Małgorzata: Miłość mojego życia – (nie)spełniona

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem, niejednokrotnie oglądałam na YouTube kanał „Langusta na palmie”, i tam obejrzałam filmik, jeden drugi…następny, natknęłam się na filmik o Nowennie Pompejańskiej, zaciekawiły mnie jej świadectwa, zaczęłam szukać czegoś więcej na ten temat w sieci, czytając i oglądając różne świadectwa pomyślałam, że może i ja spróbuje pomodlić się w swojej intencji. Świadectwa wydawały mi się na tyle prawdziwe, że czytając niektóre wpisy czytelników, aż łzy cisnęły się do oczu. Stwierdziłam, że może do tej pory modliłam się w niewłaściwy sposób, dlatego moja intencja o którą modlę się nieustannie od ponad 10 lat nie zostaje wysłuchana, a może po prostu Bóg chce dla mnie czegoś innego…z czym ja nie potrafię się pogodzić.

Od ponad 10 lat jest zakochana w chłopaku, z którym byłam kiedyś w związku…mimo, że byliśmy razem tylko 3 miesiące, była to dla mnie miłość mojego życia, zresztą nadal nią jest. Pierwszy raz zobaczyłam go właśnie w kościele i wtedy się nim zauroczyłam, potem los chciał że zaczęliśmy się spotykać…potem on poprosił mnie o chodzenie, na co oczywiście się zgodziłam. Jednak po 3 miesiącach nie wiedzieć czemu on mnie zostawił… i nawet nie pytałam dlaczego podjął wówczas taką decyzję. Nie mieliśmy ze sobą żadnego kontaktu, zresztą ja wtedy miałam do niego wielki żal i nie dociekałam dlaczego tak postąpił.

On w miedzy czasie cały czas mi o sobie przypominał, przeprosił mnie, że wtedy tak postąpił, chciał żebym do niego wróciła, ale ja byłam w związku z innym. Przez te 10 lat cały czas mieliśmy ze sobą kontakt, mniejszy czy większy, cały czas ciągnęło nas do siebie, co niedziela widywaliśmy się w kościele, każde patrzyło na siebie, ale nigdy nikt z nas nie miał odwagi, że się odezwać czy napisać…ja też bałam się zaufać mu po raz kolejny. Mój związek zaczął się rozpadać, a nie wiedzieć czemu cały czas w głowie i sercu miałam właśnie jego, chociaż za wszelką cenę chciałam wymazać go ze swojej pamięci. Co kilka miesięcy odzywał się…pisał, ja też mu odpisywałam, ale na tym się kończyło.
Pewnego lata zaprosił mnie na wesele, byłam przeszczęśliwa…pomyślałam sobie, że znów jestem dla niego ważna, że to jest właśnie nasz czas, ze teraz już będziemy razem….szczęśliwi. Było bardzo milo, wesele się udało, ale potem znów kontakt się urwał. Byłam zła na niego i na siebie…po co było to wszystko zwodzenie, myślałam, że mu zależy. Długo po tym nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Kiedy już prawie udało mi się o nim zapomnieć, on znowu dawał o sobie znać, zaniepokojona nie wiedziałam co się znowu dzieje, pomyślałam, że nie dam się nabrać kolejny raz.

Nie wiedziałam, co robić, wówczas powierzyłam swoją decyzję Bogu, zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską, modliłam się w swojej intencji takimi słowami: „Panie Boże spraw, żeby on znów się we mnie zakochał, żebyśmy mogli być razem, a jeśli ta miłość jest zła zabierz ją ode mnie”. Powierzyłam swój los Matce Bożej, powierzyłam swoje życie Bogu, zaczęłam odmawiać różaniec….pełna ufności i nadziei na cud, którego tak pragnęłam… to co się działo podczas odmawiania różańca było dla mnie spełnieniem marzeń, a jednocześnie darem od Boga, o który modliłam się przez wszystkie lata.

