Joanna: Uratowane Małżeństwo i życie

Witam serdecznie. To świadectwo powinnam była napisać już dawno temu, ale jakoś tak trudno było zabrać się do pisania. W końcu jednak nadszedł ten moment, aby podzielić się tymi cudownymi darami jakimi obdarzyła mnie Matka Boża. Aby powtórnie odnaleźć Jezusa i Jego Matkę musiałam sięgnąć życiowego dna. Na szczęście byli przy mnie odpowiedni ludzie, którzy pomogli mi odnaleźć właściwą drogę. Wszystko zaczęło się od rozpadu mojego małżeństwa. Nie będę wdawać się w szczegóły, bo jest to bardzo bolesna historia i nie chciałabym rozdrapywac ran, ale jedynie powiedzieć, że wtedy wydawało mi się, że już nigdy nie uda nam się odnaleźć drogi do siebie i że wszystko jest skończone. Mieszkalismy osobno, byliśmy na granicy złożenia pozwu rozwodowego i nie potrafiliśmy znaleźć wspólnego języka. Zwróciłam się wtedy do Jezusa i Maryi po pomoc właśnie nowenną nie do odparcia. Maryja nie zostawia nikogo w potrzebie i tak też się stało ze mną. Kiedy juz mieliśmy składać papiery do sądu, nagle coś się zmieniło, udało nam się porozumieć i odnaleźć znów siebie. Dziś pisząc to świadectwo jesteśmy w drodze powrotnej z naszej drugiej podróży poślubnej. Maryja wysluchała mojej prośby o uzdrowienie naszego małżeństwa, za co jej dziękuję z całego serca. Ale to jeszcze nie wszystko co dostałam od Maryi. Moja kolejna nowenna była w intencji zdania ważnego egzaminu, gdzie zdawalność wynosi 25%. Zdałam i to za pierwszym razem! Oczywiście nie stałoby się to bez pomocy Mojej Mamy!Kolejna nowenna była w intencji awansu w pracy- i ta też została wysłuchana! Maryja obdarzyła mnie takimi łaskami, że aż czasami zapiera mi dech w piersiach, jak myślę o tym, że jestem dla niej ważna. Módlcie się i wierzcie, bo Maryja potrafi wszystko!

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!