Julia: Mały pompejanek

Już dawno powinnam była napisać to świadectwo. Nie wiem dlaczego, zawsze coś mnie od tego odciągało.. Chciałam się tylko krótko podzielić tym, że dzięki nowennie pompejańskiej i łaskom z Góry zaszłam w ciążę po dobrych dwóch latach starań o dzidziusia. Zaczęlam mówić nowennę w środę popielcową 2016 roku. Dwa dni później dołączyła do mnie moja mama. Troche sceptycznie podchodziłam do sprawy, bo śmieszyło mnie jako osobę wierzącą takie czary mary, lampa alladyna, odmówisz nowennę i voila -spełnia się życzenie.
Jednak mimo to postanowiłam spróbować i nie musiałam długo czekać. Jeszcze nie zakończyłam nowenny, a już w wielki czwartek miałam dwie kreski na teście ciążowym!!!
Pan Bóg jest wierny i wysłuchuje naszych próśb, jeśli są zgodne z Jego wolą. Pozdrawiam wszystkich odmawiających tę nowennę!!!

  • Jesteś wierząca i modląc się o dziecko śmieszyło cię: „ takie czary mary, lampa alladyna
    / to jest Aladyn/, odmówisz nowennę ..itd” – pozwól, że nie będę ukrywać swojego oburzenia.

    • Tu nie chodzi o nic zdrożnego, po prostu autorka była sceptycznie nastawiona do nowenny, szczerze to wyznała. A chyba mieć wątpliwości to nic złego, to ludzkie .Przekonała się, że moc modlitwy jest wielka.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    STRON 

    dla "Królowej  Różańca Świętego"

    8