Poznałam go przecież w kościele, pomyślałam sobie, że Bóg postawił go na mojej drodze z jakiegoś powodu…podczas odmawiania nowenny zaczynały się dziać nieprawdopodobne sytuacje, które wcześniej nie miały miejsca…nagle zaczęłam go widywać przypadkowo coraz częściej, on znów zaczął o mnie zabiegać, patrzył na mnie tak jak kiedyś, widziałam miłość w jego oczach, pisał do mnie wiadomości, dzwonił i chciał się spotkać, nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje na prawdę, pomyślałam sobie Boże to działa, bałam się, a jednocześnie chciałam więcej, wiedziałam że Bóg czuwa nade mną… Modliłam się dalej, nigdy nie byłam tak szczęśliwa i spokojna o to co się wydarzy dalej…

Pomimo tego, że moje szczęście trwało dokładnie 3 miesiące, było cudownie…zakochani…wpatrzeni w siebie i nagle on znów urwał kontakt…Mimo wszystko cieszę się, że doświadczyłam cudu dzięki Matce Bożej i Bogu, że miałam możliwość cieszyć tą miłością choćby przez chwilę, po jakimś czasie zrozumiałam, że Bóg ma dla mnie zupełnie inny plan niż ten, którego tak pragnęłam…Mam za sobą już kilka odmówionych Nowenn Pompejańskich, odmawiam tą modlitwę nadal i teraz już nie wyobrażam sobie dnia bez różańca. Pomimo, że minęło kilka miesięcy modle się nadal…, swoją przygodę z nowenną pompejańską zaczęłam na wiosnę tamtego roku, gdy to wszystko co dobre i upragnione wtedy mnie spotkało, postanowiłam modlić się dalej w tej samej intencji, modlitwa ta dala mi tak wiele szczęścia i radości, pozwoliła mi wierzyć, że wszystko co dobre jeszcze przede mną, że w życiu spotka mnie jeszcze miłość, czasami myślę, że może to jest dla mnie próba dana przez Boga…. tak więc nie ustaje w modlitwie, wierze, ze nie bez przyczyny Bóg postawił tego człowieka na mojej drodze, że to właśnie Bóg chciał, abym się w nim zakochała, ze nie bez przyczyny cierpię teraz z jego powodu…wierze, że to jeszcze nie koniec…
Dzięki nowennie odnajduje teraz spokój w sercu, pomimo tego, że to co zostało mi ofiarowane w tak piękny sposób, zostało mi tez zabrane, modlitwa teraz daje mi wystarczająco siły by żyć dalej…

112
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
12 Wątki komentarzy
100 Wątki z odpowiedziami
22 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
19 Autorzy
KatrineniaGrzegorzAraOna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Kamila
Gość
Kamila

Droga Małgorzato, z całego serca Ci błogosławię! Dobrze wiem, co przeżywasz. Będę pamiętać o Tobie w Godzinie Łaski za 2 tygodnie. Proszę westchnij kiedyś za mną do Maryji. Modlę się w tej samej intencji co ty, dzieląc Twojąc historię.

Pani K
Gość
Pani K

Mam to samo 🙂

tez Ania
Gość
tez Ania

Małgorzato, Twoja historia jest bliska wielu kobietom, to takie kobiece i dobrze nam znane. Małgosiu, jeżeli mężczyźnie zależy na kobiecie to zrobi wszystko by mieć z nią relację. Nie chcę Cię ranić, ale ten człowiek najprawdopodobniej sam nie wie czego chce – pojawia się i znika, odzywa się i znika. On wg mnie boi się wiążących decyzji i taki stan u niego może ciągnąć się lata. Pytanie – czy Ty tego chcesz i czy się na to godzisz. Zobacz w jakim jesteś stanie. Warto byś odpowiedziała sobie sama na pytanie czego pragniesz od mężczyzny i czy ten człowiek Ci to… Czytaj więcej »

tez Ania
Gość
tez Ania

Małgosiu, odnoszę wrażenie, że bardziej kochasz swoje wyobrażenie na temat tego człowieka – to jakiego go sobie wyobrażasz, a nie takiego jakim on jest w rzeczywistości. Nie jest to zarzut bo to przerabia (lub przerabiało) wiele kobiet (ze mną włącznie). Pomyśl na spokojnie, czego oczekujesz od związku, relacji, małżeństwa, mężczyzny i odpowiedz sobie uczciwie na pytanie, czy dostajesz to od tego mężczyzny. Pomyśl, czy taki układ jaki macie teraz Ci odpowiada. Obawiam się, że temu mężczyźnie jest wygodnie tak jak jest teraz i on nie jest zainteresowany zmianą. Pytanie – czy to akceptujesz i zgadzasz się, mimo, że taka sytuacja… Czytaj więcej »

Hanka
Gość
Hanka

Współczuję ale wydaje mi się, że jesteś Małgorzato tylko zabawką w rękach tego chłopaka i „zapchaj dziurą” w sytuacji gdy nie spotyka się z innymi dziewczynami. Jestem na 99,9% pewna, że za kilka miesięcy znowu się do Ciebie odezwie i będzie udawał zakochanego. Ty oczywiście uznasz to za cud i wysłuchanie modlitw a będzie to zwykłe szczeniackie zachowanie gościa, który jest niedojrzały emocjonalnie i nie jest w stanie zrozumieć, że Ty możesz cierpieć ze jego powodu. Gdy skontaktuje się z Tobą następny raz to po prostu mu powiedz/napisz, że nie masz czasu na spotkanie bo… masz coś innego ważnego w… Czytaj więcej »

Pani K
Gość
Pani K

Przeszłam przez to samo 🙂 cudowny chłopak mijalismy się pod kościołem w miejscu gdzie oboje studiowalismy. Chodziliśmy ze sobą też 3 miesiące we wrześniu wszystko się rozpadło. Oboje jesteśmy z innych miejscowości więc kontaktu nie mamy ze sobą w ogóle.. I też zaczęłam odmawiać NP.. W sumie mówię już druga 🙂 i na początku miałam nadzieję że on wróci, że będzie się starał, potem czułam że już nie wróci.. A teraz jakby jest mi ciut lżej na sercu.. Co nie znaczy, że to nie boli.. Bo tak naprawdę oboje wtedy to zepsulismy że daliśmy sobie odejść.. On się wahał i… Czytaj więcej »

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Kochane dzieci. Powinniście zawsze się modlić. [ Nieustannie się módlcie 1 Tes 5,17] Gdy się modlicie to proście Pana Boga o ŚWIĘTĄ WYTRWAŁOŚĆ a nie o zaspokojenie żądz waszych.[ Bóg sprzeciwia się pysznym,pokornym zaś daje łaskę Jk 4,6 ] Wtedy zobaczycie że modlitwa nie zmieni waszego życia tylko was samych którzy prosić będziecie.Jak pisał Św Augustyn „On daje tylko tym,którzy proszą”

irena
Gość
irena

grzegorzu ,czy ty jestes ksiedzem?

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Wiele dzieci pyta mnie o to droga Ireno. Nie jestem księdzem i niestety nie wiem kim jestem. Pytałem się też Pana Boga i nie dostałem odpowiedzi. Ale Pan mówi do mnie w Duszy mojej i słyszę Jego Głos dlatego piszę na tej stronie.Powinienem już dawno mieć kierownika duchowego bo to wszystko zaczyna mnie przerastac.

irena
Gość
irena

grzegorzu zapytalam cie o to ,bo mialam przyjemnosc pozna bardzo fajnego ,sympatycznego i z powolania ksiedza grzegorza ,a co do tego co napisales to rzeczywiscie poszukaj kierownika duchowego ,nie wiele osob dostaje taka laske zeby slyszec Pana w duszu

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Droga Ireno. Wszyscy mogą dostać takie łaski nawet większe.Dlatego wszystkim powtarzam żeby się modlić bez względu na stan swojej Duszy i wierzyć wierzyć wierzyć! w Boże Miłosierdzie.! Chrystus Pan objawił Św Faustynce Miłosierdzie Boże dlatego że bardzo wielu ludzi szło po śmierci do piekła.

