Agnieszka: Wysłuchane modlitwy

Chciałabym złożyć świadectwo dziękując jednocześnie Matce Bożej Pompejańskiej za wysłuchane modlitwy. Jak dotąd odmówiłam około 30 nowenn pompejańskich w różnych intencjach, za siebie samą, za rodzinę, za znajomych, za pracę, za osoby osobiście mi nieznane, ale takie, o których wiedziałam, że potrzebują modlitwy.
W sumie mogę napisać, że wszystkie nowenny zostały w taki czy inny sposób wysłuchane. Modliłam się o dobrego męża – i mój mąż jest cudownym, wspaniałym człowiekiem, lepszym niż mogłabym wymarzyć. Modliłam się o łaski dla mojego przyszłego męża i otrzymał ich naprawdę wiele. Prosiłam w intencji pracy mojej i mojego męża i także zostałam wysłuchana. Nasza prośba o łaski w małżeństwie – podobnie: przed ślubem modliliśmy się NP o to, by być dla siebie najlepszymi małżonkami i mogę tylko napisać, że tak jest.
Z nowenn wysłuchanych nie bezpośrednio, albo mających nieco inny efekt, niż ten, o który prosiłam są m.in. nowenny z prośbą o nawrócenie. Jedna z nich ma ten ciekawy efekt, że wprawdzie osoba, za którą się modliłam nie nawróciła się jeszcze, ale poukładała swoje życie (małżeństwo, dzieci, itp). Dla mnie jest to bardzo dobry sygnał i daje nadzieję, że ostatecznym efektem będzie nawrócenie.
Podobnie jedna z nowenn w sprawach finansowych, wprawdzie sytuacja u osób, za które się modliłam nie poprawiła się od razu, ale wyszły na jaw różne kwestie, które mogły mieć dla całej rodziny tragiczne konsekwencje, a tak się nie stało dzięki ujawnieniu i szybkiemu zadziałaniu. Tak więc w nieco inny sposób, ale jednak kolejna NP została wysłuchana. Z tego m.in. powodu mogę napisać, że czasami nie do końca tak jakbyśmy chcieli, ale nasze wszystkie modlitwy są wysłuchiwane.
Podobnie ma się sprawa z nowennami odmówionymi przez mojego męża, w wybranych przez niego intencjach, albo już zostały wysłuchane, albo modlitwa przynosi inne dobre owoce.
Chciałabym także napisać o wstawiennictwie świętego Józefa, któremu także wiele zawdzięczam, a także świętego Ekspedyta, który wyprosił dla nas obojga wiele łask.
Muszę się przyznać, że jako osoba stanu wolnego bardzo dużo się modliłam, zastanawiałam się czasem jak da się to pogodzić z życiem w małżeństwie. Wprawdzie zajęło mi to trochę czasu, ale udało mi się znaleźć równowagę w tej kwestii. Czasem zdarzają się trudne sytuacje, kiedy trzeba się bardziej wstawić w różnych sprawach, czasem wystarczy codzienna osobista i wspólna (nasza małżeńska) modlitwa.
Dla tych co się zastanawiają napiszę, że warto poświęcić czas i wstawiać się w ważnych dla nas i dla innych intencjach. Dla modlących się: nie zawsze dostajemy dokładnie to, o co prosiliśmy, ale efekty modlitwy zawsze się pojawiają, trzeba po prostu czasem spojrzeć szerzej. Dobrze też mieć świętego bliskiego naszemu sercu, do którego można się zwrócić z prośbą o wstawiennictwo w nagłej sytuacji. I zawsze warto dziękować za otrzymane łaski i błogosławieństwa, czy to małe, czy duże.
Polecam też z mojego doświadczenia modlitwę za dusze czyśćcowe, oraz modlitwę za ich wstawiennictwem w ważnych dla nas intencjach. Wiele takich moich modlitw zostało wysłuchanych. Na co dzień mam dla wygody i aby o czymś nie zapomnieć listę intencji, do której co i raz coś dopisuję. Dzięki temu nic nie umyka mojej pamięci, a ja mogę się modlić w każdej z tych intencji oddzielnie, lub we wszystkich razem, w zależności od możliwości i czasu.
I na koniec bardzo polecam modlitwę różańcową. Modlę się chodząc do pracy, jeżdżąc komunikacją, rano, wieczorem, w ciągu dnia, wykonując obowiązki domowe i leżąc chora. Kiedy mam zajęte ręce liczę „zdrowaśki” na palcach, kiedy mogę modlę się przed Najświętszym Sakramentem. A kiedy nie mam czasu, a tylko chwile wolnej uwagi, jak np w pracy, to przynajmniej tu i tam odmawiam pojedyncze „zdrowaśki”.
Jeszcze raz dziękuję Matce Bożej Pompejańskiej za wszystkie wysłuchane dotąd modlitwy.

Stwórz swój własny zestaw poświęcony

dobierając dodatki

w promocyjnej cenie!

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
4 Wątki z odpowiedziami
6 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
izaAsiRitakochamWojtek KonTo drat Zamość Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Andrzejowa
Gość
Andrzejowa

Dzięki Ci mój Boże, że są takie osoby jak p.Agnieszka- autorka tego świadectwa, któe potrafią szczerze i bezinteresownie modlić się za innych a nie widzą tylko swojego interesu, chciejstwa i egoizmu „ubranego” czasem w pobożne słowa. Dziękuję Ci Boże za nią i za jej męża- proszę, aby ich wspólna modlitwa przed Tobą przynosiła największe owoce i aby w pokorze mogli je oglądać już tu na ziemi. Maryjo, chroń w nich ten charyzmat modlitwy wstawienniczej. Pozdrawiam serdecznie

Wojtek KonTo drat Zamość
Gość
Wojtek KonTo drat Zamość

I ja Mam W to uwierzyć!!!!!!21 lat jako Ministrant, co Niedziela w Kościele, 4 razy na Pielgrzymce, I co?Dalej biedny,bez talentu,bez pracy i samotny .Mam 32 lata jestem z Zamościa Lubelskie!!!

kocham
Gość
kocham

A odmawiasz nowenne? Oddaj się pod opiekę NMP

Rita
Gość
Rita

Panie Jezu Ty się tym zajmij Ty nsjlepiej wiesz jak pomócMatko Boża wstaw się do Syna Swojego o pomoc dla tego człowieka amen.

Asi
Gość
Asi

Piękne świadectwo. Agnieszko, może przeczytasz to pytanie – zapewne wiele osób zastanawia się dlaczego Twoje modlitwy są wysłuchiwane a innych nie. Czy może masz jakąś myśl którą mogłabyś się podzielić. Dużo zdrowia i sił, jesteś bardzo wartościowym człowiekiem, łał 🙂

Wojtek KonTo drat Zamość
Gość
Wojtek KonTo drat Zamość

Jestem Wojtek nie Agnieszka!!!!!Bóg nie istnieje!!!!!

iza
Gość
iza

Bóg istnieje,więcej wiary.

Jak obronić się przed złem?

Jak objawienia św. Michała wpłynęły na nasze losy

Jakie orędzie dał nam - Polakom?