Wioletta: Uzdrowienie

Moja mama miała coś w rodzaju skraju depresji. załamanie narwowe .nerwice albo wszystko na raz. problemy w pracy spowodowały ze z dnia n dzień przestała być sobą . nie mogła mówić normalnie . problem sprawiało jej ubranie się . dodatkowo miała urojenia w które wierzyła . byłam załamana . Jednocześnie bałam się jej i o nią . poprosiłam siostrę aby ze mną odmawialas nowenne w intencji uzdrowienia mamy . dołączył się do modlitwy również szwagier . znalezlismy wspanialego psychiatre na pewno nie przypadkiem ;)nie minęły trzy tygodnie kiedy mama wróciła do siebie i znów było wszystko w porządku a nawet lepiej niż przed tym załamaniem . uśmiecha się dużo więcej . po tym co było nie ma śladu i to tak szybko 🙂 Wszystko dzięki wstawiennictwie Matki Jezusa 😉

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

1 - 9 sierpnia 

Nowenna

za uzależnionych