Paulina: Jak wierzyć

Moja mama choruje, nowennę odmawiałam w intencji jej uzdrowienia, mama była w szpitalu, miała wyjść do domu we wtorek. Skończyłam nowennę w poniedziałek, dzień przed jej wyjściem do domu. W nocy z poniedziałku na wtorek dostała wysokiej gorączki… została w szpitalu antybiotyk jeden drugi coraz gorzej, zapalenie płuc, grypa, w końcu zakażenie całego organizmu, przestała oddychać samodzielnie, leży teraz pod respiratorem, lekarze odbierają mi nadzieje, jestem w 5 miesiącu ciąży, modlilam sie w intencji jej zdrowia żeby doczekała swojego pierwszego wnuczka, tak bardzo się cieszyła na wiadomość o mojej ciąży, teraz nie wiem czy go pozna, lekarze każą mi się z nią żegnać, jak mam dalej wierzyć…. drugi raz odmawiam nowennę i drugi raz spotyka mnie niewyobrażalne cierpienie…

Nowenna 

do ojca Dolindo

20-28 kwietnia

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!