R: Odzyskany spokój

Witam wszystkich,

rok temu zakończyłem Nowennę. Modliłem się w intencji powrotu ukochanej – tak sformułowałem intencję na początku. A w miarę postępów w modlitwie i kierując się wskazówką „Bądź wola Twoja” zmodyfikowałem intencję i modliłem się o powrót ukochanej lub ukojenie i zapomnienie. I tak też się stało tzn. odzyskałem spokój. Dziś nie tęsknię za tamtą dziewczyną, nie myślę o niej, stała mi się ta „ukochana” kompletnie obojętna. Tak moi drodzy, zostałem wysłuchany. Czasem z dawną „ukochaną” mijam się gdzieś na zakupach, na spacerze, wracając z pracy. I nie ma we mnie żadnych emocji, serce na jej widok nie bije mi mocniej, kiwam tylko zdawkowo głową w geście przywitania i idę swoją drogą. Jej po prostu w moim życiu już nie ma definitywnie. A wszystko to stało się dość szybko, szybciej niż się spodziewałem. Dlaczego zatem rok zwlekałem ze świadectwem ? Ponieważ chciałem zyskać dystans do tamtych ciężkich dni. Tak, NP to piękna, ale trudna modlitwa, wymagająca wytrwałości i walki ze samym sobą. Ale warto, zostałem wysłuchany i wierzcie mi: NP działa.

Pozdrawiam i nie ustawajcie w modlitwie !

Stwórz swój własny zestaw poświęcony

dobierając dodatki

w promocyjnej cenie!

12
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
8 Wątki z odpowiedziami
6 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
AnonimkaKlaudiaKatarzynaLissaKlara Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Joanna
Gość
Joanna

Wiem o czym mówisz, może to przypadek ale mam dokładnie tak samo

Klara
Gość
Klara

Modliłam sie dokladnie o to samo. Spokój jest, ale niestety tesknota i uczucie dalej męczy. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego tak sie dzieje.

Lissa
Gość
Lissa

Pani Klaro tak pani zwróciła mi uwagę, że jestem zazdrosna i złośliwa, ale pani osądza mnie swoją miarą. Gdyby teraz się pani dowiedziała, ze mężczyzna za którym pani tęskni zakochał się na zabój w innej i tak za nią ugania się aż prosi Boga to gwarantuję, że to pani wychodziłaby z siebie z zazdrości i złości. 🙂

Klara
Gość
Klara

Jak to SWOJĄ miarą? Póki co ja nie mam pojęcia co sie u niego dzieje, wiec nie jestem o nic i o nikogo zazdrosna. A co by było gdyby?? Można sobie gdybać w nieskonczoność, ale gratuluję daru jasnowidzenia 🙂 Tez bym chciała taki posiadać.

Lissa
Gość
Lissa

To że przypisuje mi pani coś czego nie odczuwam a w praktyce to najwięcej by pani zionęła zazdrością i złością gdyby Bog poblogoslawil przecudowną miloscia pani byłego partnera.
Tak samo moze sobie pani gdybac ze jestem zlosliwa i zazdrosna kiedy piszę własne spostrzeżenia

Klara
Gość
Klara

Po raz drugi gratuluję daru jasnowidzenia 🙂 Powtarzam, gdybać mozna w nieskonczoność. Mój byly napewno kiedys znajdzie inna dziewczyne, jestem tego świadoma. A to, ze pani jest zlosliwa nooo, akurat nie gdybam tylko widzę po tonie wypowiedzi ja i reszta formuowiczów (temat wałkowany milion razy..). Serio.. nie chce mi sie z Toba wdawac w żadną dyskusje, bo to Cie tylko nakręca. Mozesz to uznac za brak argumentów, albo co tam chcesz. Najlepiej jak w ogole na to nie odpiszesz. Ja sie dziwie, ze moderator nie wywalil Cie dawno temu. Napewno widzi Twoje IP i ze logowanie jest ciagle z tego… Czytaj więcej »

Lissa
Gość
Lissa

Natomiast pani musi nad swoim darem popracować bo coś szwankuje 🙂 bardzo slabo pani widzi!
Teraz z pani komenatrzy wyłania sie pani złośliwość do mnie.
Od czasu do czasu napisze wlasne spostrzeżenia dot.czystości (wyjasnilam dlaczego nawet!) a pani tak naskakuje przypisując mi zazdrość! Proszę się skupić na sobie bo z tym bylym to chyba w czuly punkt trafilam stąd teraz taka pani zezłoszczona na mnie.

Klara
Gość
Klara

Tak, ma pani racje jestem zła na osobe z forum internetowego, która cos wspomniala o moim bylym. Teraz do końca dnia będę się wyładowywać na innych..
Nikt obcy z forum nie jest w stanie mnie zdenerwować 🙂 resztę pozostawie bez komentarza, bo ręce opadają… Pozdrawiam i końcżę to dyskusję.

Lissa
Gość
Lissa

To proszę się uspokoić 🙂 mi ręcę opadają jak ktoś przypina mi emocje których nie odczuwam typu złośliwość i zazdrość kiedy tylko piszę własne spostrzeżenia dotyczące danego świadectwa. A podobne do moich ma wiele wiele kobiet jak czytają te świadectwa, że coś jest nie tak! Kończ koncz dyskusję bo się jeszcze pani z tej złości wykończy 🙂 pozdrawiam!

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Tak R, to jest ta różnica, między mężczyznami, a kobietami. Kobiety potrafią przez lata zamknąć się w szklanej kuli i żyć wspomnieniami, marząc, że ten ” ukochany” też tak przeżywa i w końcu wróci.Tymczasem mijają lata i nic do przodu, bo mężczyzna ułożył sobie już życie z inną kobietą. Emocjonalność i uczuciowość kobiet i mężczyzn, to jak ogień i woda. I jeszcze szansę mężczyzn na poznanie nowych kobiet szybsze, niż odwrotnie. 😉 Nie warto jednak czekać na powrót i zapomnieć do góra roku, bo po roku, zaczyna się coś w rodzaju gangreny. Przeżyłam coś takiego jak miałam ponad 20 lat… Czytaj więcej »

Klaudia
Gość
Klaudia

Dzięki za świadectwo, zastanawiałam się nad intencją i Twoja trafiła do mnie idealnie. Mimo, że minął ponad rok od rozstania wciąż żyję przeszłością. Zaczelam dziś nowennę w intencji ukojenia, zapomnienia o tej osobie. Pierwszy dzień już za mną. Mam nadzieję, że uda mi się tym razem dokończyć nowennę.

Anonimka
Gość
Anonimka

Powodzenia! Mam podobną sytuacje, od roku żyje przeszłością i wspomnieniami. Próbuje się podjąć kolejnej nowenny, ale ciągle coś mi stoi na przeszkodzie. Mam nadzieje, że Bóg da Ci to ukojenie.

Jak obronić się przed złem?

Jak objawienia św. Michała wpłynęły na nasze losy

Jakie orędzie dał nam - Polakom?