Paweł: Cudowne uzdrowienie

Szczęść Boże. Moja żona miała zdiagnozowany guz.  Modliłem się z ogromną nadzieja i dziękczynieniem. Po 5 miesiącach, ku zdziwieniu lekarza guz zniknął. Chwała i część Najświętszej Panience z Pompejów. Dziękuję Ci, Mateczko!

 

 

 

 

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!