Jan: Uwolnienie taty z alkoholizmu

Wczoraj skończyłam moją pierwszą nowennę. Odmawialam ją w intencji uwolnienia z alkoholizmu mojego taty. Kiedy po kilku latach coraz większego uzależnienia zaczął ciężko chorować a ja nie wiedziałam już jak mu pomóc i w bezsilności zaczęłam prosić Matkę Bożą o pomoc, usłyszałam po raz pierwszy o nowennę pompejanskiej. Było to podczas niedzielnej mszy św. Zrozumiałam wtedy że muszę się modlić za niego nowenną. Bywały dni lepsze i gorsze. Czasami nie mogłam się skupić ale był to piękny czas. Pokochałam modlitwę rozancową. Chcę żeby towarzyszyła mi każdego dnia. Matka Bożapomogła mi się wyciszyć i uspokoić. Problem alkoholizmu nie zniknął ale jest jakiś początek i nadzieja. Dziękuję Ci kochana Matko Boża za otrzymane łaski i za to że dzięki tej modlitwie każdego dnia byłaś blisko mnie.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!