Katarzyna: Zagrożona ciąża

Zapragnelismy z mężem drugie dziecko. Udało się, test pokazał dwie kreski. Ależ była wtedy radość. Poszłam do lekarza i jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że oprócz tego, że jestem w ciąży, mam też guzka na jajniku, torbiel wielkości 7x4cm. No i zaczęły się badania… markery nowotworowe… wyszły podwyzszone… później kolejne badanie … na ryzyko raka… wtedy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej. Niewiele myśląc, tego samego dnia zaczęłam się modlić. Po kilku dniach odebrałam wyniki- niskie ryzyko raka. Bylam szczęśliwa Ale wciąż bałam się o dziecko, gdyż zagraża nam guz, który w każdej chwili może pęknąć.. Wczoraj, w 34 dniu odmawiania Nowenny miałam kolejne usg. Guz zmniejszyl się o ponad połowę!! To naprawdę cud! Maryja mi pomogła i wierzę, że będzie jeszcze lepiej. Modlitwa i Wiara czynią cuda!

To świadectwo zostało opublikowane

w czasopiśmie

„Królowa Różańca Świętego” nr 34

które można zamówić na stronie:

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x