystkie Twoje krzyże ( wymieniając je jak to zrobiłaś w swoim komentarzu ) z krzyżem Jezusa Chrystusa i ofiaruj za zbawienie grzeszników. Jeśli to są ataki złego ducha to powinny ustąpić. Rób tak kilka razy dziennie aż do skutku. Obiecuję modlitwę i pozdrawiam Cię.

Kasia
Gość
Kasia

Jutro jadę na Jasną Górę (mieszkam niedaleko) to tam będę się modlić. Ale żeby aż tak szatan zatruwał mi i mojej rodzinie życie, to co mi w takim razie szykuje Bóg, że diabeł tak miesza? Dziękuję Lauro za modlitwę i jutro wspomnę o wszystkich, którzy się za mną modlili do MB Jasnogórskiej.

Laura
Gość
Laura

Bardzo dobrze robisz jadąc do Częstochowy. Też nie mam daleko na Jasną Górę ( godzinkę samochodem albo pociągiem ) i staram się tam być przynajmniej raz do roku. Najlepiej poza sezonem pielgrzymkowym i w tygodniu 🙂 . Matka Boska uratowała mnie kiedyś od rozpaczy i jestem Jej za to bardzo wdzięczna. Powiedz jej o wszystkim co Cię gnębi jak najlepszej przyjaciółce a zobaczysz, że nie zostawi Cię samej z Twoimi problemami. Dziękuję Ci za Twoją modlitwę do MB Częstochowskiej.

Magda
Gość
Magda

Kasiu zły atakuje bo się za Ciebie modlimy, nie poddawaj się Poproś Jezusa aby pomógł ci go pokonać . Bądź dzielna. Jezus Zmartwychwstał i dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. 2 lat temu to (się stało w Wielkim Poście jak Pan mnie dotknął) nie mogę przestać o Nim myśleć. On też pragnie Twojej miłości. Moje trudności już mi tak nie dokuczają A problemy małymi kroczkami, czasami nie wiem kiedy się rozwiązują. Jestem radosna pomimo że, szatan próbuje to psuć ale ja się nie dam. WIELKI POST JEST SZANSĄ NA ZMIANĘ, PRZKLEJ SIĘ DO JEZUSA I JEGO MATKI. I DO JÓZEFA.… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Włożyłam mamie do portfela po kryjomu obrazek z MB Jasnogórską. Poprosiłam ja także o zdrowie dla mamy, żeby jutrzejsze badania były pozytywne wynikiem i żeby ogólnie wszystko było dobrze. Musi się udać!

Kasia
Gość
Kasia

Jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam!

MAREK
Gość
MAREK

Nie zniechcecaj się niewysluchanymi prośbami, nawet nie wiesz w jaki sposób dostaniesz pomoc, nie dostajemy łask z dnia na dzień. Jako dziecko modlilem się o to, aby ojciec przestał pić, dopiero po około 10 latach od modlitwy przestał. Wszystko ma swój moment przyjscia, nie trać nadzieji A Matka napewno ci pomoże

Kamila
Gość
Kamila

Hej, ten list co prawda jest sprzed 2 miesięcy i nie wiem jak u ciebie wygląda dalej sytuacja, ale jeśli to czytasz i nadal masz te same problemy, chcialabym ci w mały sposob pomoc. Zgadzam sie z niektórymi, że potrzebujesz uzdrowienia z twojego poranionego serca. Co proponuje? Pierwsza rzecz to isc na mszę o uzdrowienie, takie msze działają cuda, ludzie zostają uzdrownieni i psychicznie i fizyczne i duchowo. Autentycznie. Jest cudna. Druga rzecz, lubisz czytać? Polecam z calego serca książkę „urzekajaca” by John i Stasi Eldrege książka religijno psychologiczna, ktora przyblizy ci kim jest Bóg ze strony, której nie znasz,… Czytaj więcej »

paweł
Gość
paweł

Brednie

Kamila
Gość
Kamila

Dlaczego tak sądzisz?

Asia
Gość
Asia

Cześć, pomódl się do Maryi za swoich przodków i za dusze w czyściu i zaufaj Jezusowi jak pisze ks Dolindo. Nie poddawaj się a wszystko się ułoży. Czasem wygląda że modliwa jest niewysłuchana ale jeśli przyjmujesz wszystkie sakramenty to z Jezusem wszystko się ułoży. Jezus i Maryja bardZo kochają Cię, pamiętaj o tym!

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną