Ola: Marzenie

Rok temu po napisaniu matury, nie dostałam się na wymarzony kierunek – medycynę. Teraz musiałam poprawiać swoje wyniki, jednak według mnie te tez nie były wystarczająco zadawalające. Sądziłam, ze i tym razem się nie uda. Przypomniałam sobie wtedy o cudownej modlitwie do Matki Boskiej. Podeszłam do tego racjonalnie – nie traktowałam jak „targowanie” z Bogiem – ja się pomodlę, to pozwolisz mi iść na studia. Jednak gdzieś w głębi liczyłam na cud. Po niecałym tygodniu odmawiania modlitwy, zostałam przyjęta na wymarzony kierunek. Nigdy nie można wątpić w Boską Moc!

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!