Żona: Nowenna pompejańska przemieniła moje życie

Nowenna Pompejańską modlę się od kilku lat i ciagle zbieram jej owoce. Najpierw przemieniła moje sumienie, potem różne sfery życia i zabrała choroby duszy a potem Matka Boża postarała się dla mnie o najlepszego męża jakiego mogłam miec. Kiedyś myślałam,ze nigdy nie wyjdę za mąż, ciagle byłam samotna lub w związkach bez przyszłości. Obecnie mam męża, który kocha Boga, dazy mnie miłością, jest troskliwy, opanowany, o dobrym i czystym sercu. Mój mąż jest moim najlepszym przyjacielem. Od pierwszej nowenny za dobrego męża do czasu poznania i ślubu minęły lata. Zaufanie do Boga i cierpliwe czekanie pokazało jak intencje zostały spełnione. Liczylo się także zezwolenie Bogu na działanie. Nie dostałam łatwego kandydata na męża ale dostałam rozaniec do modlitwy. Matka Boża poprzez kolejne nowenny pompejańskie przemieniła go diametralnie. Zabrała złe skłonności, upodobania, wady, nałogi aby mógł stać się piękny dla Boga i służbie ludziom. Ślub wzielismy w święto Matki Bozej. Poznaliśmy się również w święto Matki . Wybralismy imię dla syna zwiazane z założycielem Zgromadzenia Matki Bożej. Poza data ślubu wszystkie daty i wydarzenia związane z Matka Boża były niby „przypadkiem” ale wiem ,ze tak naprawdę to Matka Boża trzyma nas za ręce. Jesteśmy szczęśliwa rodzina dzięki Bożemu działaniu.

19
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
12 Wątki z odpowiedziami
9 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
9 Autorzy
SssMonikaAgnieszkanieznajomaAnetka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Mariusz
Gość
Mariusz

Przepiękne świadectwo, niech Pan Bóg błogosławi rodzinie,

Pysia
Gość
Pysia

Modlę się Nowenną pompejańska o rozeznanie w sprawie mojego uczucia do pewnego mężczyzny. Dziś mi się przyśnił wściekły na mnie, żebym mu dała spokój, że on mnie nie chce, a tylko się ośmieszam w jego opinii. Żeby tylko o to chodziło, to jakoś bym to zaakceptowała, ale za nim w tym śnie stały zakapturzone postacie, złe które wywierały na niego wpływ. Wiem-sen mara, Bóg wiara. Choć wystraszyłam się, to nie ulegnę, nie pękam.

tez Ania
Gość
tez Ania

Dzięki za Twoje świadectwo. Jak już zauważyło kilka osób, właśnie takie świadectwa dają najwięcej nadziei. Dużo dobra dla Was.

Nan
Gość
Nan

W jaki sposób trwać w tej nadziei, kiedy już czasami zwątpienie jest tak wielkie, że brakuje sił?

Anetka
Gość
Anetka

DO ZONY:Dziękuję za piękne świadectwo. Tak, to Maryja go zeslala dla Ciebie. Dlatego poznaliscie się w jej święto. Ona nad nami czuwa i Was prowadzi. Specjalnie tak zrobiła żebyś miała na uwadze ze to ten wymodlony ten wybrany przez Maryję dla Ciebie. Super. Daje nadzieje i więcej wiary w to ze jak ktoś zmowil nowenne w intencji znalezienia dobrej połówki dla siebie zostanie wysluchany i w najodpowiedniejszym momemncie naszego życia Maryja postawi go na naszej drodze i będziemy wiedzieli że to ten. Ten wymodlony i wyczekany. Ja już od odmowienia czekam 2 lata a ty ile czekalas?- na spełnienie i… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

