Anonim: Zdrowie, rodzina

Na nowenne natknąłem się przypadkiem jak większość osób, a było to 2 lata temu. Uznałem ja za ostatnią deskę ratunku, ponieważ mam już 30 lat a wciąż nie mogę założyć rodziny z powodu braku partnerki. W związku z tym zacząłem odmawiać nowenne w tej intencji i nie tylko. Sama modlitwa dodaje sił i wiary co jest bardzo motywujace i pokrzepiajace w trudnych momentach. Początkowo trudna i niezrozumiała z czasem staje się częścią życia bez, której jest ciężko żyć. Co prawda główna intencja, odmawiana już dwa razy czyli o poznanie miłości życia nie zrealizowała się, jednak inna intencja jaką była poprawa zdrowia spełniła się szybko i nie oczekiwanie. Po latach rozmyślań i obaw udałem się w końcu do dietetyczki dzięki czemu schudlem 20 kg i to bez wysiłku praktycznie, co jest dla mnie cudem. Dziś czuje się znacznie lepiej i wszelkie wyniki badań są normie. Modlilem się również o zdrowie dla.mojej mamy. Póki co ta intencja nie została również wysłuchana chociaż w tym przypadku myślę, że Maryja działa w inny niebezposredni sposób co powoli dostrzegam.
Nie mniej mam nadzieję, że moja główna intencja również spełni się niebawem. Już parę razy myślałem że spotkałem na swojej drodze właściwą dziewczynę ale jak widać Maryja chce inaczej i ciągle mnie próbuje.
Nie mniej modlitwa ta jest cudowna i potrafi uskrzydlic. Gorąco polecam ją watpiacym i strapionym.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!