Alicja: Maryja czyni Cuda. Nie wątpcie!

Swoją nowenne odmawialam w intencji bliskiej mi osoby , która miała /ma problem z alkoholem. Historia jest długa ale z jakim przekazem. Osoba ta miała ciągi i to takie że nie raz była uratowana w ostatnim momencie. Tragizm tego o tyle większy, że nie chciała ta osoba pomocy żadnej od nikogo. Ciąg mógł trwać miesiąc i miesiąc mógł nie jeść. Gdy był trzeźwy był /jest wspaniałym człowiekiem. Tylko ta okrutna choroba..w momencie początku nowenny nie miał ciągu było niby dobrze  ale były ciągle przygadwki picia. Zaczęłam mówić nowenne i wtedy się zaczęło… Zaczął być opryskliwy mówić na przekór w konsekwencji w połowie nowenny z dodatkiem że był to 8 grudnia (Godz łaski) zaczął… I zaczęło się piekło ja płakałam dlaczego? Czemu nie chce mnie wysłuchać… Zły chciał mi pokazać a zobacz modlisz głupia a on i tak. Płakałam strasznie nasluchowalam tel czy już umarł było tragicznie… Zasypial na ulicy w okropny stanie brudny… Nie przerywalam…. Jest to człowiek z ADHD gdzie nie usiedzi w miejscu a jednak znalazł się na terapii dzięki Matuchnie ja wiem ze to nie jest przypadek
Jest po terapii rozumie nie pije i cieszy życiem. Dodam jeszcze że 2 grudnia wyszedł z terapii w tym też dniu znajoma zawiozla jego zdjęcie do Medjugorie. Nie mogę wyrazić radości i wdzięczności. Są próby wiary i czasem wydaje że  Bóg nas opuścił i że to koniec a karta się odwraca.

Nowenna do MB

Nieustającej Pomocy

18-26 czerwca

  • dzieki za Twoje swiadectwo, zycze wszelkiego Blogoslawienstwa i takiej wiary co gory przenosi. Warto bylo sie modlic.

  • Oby takich świadectw było coraz więcej, serce się raduje słysząc je bo wówczas tak blisko czuje się obecność Naszej Kochanej Matki Bożej i Jej wielkiej troski o nas. Bóg zapłać za to świadectwo. Z Panem Bogiem

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!