Anna: Spotkanie, miłość, odnowienie relacji

Szczęść Boże, pragnę podzielić się moim świadectwem. Jakiś czas temu spotykałam się z chlopakiem, na którym bardzo mi zalezy, niestety nasz kontakt się urwał, myślę, ze jest w tym moja wina. Zabiegalam o spotkanie, o chęć wyjaśnienia, odnowienia naszej relacji na nowo, ale bezsutecznie. Wtedy zaczęłam odmawiac w tej intencji Nowenne Pompejanską modląc się o pomoc do Maryi. Nowennę zakonczylam 8 listopada, 6 listopada w końcu po 3 miesiącach udalo sie nam spotkać i porozmawiać, wierzę i wiem, ze to nie przypadek. Wiem, tez ze jeszcze duzo przede mną pracy, cierpliwości, inicjatywy i wytrwałości, abym mogla naprawić to co zepsułam, ale jestem pelna nadziei ze z pomocą Naszej Ukochanej Mamy się uda, mam nadzieje, ze uda nam się spotkac kolejny raz i on otworzy na na nowo swoje serce na mnie. Nie chcę rezygnowac, chce walczyc, bo taką osobę, relację spotyka się chyba raz w zyciu. Chcę to naprawić i wiem, ze z pomocją Maryi z Pompejów to się uda, a to spotkanie z 6 listopada utwierdzilo mnie w przekonaniu, abym sie nie poddawała, ze Maryja jest ze mną i mi pomoże, ze warto czekac i mieć nadzieję, ze Maryja jest z nami i troszylczy się o nas jako swe dzieci, ze slucha nas i nam pomaga. Modlitwa, nowenna daje spokój, daje nadzieję i cierpliwosc, i choc nieraz są chwile zwątpienia, rozpaczy, bezradnosci to Ona trzyma nas za ręke i podnosi nas.Dziekuje Ci Maryjo, dziekuję Boże za pomoc.
Bóg zapłać wszystkim za modlitwę w intencji tego, abysmy na nowo zbudowali naszą relację!

Miesiąc ku czci

św. Józefa!

  • Takie związki w których to kobiecie zależy bardziej z reguły są skazane na niepowodzenie, skoro się spotkaliście i wszystko mu wyjaśniłaś , a mimo to on nie dąży do kontaktu z Tobą , to czy jest sens się za nim uganiać? Kobieta powinna mieć swoją godność i pozostawić inicjatywę mężczyźnie , gdyby mu na Tobie zalezalo to by Ci wybaczył i bylibyście teraz razem

    • Mocno uogólniasz Kasiu, każdy przypadek jest inny, może właśnie jest sens. To nie te czasy, żeby pozostawiać inicjatywę mężczyźnie. To było dobre sto lat temu. Ja podziwiam osoby, które walczą o miłość, druga strona powinna to dostrzec i docenić. Czasami to trudne sytuacje. Wolnej woli się nie przeskoczy, jeśli okaże się, że nic się nie zmienia, można odpuścić.

  • Pan Bóg dał nam wolną wolę, nie zmienimy drugiego człowieka, chyba że on sam zechce,

      • Ma dużo do znaczenia, bo jak czytam lamenty 20 latek, że jeszcze nie mają chłopaka i boją się, ze już za mąż nie wyjdą, to to jest parodia a nie świadectwo.

  • Aniu też myślę, że to nie ten czas i nie ta osoba. Przepraszam, jeśli liczyłaś że będziemy ci gratulować. Zbyt długo żyję żeby w to uwierzyć…. Jedyna rzecz którą możesz jeszcze zrobić, żeby mieć jaką kolwiek szansę to zupełnie odpuścić. Ja tak kiedyś zrobiłam i …. mój były wrócił ale ja już byłam po ślubie pamiętaj jedną rzecz jeśli on tylko wyczuje że zabiegasz o niego to będzie definitywny koniec. Nie martw się, oddałaś się w ręce Maryi i nie zawiedziesz się…..na 100 procent.

  • Pomodlę się Aniu za Ciebie 🙂 będę bardzo wdzięczna o modlitwę w intencji odnowiena relacji z moim kolegą, która to relacja niestety zmierza ku końcowi, a chciałabym mieć z nim czysto koleżeński kontakt. Z góry Bóg zapłać 🙂

    • Bardzo dziekuję za modlitwę, to dla mnie bardzo duzo, również pomodlę się za Ciebie i Twoją intencję:)

  • Wydaje mi sie , ze osoba ta ulegla przewartosciowaniu- bo super osoba ktòra na dodatek spotkac mozna jeden raz w zyciu musi godnie postepowac i wyjasnic dlaczego nie chce sie z Toba spotykac co ja w Tobie zrazilo, jesli tego nie zrobi ai unika wyjasnien to jest zwykly tchòrz a nie super osoba. Przewartosciowujac osobe niestety pozniej sa tylko wieksze cierpienia i wiekszy zal,

  • Naprawdę nic tak nie demotywuje jak komentarze osób, które na siłę probują człowieka zniechęcić. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem 😉

    • Kasiu , nikt tutaj autorce świadectwa źle nie życzy ani nikt jej nie osądza , uważam że ona zrobiła wszystko co w tej sytuacji mogła zrobić, a narzucanie się temu mężczyźnie w sytuacji kiedy on nie wykazuje chęci kontaktu w niczym jej nie pomoże , a nawet może przynieść odwrotny skutek bo każdy ma wolną wolę , i nikogo nie da się zmusić do miłości ,nie próbuję jej wcale zniechęcać do modlitwy, niech się modli ale o wypełnienie woli Bożej w tej sprawie

    • Dziekuję Ci Kasiu za jedne z nielicznych tutaj słow otuchy,
      Zzupełnie nie wiem czemu moja inicjatywa spotkania spotkała się z mianem „uganiania”(tak jakbym bombardowała kogos dzien w dzień wiadomościami – a faktem jest, ze tego nie robilam) ,ani czemu to kobieta nie moze wyjsc z inicjatywą – stereotyp…
      trzymaj się ciepło 🙂 pozdrawiam serdecznie

    • Bóg ma plan co do Ciebie i musisz mu zawierzyć. On się zajmie Twoim problemem a rozwiązanie będzie dla Ciebie korzystne, choć nie koniecznie teraz po Twojej myśli.

        • Bóg zawsze dba o nas, tylko my musimy oddać się w Jego ręce. Bóg nas stworzył i tylko On wie, co dla nas w danej chwili jest dobre. Gdy się oddasz w ręce Panu Bogu, to czekają Cię takie cuda w życiu, że teraz nie jesteś w stanie sobie ich wyobrazić.

          • Moje doświadczenia wskazują na zupełnie co innego.

            “Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy,
            a nie trać równowagi w czasie utrapienia!
            3 Przylgnij do Niego, a nie odstępuj,
            abyś był wywyższony w twoim dniu ostatnim.
            4 Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie,
            a w zmiennych losach utrapienia bądź wytrzymały!
            5 Bo w ogniu doświadcza się złoto,
            a ludzi miłych Bogu – w piecu utrapienia.”

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości