Anonim: Wielka moc nowenny pompejańskiej

Alleluja! O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się jakiś czas temu, bardzo chciałam ją odmawiać ale jakoś nie mogłam się za to zabrać. Wydawało mi się, że ta modlitwa jest tylko dla wybranych.
Moją pierwszą Nowennę Pompejańską skończyłam odmawiać 28 października. Momentami było ciężko zwłaszcza w części dziękczynnej. Ale za to jaka radość i pokój po jej zakończeniu..

Chciałam złożyć świadectwo i przede wszystkim podziękować Matce Bożej za wszystkie łaski jakimi mnie obdarzyła.
Zacznę od początku, ten rok wyjątkowo zaczął się źle i był bardzo ciężkim rokiem dla naszej Rodziny.
Kłopoty rozpoczęły się od kontroli urzędu skarbowego w naszej firmie, która trwała prawie cały rok.
Straciliśmy mnóstwo nerwów oraz pieniędzy. Doświadczyliśmy zastraszania od urzędników, zdawało się, że ten koszmar nigdy się nie skończy. Byłam strzępkiem nerwów. Zdawało mi się, że nigdy nie podniosę się z takiego upadku. Dodatkowym ciosem okazały się, także źle ulokowane pieniądze w kolejnej firmie, która miała okazać się sukcesem , skończyła się depresją męża.
Nowennę zaczęłam odmawiać w intencji o pokonanie i zakończenie wszystkich dla nas trudnych spraw. W trakcie modlitwy, skończyła się kontrola, udało sprzedać się część wyposażenia w drugiej firmie. Poukładało się wiele spraw. Wyszliśmy na prostą i to wszystko dzięki Kochanej Mamie.
Niesamowite jest to, jak Matka Boża czuwa nad nami, jak czujemy jej obecność.
Matka Boża pomogła nam przejść przez wszystkie trudności które nas doświadczyły, już teraz mogę powiedzieć, że nasza prośba została wysłuchana.
Dziękuję Ci Mamo! Chwała Panu!

Nowenna 

do św. Rity

13 - 21 maja

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!