Jacek: Uleczenie z nowotworu

Zamieszczając tutaj swoje świadectwo, tak jak inni z pełni serca i z ogromną wdzięcznością zapewniam, iż Matka Boża (nasza Mateczka) nikogo nie zostawi bez pomocy. Odmówiłem dwie NP i obydwie zostały za pośrednictwem Matki Bożej wysłuchane przez jej Syna a naszego Pana Jezusa Chrystusa. Pierwszą odmówiłem w intencji uleczenia mnie z nowotworu złośliwego nosogardła (nowotwór trzeciego stopnia), a drugą o powrót do zdrowia po leczeniu chemio/radioterapią. Mamo nasza, Królowo nasza kocham Cię.

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
5 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
BogumilaeniaKatarzynaAgataKarolina Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Karolina
Gość
Karolina

Piękne świadectwo dające nadzieję na i mój cud uzdrowienia z tej strasznej choroby.

Agata
Gość
Agata

Chwala Maryi

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Chwała Panu i Matce Najświętszej za Jej orędownictwo! Zdrowia i tej mocnej wiary Panu życzę!

enia
Gość
enia

Zdrowia życzę, oby więcej takich świadectw

Bogumila
Gość
Bogumila

Bylam na swieto trzech kroli w bazylice gdzie Matka Boza ukazala sie sw Janowi Bosco proszac o wybudowanie tam swiatyni i modlilam sie za Pana Pania Wiesie, zone pana Romana i inne osoby chore na nowotwòr. Bazylika byla pelna wiernych a przed nia byl kram z liliami, ludzie je kupowali i skladali przed cudownym posagiem Matki Bozej. Przed tym posagiem jest pelno modlacych sie bo chodzi wiesc, ze o ile sie prosi z placzem Matka Boza poratuje. Jednakze nie widzialam tu nigdy ludzi chodzacych na kolanach jak w Pompejach . Mnie M. Boza wysluchala pare razy ale zawsze w wyniku… Czytaj więcej »

NOWOŚĆ

Dwa filmy

o Michale Archaniele

na DVD - z książeczką