Dawid: Obietnica

Nowennę pompejańską odmawiam już od ponad 4 lat, staram się aby to było systematycznie. Oczywiście były różne intencje-miłość, praca, spokój wewnętrzny. Wszystko zaczęło się od tego iż byłem zakochany w pewnej dziewczynie, która kompletnie nie odwzajemniała moich uczuć-co najwyżej mogłem liczyć na przyjaźń. Można więc powiedzieć, że był to już ostatni krzyk rozpaczy o wymodlenie sobie miłości tej dziewczyny-odmówiłem kilka nowenn, poprosiłem również rodziców o pomoc. Niestety w tamtym okresie wszystko było bez rezultatu. Doskwierała mi bardzo samotność, zdawało mi się, że wszyscy wokół kogoś mają, a ja nadal jestem sam, zastanawiałem się co jest ze mną nie tak. Odciąłem się od tej dziewczyny całkowicie na czas modlitwy czekając na to co będzie. Powoli zacząłem odzyskiwać spokój wewnętrzny i coś w głębi podpowiadało mi, że wszystko będzie dobrze. Nie należę do cierpliwych osób, chciałem mieć jak najszybciej rezultaty- jak teraz o wszystkim pomyślę to brakowało mi strasznie pokory i cierpliwości. Z czasem zacząłem się modlić za dusze czyśćcowe i dobrą prace, po prostu o dziewczynę, która szczerze mnie pokocha i którą ja pokocham i następnie dobrą żonę. Dostałem propozycję awansu i wyjazdu do całkiem innego miasta, odciąłem się od starych spraw, od dziewczyny do której myślałem, że coś czuje a jak się okazało była to zwykła chęć posiadania czegoś czego nie mogę mieć. Kończyłem studia i przyszła pora napisać pracę inżynierską-zapytałem kogoś na portalu społecznościowym czy pożyczy mi książki. Odezwał się ktoś o kim w życiu bym nie pomyślał. To była ONA, zaczęliśmy powoli rozmawiać, początkowo krótko i o opierdolach, z czasem co raz częściej. Była miła, urocza, bardzo delikatna i wrażliwa, powoli zaczęliśmy się sobą zauraczać…działo się to powoli, uczucie przychodziło stopniowo.. Spotkaliśmy się dopiero po pół roku rozmów-bardzo długich rozmów. Kiedy zobaczyłem ją pierwszy raz na przejściu dla pieszych kiedy czekałem na NIĄ w umówionym miejscu od razu poczułem, że to jest to,że chciałbym aby była moją żoną. Modliłem się dalej nowenną o dobrą i kochającą żona- bez podawania imienia tej o której myślałem, zaufałem.
Żadne z nas nie wiedziało jak to się stało, ale już po 3 tygodniach spotykania byliśmy razem.
W trakcie już naszego 3 letniego związku dużo się zmieniło, oboje nawzajem się zmieniliśmy.
Prosiłem o szczerą miłość, dostałem to.. Jestem bardzo wdzięczny Najświętszej Panience i zgodnie z obietnicą składam już zresztą 2 świadectwo. Pierwsze było informujące o tym, że znalazłem miłość.
Teraz spełnia się druga prośba-dobra i kochająca żona.
15 sierpnia 2020 bierzemy ślub i obiecałem sobie, że zabiorę moją żonę do Pompei, aby osobiście podziękować.

Moja rada- nie wymuszać na Najświętszej Panience konkretnej osoby, zaufać z pokorą. To jest najtrudniejsze. A kiedy już to zrobimy, pomimo różnych przeszkód bo zły też atakował i to nie raz…wszystko będzie dobrze 😉

Dawid

Maj - taki piękny miesiąc...

