Weronika: Wierzę że dam radę

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się od mojej mamy w dość trudnym momencie w moim życiu, kiedy czekałam na decyzję o przeniesieniu na inną uczelnię. Zaczęłam ją odmawiać właśnie w intencji pozytywnego rozpatrzenia mojego wniosku w lipcu tego roku, a skończyłam 2 tygodnie przed decyzją. Wszystko skończyło się dobrze i zostałam przeniesiona na wymarzoną uczelnię i wiem, że to dzięki Maryi, która czuwała nade mną. Teraz niestety mam życiowy kryzys i problemy zdrowotne, więc zaczęłam po raz kolejny odmawiać pompejankę i wierzę, że Maryja da mi siłę do walki z przeciwnościami, które na pewno w jakimś celu pojawiają się w moim życiu. Wierzę też, że Maryja cały czas nade mną czuwa i w odpowiednim momencie spełni moją prośbę i będę mogła żyć spokojnie tak jak kiedyś. Maryjo ufam Ci!

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!