Magdalena: Mały cud

Nowennę odmawiamy z mamą odkąd dowiedzialysmy się że moja siostra jest w ciąży. Od początku było wiele badań, wiele trudnych chwil i strachu o zdrowie dziecka. Najpierw podejrzenie wad genetycznych, potem wirus przez który siostra wylądowała w nocy na kroplowce w szpitalu i badania u specjalistów w Warszawie. Wciąż czekaliśmy od badania do badania na wyniki. Wad nie ma, ale jest konflikt który zagroził życiu pierwszej córeczki i potrzebna była transfuzja krwi. Nie jest to konflikt serologiczny, ale jeszcze rzadszy bo ma go tylko 2 procent kobiet. Siostrze zalecono.
kroplowke raz w tygodniu do końca ciąży w Warszawie, jej koszt to 10 tys zł. W ostatni piątek szpital miał dac znać czy dofinansuje leczenie. Ale Matka Boża sprawiła. że wszystko się odwrocilo. Nie są potrzebne rzadne leczenia, lekarze mówią że to prawie cud przy tym schorzeniu. Czekamy więc na nasz Mały Wielki Cud :-)) dziękując Matce Bożej za łaskę.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

STRON 

dla "Królowej  Różańca Świętego"

8