Anonim: Wybaczenie

Byłam z moim narzeczonym 11 lat. Trochę wszystko popsułam. Nie było nadziei na to że kiedyś mi wybaczy. Na początku nie chciał ze mną rozmawiać i widywać mnie. Nie wiedziałam już co robić bo bardzo to kocham. Zostało mi tylko zwołać o pomoc do Boga. Kilka dni po moim rozpaczliwym wołaniu znalazłam Nowennę Pompejańską. Odmówiłam ją w intencji powrotu ukochanego. Intencja nie do końca się sprawdziła bo jeszcze do siebie nie wróciliśmy ale… Zaczęliśmy rozmawiać, on powiedział że potrzebuje trochę czasu ale nie wyklucza że do siebie wrócimy. Dodatkowo Bóg pchnął mnie do spowiedzi z całego życia bo ja nawet do kościoła nie chodziłam. Poczułam spokój i siły. Bóg otworzył przede mną wiele nowych drzwi i furtkę które pchają mnie i mojego ex do siebie. Dziś zaczynam kolejną nowennę w intencji jego powrotu. wierzę że zostanę wysłuchała po prostu Bóg chce aby to wszystko się dobrze naprawili i działa pomalutku.

  • Odpuść go sobie Anonimko. Wiem, że szkoda straconych lat, ale jak to mówią długie narzeczeństwo – nieudane małżeństwo. Wierz mi, jeśli mężczyzna NAPRAWDĘ KOCHA kobietę to chce jak najprędzej dać jej swoje nazwisko.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!