Spędź go najlepiej jak

z Maryją!

potrafisz - 

20
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
10 Wątki komentarzy
10 Wątki z odpowiedziami
19 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
17 Autorzy
AgnieszkaKamilaJarekPawełBrygida Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Piotr
Gość
Piotr

Pamietam moja NP w intecji zony , ale to byly emocje , ale to byla jazda o luuuuudzie I na koncu mowilem , Maryjo w 3 roznych krancach swiata Ci bede dziekowal ,,, trwalem na modlitwie , i Maryja wysluchala , dostalem te swoja dame , w podroz poslubna pojechalismy do Medjugorje to bylo 3 miejsce , bo wczesniej Fatima noi OCZYWISCIE LICHEN :))) , odmawiam swoja NP a 2 za kochane i biedne dusze czysccowe . Uzywajcie tej modlitwy sercem a swiat stanie sie przychylny , I Najlepsza inwestycja w swiecie ???? Nie zloto , nie kryptowaluty ani grunt… Czytaj więcej »

Hanka
Gość
Hanka

Dawidzie, z tym świadectwem z tym świadectwem o dobrej i kochającej żonie to chyba się mocno pośpieszyłeś skoro nawet jeszcze małżeństwem nie jesteście a ślub jest dopiero w bardzo odległej perspektywie. Czekam na Twoje świadectwo w roku 2045 kiedy będziecie świętować srebrne gody i wtedy będziesz już mógł coś mniej więcej na ten temat powiedzieć. A teraz, mam nadzieję, że dziękujesz Bogu i Najświętszej Panie za otrzymane łaski świadectwem swojego życia w czystości z wymodloną narzeczoną. Wszystkiego dobrego 🙂

Wojciech
Gość
Wojciech

Dziękować Bogu i Najświętszej Pannie za otrzymane łaski świadectwem swojego życia w czystości z wymodloną narzeczoną. Pięknie i mocno powiedziane! -Jeśli jest inaczej to dopiero by było antyświadectwo niedoszłego żonkosia.

Koe
Gość
Koe

Wiecie co, nie Bardzo was rozumiem. Facet dziękuje NMP za narzeczoną a wy tu przycinacie mu łatkę nieczystego… „to dopiero byłoby antyswiadectwo niedoszłego zonkosia”. Cóż, rozumiem że bezpośrednio go nie oskarżyłes o nieczystośc ale pośrednio owszem… Co za świat. Mega przykre. Nawet mi przez myśl nie przeszło żeby pomyślec o nieczystości tej pary, kiedy czytałam to świadectwo. Ale może człowiek się doszukuje u innych czegoś z czym on sam ma problem (mechanizm projekcji) (nie mówię że tak jest ale może być, warto się zastanowić). Dla mnie świadectwo mega pozytywne i bardzo budujące. Dawid sam się przyznał że brakowało mu na… Czytaj więcej »

Ara
Gość
Ara

Te uwagi zapewne wynikają z faktu, że grzech nieczystości obecnie jest bardzo powszechny. Wiec to oburzenie jest trochę niepotrzebne.

Hanka
Gość
Hanka

Piszę z autopsji…Z moim mężem znaliśmy się przed ślubem 2,5 roku z tego 5 miesięcy byliśmy narzeczeństwem i wiem jak bardzo trudno było nam w czystości przedmałżeńskiej wytrwać. Tu mamy do czynienia z okresem prawie dwa razy dłuższym. Autor świadectwa jeśli żyje w czystości to na pewno się na nas nie pogniewa bo wie jak ważna a zarazem trudna jest ta kwestia „bycia” z ukochaną osobą, a jeśli nie…to może się choć trochę zastanowi nad swoim postępowaniem w kontekście wdzięczności Matce Boskiej.

Brygida
Gość
Brygida

Ja też uważam za co najmniej nietaktowne insynuowanie,że coś może się nie udać, kierowanie tematu w stronę nieczystości,choć sam autor ani słowem nie wspomina by miał z tym problem.Takie wypowiadanie się ex- katedra,z pozycji wyższości, takie wchodzenie w butach w czyjąś historię.

