Łucja: Wewnętrzna radość

Odkąd zaczęłam nowennę pompejańską ogarnęła mnie niespotykana dotąd u mnie wewnętrzna radość. Dojrzałam do tej nowenny, którą już kiedyś raz odmawiałam, ale wtedy była ona dla mnie męczarnią. Okazało się, że przy trójce dzieci 4 części są możliwe do odmówienia. Dostrzegałam już od początku jej piękne owoce. Był to czas pokoju, radości i pięknych relacji w moim domu. Cieszyła mnie ta modlitwa, rozkładałam ją sobie zazwyczaj na cały dzień po części i czułam, że jestem w stałym kontakcie z moim Tatą w Niebie i zaprzyjaźniłam się z Maryją, co mnie ogromnie cieszy. Modliłam się w intencji oddalenia pokus szatańskich od mojej rodziny i dobrego wychowania dzieci. W przyszłości okaże się jak moje dzieci będą funkcjonować w społeczeństwie, ale już teraz mam pewność, że Pam Bóg mnie nie zawiedzie. Niech Bóg będzie uwielbiony!

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!