Mariusz
Gość
Mariusz

Grzegorz, może mi odpowiesz na pytanie

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Jakie masz pytanie?

Mariusz
Gość
Mariusz

Przy odmawianiu nowenny dzieją się cuda, dlaczego ludzie nie wierzą?? Opowiedziałem to komuś i ma mnie za wariata, chociaż to wierząca kobieta

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Drogi Mariuszu. Wiarę w Boga otrzymuje się przez modlitwę a nie że jak ktoś ma oczy to jak nie zobaczy nie uwierzy.To co ma powiedzieć ślepy? Chrystus Pan mówi: Gdyby zmarli z grobów powstali to i tak byście nie uwierzyli. Co do tej pani to każdy mówi Bogu TAK ale nie wypełnia Jego Świetej Woli ( Ew. Św Jana) Jeżeli doznales cudu to znaczy że wierzysz. Gdy ja mówię komuś o Bogu to mnie przeklinaja ignorują albo mają za głupiego.

Mariusz
Gość
Mariusz

Nie wiem co to było, jestem prostym człowiekiem, jedyne co pamiętam to rzuciło mną o podłogę i słowa wyrzekam się szatana, i ogromny głos w środku że dziewczynka cierpi że my ją skrzywdzilismy

Grzegorz
Gość
Grzegorz

To musisz sobie przypomnieć przeszłość o co chodzi i iść do spowiedzi Św. Znajdź też egzorcyste może on Ci pomoże.

Mariusz
Gość
Mariusz

Po tym wszystkim chodzę do kościoła, nie odbieram tego źle, było jeszcze dostałeś łaskę miłości i wiary, tak jak by całe zło odeszło

Mariusz
Gość
Mariusz

Prosiłem o rozmowę przy księdzu,bo to się działo, to prawda, niestety nie chce się zgodzić, niczego więcej nie oczekuję

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Św Jan Paweł 2 ciągle powtarzał: Nie lękajcie się! Nie bój się niczego i nikogo. Znajdź innego księdza, poproś w modlitwie.

Mariusz
Gość
Mariusz

Jestem przy końcu drugiej nowenny, proszę o modlitwę wszystkich kto tylko może, Bóg zapłać

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Polecam Ci też orędzie Matki Bożej Królowej Pokoju z Mediugorie 5 Kamieni. Szukaj w internecie.

Mariusz
Gość
Mariusz

Bóg zapłać

irena
Gość
irena

mariuszu jeszcze dodam od siebie to co napisal grzegorz,poszukaj sobie modlitwe w int,ta modlitwe odmawial ojciec sw,jan Pawel2 ,ktora nauczyl go jego ojciec „modlitwa JP2 o dary Ducha Swietego”,ja modle sie nia co dzien

Mariusz
Gość
Mariusz

Bóg zapłać pani Ireno

Jarosław
Gość
Jarosław

Grzegorz polecam znaleźć sobie przewodnika duchowego. Ja od niedawna mam takiego przewodnika i to dla mnie jest wielka łaska wyproszona przez Przenajświetszą Panienkę.

Ona
Gość
Ona

To może Grzegorzu zapytaj Boga jaka jest Jego wola, także w tej kwestii, Bóg będzie wiedział kiedy Ci dać kierownika, ale trzeba się o to modlić,ale pewnie to czynisz.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

O kierowniku duchownym myślę od dawna. Ale z drugiej strony nikt mi nie uwierzy. Jak Bóg pozwoli na drugi rok w kwietniu pojadę do Mediugorie. Porozmawiam z Matką Bożą i z Vicką. Kiedyś Vicka mi się śniła z Rozkazu Bożego i ten sen zmienił na zawsze moje życie.

enia
Gość
enia

Grzegorz jesteś blisko Boga

Ona
Gość
Ona

Ja Ci wierzę, niestety nie jestem kierownikiem duchowym, może jednak ktoś uwierzy, ale doskonale rozumiem Twoje obawy, nie wiem czy mam rację, nie jestem autorytetem w sprawach duchowych , ale powtórzę się, modlitwa o kierownika, stałego spowiednika i poddawanie wszystkiego woli Boga.