Koe
Gość
Koe

Zgadza się Brygida! Mnie też to ukłuło w oczy, takie insynuowanie że zapewne ktoś coś ma na sumieniu, coś w stylu „nie ciesz się tak prędko, pewnie coś masz na sumieniu”,tak jakby już wręcz to było oczywistościa że się uprawia seks przedmalzenski… Cóż wcale to oczywistościa nie jest. I jeszcze taki wydźwięk „oh, z czego się tak cieszysz, że NMP Ci dała narzeczoną, pewnie z nią sypiasz więc Wam nie wyjdzie, bo zapewne zyjecie w grzechu, bo jak inaczej”. Tak jak Brygida powiedziałaś, takie kierowanie piękna miłości między mężczyzna a kobieta od razu na tory nieczystości…. Zamiast się ucieszyć, bracie,… Czytaj więcej »

Ara
Gość
Ara

Bardziej szkodzi rozdmuchiwanie tej wypowiedzi.

Gina
Gość
Gina

Piekne swiadectwo

Names
Gość
Names

Wytrwać w czystości to nie lada sztuka. Jak podoba nam się dana osoba ciągnie nas do niej na sam widok już jest pragniesz dotykać całować.. to sa pokusy. Ale trzeba z nimi walczyć. Nie zachowywać sie jak zwierzęta. Tylko starać się panować nad instynktem. To jest naprawdę piękne wytrwać w czystości. Wtedy buduje się więź emocjonalna. Ta prawdziwa miłość która pochodzi z wnętrza. Ze bez tej osoby nie możemy już żyć.

Agucha
Gość
Agucha

Dawid, super – jakmogę coś doradzić – jeśli szukasz intencji na kolejną NP to pomódl się o to, abyś Ty był dobrym mężem 🙂 sama dobra żona nie wystraczy 😉 pozdrawiam i życzę szczęścia – macie ładny termin 15.08 😉

ewa
Gość
ewa

Dawidzie, termin ślubu jest piękny i z pewnością nie przypadkowy. Budujące świadectwo!!! Życzę Wam szczęścia i Bożego Błogosławieństwa!!!

Gosia
Gość
Gosia

Cudne świadectwo:) – dziękuję

Wojtek Kondrat Zamość
Gość
Wojtek Kondrat Zamość

ja,Mam 32 lata i nadal sam ,Nie będę Prosił. Skoro mam Być sam,Dużo w Życiu przeszedłem 🙁 ,zwalniam się z obecnej Pracy jako Kierowca w restauracji .Nie wiem ,czy Znajdę Lepszą pracę,Czas pokaże,jestem z Zamościa Lubelskie wojewodztwo .Brak mi urody,Talentu

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Jeśli będziesz widział tylko swoje braki to nigdy nic się nie zmieni w twoim życiu. 32 lata to najpiękniejszy czas. Możesz wszystko. Uroda u faceta to rzecz względna….A talent? Chcesz być baleriną??? Pamiętaj, jak ty widzisz siebie tak inni widzą ciebie. Zacznij sam siebie postrzegać inaczej.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Wojtku nie ustawaj, to chwilowe trudność , nawet jeśli się trochę wydłużają. Podziękuj Bogu za to co dobrego masz w życiu, za życie, ręce nogi, trwaj w dziękczynieniu a zobaczysz, że wszystko się zmieni, najpierw Twoje serce skieruje się w pozytywną stronę, a wszystko pozostałe przyjdzie samo. Szczęść Boże

Paweł
Gość
Paweł

To wymodliłeś tą kobiete co nie odwzajemniała twoich uczuć czy to inną kobietę wymodliłeś

Jarek
Gość
Jarek

Czy to był związek na odległość?

Kamila
Gość
Kamila

Dziękuję za to piękne świadectwo mam bardzo podobna sytuacje chociaż trochę bardziej zawiłą i właśnie zaczynałam wątpić a do końca nowenn (odmawiam 2 w różnych intencjach chociaż temat podobny) jeszcze trochę zostało ale Twoje świadectwo daje mi nowa nadzieję 🙂 jeszcze raz dziękuję i życzę dużo miłości i łask od Najświętszej Panienki dla was 🙂

Obrazki z nowenną pompejańską?