Joanna: otrzymane łaski

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się tak naprawdę kiedyś z kazania na niedzielnej mszy świętej…za jakiś czas pojawił się problem w mojej rodzinie.Probowalam na wszelkie sposoby ,żeby móc to załatwić pozytywnie ale niestety nic nie byłam w stanie zrobić…wtedy sięgnęłam poraz pierwszy po nowennę i warto było bo wiem , że Matka Boska jest,słucha i bardzo pomaga.Wierze , że powoli wszystko zacznie wracac do normalnosci.W czasie modlitwy pomyślałam , że fajnie by było gdybym mogła zdać prawo jazdy i nie być od nikogo zależnym…parę dni później za namową osoby z rodziny postanowiłam się zapisać na kurs prawa jazdy.Trafilam na bardzo wymagającego instruktora ale dzisiaj wiem , że warto było bo wynik egzaminu jest pozytywny.Modlilam się i prosiłam Matkę Boską o to ,żeby była ,żebym dała radę.Dolaczylam do modlitwy różaniec i koronkę „Jezu ty się tym zajmij”i się zajął.Denerwowalam się ale Jezus i Maryja byli i pomogli mi.Naprawde proszę wierzcie mi , że z modlitwą możemy wszystko.Maryja i Jezus bardzo uważnie nas słuchają i działają wielkie cuda.Jestem na etapie 2nowenny , części dziękczynnej modlę się o ciężko chorego chłopca i myślę , że będzie wszystko dobrze…wiem , że to nie koniec tej pięknej modlitwy.Dzisiaj postanowiłam , że będę chciała zmówić następna chodź czasami jest ciężko,jest się zmęczonym ma się ale dla tej modlitwy warto bo wzamian otrzymamy dużo więcej.Siegajcie po te piękne modlitwy ,wierzcie i nie bójcie się uwierzyć ,że tam gdzie człowiek nie może to może Bóg Maryja i Jezus.

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!