R: Odzyskany spokój

Witam wszystkich,

rok temu zakończyłem Nowennę. Modliłem się w intencji powrotu ukochanej – tak sformułowałem intencję na początku. A w miarę postępów w modlitwie i kierując się wskazówką „Bądź wola Twoja” zmodyfikowałem intencję i modliłem się o powrót ukochanej lub ukojenie i zapomnienie. I tak też się stało tzn. odzyskałem spokój. Dziś nie tęsknię za tamtą dziewczyną, nie myślę o niej, stała mi się ta „ukochana” kompletnie obojętna. Tak moi drodzy, zostałem wysłuchany. Czasem z dawną „ukochaną” mijam się gdzieś na zakupach, na spacerze, wracając z pracy. I nie ma we mnie żadnych emocji, serce na jej widok nie bije mi mocniej, kiwam tylko zdawkowo głową w geście przywitania i idę swoją drogą. Jej po prostu w moim życiu już nie ma definitywnie. A wszystko to stało się dość szybko, szybciej niż się spodziewałem. Dlaczego zatem rok zwlekałem ze świadectwem ? Ponieważ chciałem zyskać dystans do tamtych ciężkich dni. Tak, NP to piękna, ale trudna modlitwa, wymagająca wytrwałości i walki ze samym sobą. Ale warto, zostałem wysłuchany i wierzcie mi: NP działa.

Pozdrawiam i nie ustawajcie w modlitwie !

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz - 

13
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
9 Wątki z odpowiedziami
7 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
DzielnaAnonimkaKlaudiaKatarzynaLissa Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Joanna
Gość
Joanna

Wiem o czym mówisz, może to przypadek ale mam dokładnie tak samo

Klara
Gość
Klara

Modliłam sie dokladnie o to samo. Spokój jest, ale niestety tesknota i uczucie dalej męczy. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego tak sie dzieje.

Lissa
Gość
Lissa

Pani Klaro tak pani zwróciła mi uwagę, że jestem zazdrosna i złośliwa, ale pani osądza mnie swoją miarą. Gdyby teraz się pani dowiedziała, ze mężczyzna za którym pani tęskni zakochał się na zabój w innej i tak za nią ugania się aż prosi Boga to gwarantuję, że to pani wychodziłaby z siebie z zazdrości i złości. 🙂

Klara
Gość
Klara

Jak to SWOJĄ miarą? Póki co ja nie mam pojęcia co sie u niego dzieje, wiec nie jestem o nic i o nikogo zazdrosna. A co by było gdyby?? Można sobie gdybać w nieskonczoność, ale gratuluję daru jasnowidzenia 🙂 Tez bym chciała taki posiadać.

Lissa
Gość
Lissa

To że przypisuje mi pani coś czego nie odczuwam a w praktyce to najwięcej by pani zionęła zazdrością i złością gdyby Bog poblogoslawil przecudowną miloscia pani byłego partnera.
Tak samo moze sobie pani gdybac ze jestem zlosliwa i zazdrosna kiedy piszę własne spostrzeżenia

Klara
Gość
Klara

Po raz drugi gratuluję daru jasnowidzenia 🙂 Powtarzam, gdybać mozna w nieskonczoność. Mój byly napewno kiedys znajdzie inna dziewczyne, jestem tego świadoma. A to, ze pani jest zlosliwa nooo, akurat nie gdybam tylko widzę po tonie wypowiedzi ja i reszta formuowiczów (temat wałkowany milion razy..). Serio.. nie chce mi sie z Toba wdawac w żadną dyskusje, bo to Cie tylko nakręca. Mozesz to uznac za brak argumentów, albo co tam chcesz. Najlepiej jak w ogole na to nie odpiszesz. Ja sie dziwie, ze moderator nie wywalil Cie dawno temu. Napewno widzi Twoje IP i ze logowanie jest ciagle z tego… Czytaj więcej »

Lissa
Gość
Lissa

Natomiast pani musi nad swoim darem popracować bo coś szwankuje 🙂 bardzo slabo pani widzi!
Teraz z pani komenatrzy wyłania sie pani złośliwość do mnie.
Od czasu do czasu napisze wlasne spostrzeżenia dot.czystości (wyjasnilam dlaczego nawet!) a pani tak naskakuje przypisując mi zazdrość! Proszę się skupić na sobie bo z tym bylym to chyba w czuly punkt trafilam stąd teraz taka pani zezłoszczona na mnie.

Klara
Gość
Klara

Tak, ma pani racje jestem zła na osobe z forum internetowego, która cos wspomniala o moim bylym. Teraz do końca dnia będę się wyładowywać na innych..
Nikt obcy z forum nie jest w stanie mnie zdenerwować 🙂 resztę pozostawie bez komentarza, bo ręce opadają… Pozdrawiam i końcżę to dyskusję.

Lissa
Gość
Lissa

To proszę się uspokoić 🙂 mi ręcę opadają jak ktoś przypina mi emocje których nie odczuwam typu złośliwość i zazdrość kiedy tylko piszę własne spostrzeżenia dotyczące danego świadectwa. A podobne do moich ma wiele wiele kobiet jak czytają te świadectwa, że coś jest nie tak! Kończ koncz dyskusję bo się jeszcze pani z tej złości wykończy 🙂 pozdrawiam!

Dzielna
Gość
Dzielna

Zgadzam się z Panią Klarą.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Tak R, to jest ta różnica, między mężczyznami, a kobietami. Kobiety potrafią przez lata zamknąć się w szklanej kuli i żyć wspomnieniami, marząc, że ten ” ukochany” też tak przeżywa i w końcu wróci.Tymczasem mijają lata i nic do przodu, bo mężczyzna ułożył sobie już życie z inną kobietą. Emocjonalność i uczuciowość kobiet i mężczyzn, to jak ogień i woda. I jeszcze szansę mężczyzn na poznanie nowych kobiet szybsze, niż odwrotnie. 😉 Nie warto jednak czekać na powrót i zapomnieć do góra roku, bo po roku, zaczyna się coś w rodzaju gangreny. Przeżyłam coś takiego jak miałam ponad 20 lat… Czytaj więcej »

Klaudia
Gość
Klaudia

Dzięki za świadectwo, zastanawiałam się nad intencją i Twoja trafiła do mnie idealnie. Mimo, że minął ponad rok od rozstania wciąż żyję przeszłością. Zaczelam dziś nowennę w intencji ukojenia, zapomnienia o tej osobie. Pierwszy dzień już za mną. Mam nadzieję, że uda mi się tym razem dokończyć nowennę.

Anonimka
Gość
Anonimka

Powodzenia! Mam podobną sytuacje, od roku żyje przeszłością i wspomnieniami. Próbuje się podjąć kolejnej nowenny, ale ciągle coś mi stoi na przeszkodzie. Mam nadzieje, że Bóg da Ci to ukojenie.

Obrazki z nowenną pompejańską?