Agata: Zdrowie i praca!

Od długich lat borykałam się z problemami zdrowotnymi, od kilku miesięcy moje zdrowie nie pozwalało mi pracować. Chciałam pracować w swoim zawodzie w muzycznej branży (tam są naprawdę spore wymagania: umiejętności, praca, zdrowotna forma). Pracy fizycznej bardzo się obawiałam, nie byłam wydolna fizycznie, miałam problemy by też długo nad czymś się skupić, miałam bóle itd. Na szczęście starałam się z każdej strony, ale głównie pomogła mi modlitwa NP. Moje zdrowie się powolutku poprawiało. Moja poprzednia intencja była za moje zdrowie. Rzeczywiście było trochę lepiej-czułam tak jakby na szyi zniknęły powiększenia.Oczywiście robiłam badania, miałam często jednak silne bóle, źle się czułam itp. Na szczęście modlitwa o to bym umiała o siebie zadbać też została wysłuchana. Miałam uszkodzone jelita, pewne preparaty pochodzenia naturalnego, witaminy i dieta mi pomogły. Trzeba było też wyczuć organizm, oprzeć się na badaniach, na opiniach ludzi którzy mieli z tym do czynienia. Przez cały czas czułam opiekę NMP, zawsze przyszła mi z pomocą nawet w moich brakach. To było jak w dobrej bajce- aż nie mogłam się nadziwić. Chciałam w jednej z moich intencji by mi już nie brakło chleba, bym już miała swój a nie z pomocą bliskich. No i zdarzyło się nawet wtedy, że będąc na pielgrzymce 1-dniowej do Łasku moja mama kupiła mi na pamiątkę prześliczny mosiężny wizerunek Matki Bożej Karmiącej (moja mama nie wiedziała o mojej intencji NP). Sprzedająca pani powiedziała, że ten obraz Matki Bożej Karmiącej przyniesie szczęście, że nie braknie chleba…byłam chyba wtedy już prawie przy części dziękczynnej…ciekawy zbieg okoliczności…cóż nie ma przypadków 🙂 Wracałam myślami do zdrowia przez którego brak ciężko mi było wyobrazić sobie jak ja mogę się tego chleba dorobić. Teraz myślę że będę zdrowa, jest lepiej niż było. Było naprawdę beznadziejnie. Bałam się też gorszych rzeczy. Myślałam: by być w formie to chyba jeszcze „trochę”:/. Chciałam jednak już być zdrową i jak najszybciej na siebie pracować, by nie być ciężarem dla najbliższych. Taka też była moja kolejna intencja. Dostałam pracę (jeszcze nie mój zawód ale jest ok) kilka dni przed zakończeniem tej NP. Cieszę się że się w niej odnajduję i nie jest mi ciężko, atmosfera jest dobra. Życzliwi ludzie są w moim otoczeniu, jest naprawdę dla mnie dobrze. Sprawia mi radość to że już mam pracę. Moje zdrowie też jakoś powolutku idzie do przodu. Zauważyłam bardzo ważne niuanse na plus. Wierzę że będę zdrowa i będę tryskać energią, której tak mi brak było jak i sił.
Dziękuję Matko Najświętsza za wszystkie łaski, za opiekę, za zdrowie i pracę, za to że Jesteś nam Matką, dziękuję za moich bliskich i ich pomoc, bez której nie dałabym sobie rady, dziękuję za Twoją Cudowną Miłość dla nas,
Chwała Panu!
P.S. pomóżmy duszom czyśćcowym-one potrzebują naszej modlitwy, a są bardzo wdzięczne i bardzo pomagają

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Módl się...

razem z nami!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Magdalena Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Na co byłaś chora, jeśli można wiedzieć, bo mam podobne objawy i żadne leki mi nie pomagają?