HA HAHa! Ale jesteś smieszna Aneto. ODmówiłas jedną nowennę i od jej odmówienia czekaśz już dwa lata na spełnienie???? Ha ha ha. Ja się modllę prawie 12 lat dzien w dzień i prawie na okrągło. Ile ona czekała? Przeczytaj dokłądnie to świadectwo raz jeszcze ale tym razem ze zrozumieniem. TU cytat zeby ci było łatwiej „Od pierwszej nowenny za dobrego męża do czasu poznania i ślubu minęły lata. ” Od pierwszej minęły lata. Czaisz??? Mineły lata. Nie dwa lata. TYlko minęły lata… I od pierwszej nowenny tzn ze ona przez te lata cały czas się modliła a nie odmówila jedną… Czytaj więcej »

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ha ha… I już czekassz dwa lata… Jakie to śmieszne. Raczej dopiero czekasz dwa lata.

Anetka
Gość
Anetka

Do niezajomej:
Nikt cie o zdanie nie prosil. Pytalam sie autorki nie ciebie. Twoje komentarze sa zbedne i ty czytaj ze zrozumieniem analfabetko bo post byl zatytuowany DO ZONY a nie do nieznajomej. Ciebie o zdanie nue prosze i nie będę się przed kimś takim tłumaczyć jak Ty.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No. I to jest cały obraz tych katolii…

Anetka
Gość
Anetka

Ty będziesz się modlila 50 i bedziesz sama bo takiej zolzy nikt nie będzie chciał.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Zebyś się jednak to Ty nie zdziwiła. Bo Bóg lubi być przewrotny.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Jamaja vel nieznajoma lubi ferment, nie przejmuj się Anetko

tez Ania
Gość
tez Ania

Nieznajoma, prowokujesz, a potem jeszcze bardziej podsycasz atmosferę używając obraźliwych epitetów. Otóż żadna z nas nie wie czy założy rodzinę czy nie, bo do tego trzeba dwojga – dwojga ludzi, którzy podejmą decyzję, że chcą ze sobą zawrzeć sakrament małżeństwa. Mamy jednak wpływ na to jak żyjemy tu i teraz. Można żyć w obrażeniu na cały świat i Pana Boga. Można starać się żyć w takich realiach życia, jakie mamy tu i teraz i być wdzięcznym za to, co mamy, a pomimo braku męża i dzieci mamy jednak sporo: pokój, pracę, bezpieczeństwo, nie musimy bać się wychodzić na ulicę, mamy… Czytaj więcej »

tez Ania
Gość
tez Ania

Żadna z nas nie neguje bólu samotności bo jest on i naszym udziałem. Jednak zafiksowanie się na pragnieniu małżeństwa (czy jakimkolwiek innym) może przynieść tylko jeszcze większy ból, smutek, rozczarowanie, zgorzknienie i żal.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ale o co chodzi? Po co ten cały szum znowu? Ja tylko napisąłam Anetce, ze skoro czeka juz ddwa lata to mało czeka. I tyle. Ona czeka dopiero dwa lata, a wydaje jej się to wiecznością.

tez Ania
Gość
tez Ania

O co chodzi? – M. in. o pisanie ludziom z forum, że są katolami. Otóż nie jestem katolem, jestem katoliczką i nie czyni mnie to człowiekiem lepszym ani gorszym od nikogo. Owszem, daleko mi do doskonałości, upadam wiele razy dziennie, ale chcę żyć z Panem Bogiem.

Monika
Gość
Monika

ja tez modlę się od kilku lat i jestem w trakcie uzdrowienia,też Matka Boża zmieniła sumienie,zabrała pulsowanie w głowie,czekam na całkowite uzdrowienie i fantastycznego męża za wstawiennictwem Św.Józefa.Proszę o modlitwę za mnie.Monika.

Sss
Gość
Sss

Miała kilku partnerów, a tfu pewnie z nimi spała

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Nie oceniaj innych według siebie. Nic co napisała w świadectwie nie daje nawet cienia informacji na ten temat. A to ze jest cała rzesza ludzi również tutaj, które klepią różańce o dobrego męza albo powrót gacha i śpią ze wszystkim co się rusza to nie znaczy ze autork aświadectwa też tak ma.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________