Ludwika: Wymodlona praca

Rok temu odmówiłam pierwszą w moim życiu nowennę pompejańską. Prosiłam Maryję o nową pracę. W moim zawodzie bardzo trudno jest znaleźć pracę z ogłoszenia. W ciągu roku poszukiwań znalazłam tylko jedną ofertę odpowiadającą moim kwalifikacjom i doświadczeniu. Oczywiście w odpowiedzi na ogłoszenie wysłałam swoje CV, odbyłam rozmowę i niestety pracy nie dostałam. Było mi przykro z tego powodu, ale uznałam, że widocznie taka jest wola Boga i muszę jeszcze poczekać. Miesiąc po rozmowie kwalifikacyjnej otrzymałam telefon z tej samej firmy z pytaniem czy w dalszym ciągu jestem zainteresowana zmianą pracy,ponieważ osoba która została wybrana podczas rekrutacji zrezygnowała i stanowisko na które aplikowałam nadal jest wolne. Oczywiście odpowiedziałam, że tak i jestem przekonana, że dostałam tą pracę dzięki Maryi. Po podpisaniu umowy z nowym pracodawcą odmówiłam kolejną nowennę. Tym razem prosiłam o to, żebym poradziła sobie w nowej pracy i wierzę, że Maryja znowu będzie mnie wspierała. Od pierwszego lutego zaczynam nową pracę i kolejną nowennę – myślę, że nie ostatnią 🙂

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!