Ona
Gość
Ona

Szeroki temat, powodzenia Grzegorzu.

Letka
Gość
Letka

Panie Grzegorzu, to jak powinnam się modlić aby Bóg mnie wysłuchał. Tzn aby mąż opamietal się i zerwal z kochanką z którą mam a romans przeszło 2lata. Mieszkam z mężem jak lokatorem mamy dziecko a on tak zaslepiony. Jaka modlitwa aby to Bóg przerwał? Aby stał się cud i uratowało się moje małżeństwo i rodzina.

Mariusz
Gość
Mariusz

To ze mną to coś nie tak chyba, nie byliśmy małżeństwem a ja rok w celibat

Katrin
Gość
Katrin

Panie Grzegorz u dołączam się do pytania Letki, mam podobny problem z mężem .Jak się modlić za męża,jak poprosić o łaskę? Małżeństwo sakramentu jest przymierzem jak je ochronić?

enia
Gość
enia

Letko, Katrin porozmawiajcie z ks.egzorcystą

Katrin
Gość
Katrin

Eniu w innym świadectwie napisałaś, poradziłaś aby modlić się za tą dame, podjęłam modlitwę za tą osobę,zaczynam miec dziwne sny typu mezyczyzna przystawił mi nóż do twarzy strasznie zaczęłam się bać w tym śnie, dzisiaj że nie miałam zębów…… trochę mie martwi czy słusznie się modlę moze powinnam odpuścić…

irena
Gość
irena

katrin nie odpuszczaj,kieda ja sie zle czuje po modlitwach za kogos wzywam wszystkie Swietosci na pomoc ,wlasnymi slowami prosze Ich o ratunek i pomaga za jakis czas jest lepiej,demon ktory polaczyl meza z kochanka chce cie przestraszyc ,nie boj sie go ,on ryczy bo sie boi ze straci dwie duszyczki

irena
Gość
irena

zrob tez jak radzi enia ,idz do egzorcysty ,nigdy nie wiadomo jakie to diablisko jest mocne ,ale sie modl nie przerywaj,mi ciagle probuje on udowodnic ze modlitwa nie dziala ,ale ja mu nie wierze bo modlitwa ma ogromna moc

Katrin
Gość
Katrin

Irenko ja byłam już u księdza, wcześniej zaczęłam się modlić o małżeństwo i zaczęło mnie coś szarpać w nocy miałam modlitwę o uwolnienie i była to bardzo mocną modlitea i wiem że coś odeszło silnego, bo mnie rzucilo i byłam świadoma modlitwy ale jakbym odpłynęła i nie słyszałam słów księdza ,byłam strasznie osłabiona po tej modlitwie.u męża nie było żadnych zmian, jak zaczęłam się modlić o uwolnienie od duchów nieczystych pojawila się ta kobieta, no i byłam zbyt rozbita zeby podjąć modlitwę za nia,teraz jestem gotowa tylko boję się tej wojny że złem, i że nie uda mi się tęgo… Czytaj więcej »

Katrin
Gość
Katrin

Ta modlitwę prowadził kapłan który nie jest egzorcysta, odszedł do innej parafii, nie mam tu księdza egzorcyste, jestem z malej miejscowości, ksiądz powiedział mi że zło odeszło no ale chyba to jeszcze jest,bo mąż jak kamień w stosunku do mnie

Katrin
Gość
Katrin

Irenko napisałaś demon w tym koszmarze był to mężczyzna który miał nienawiśc straszna do mnie, ….. Oczy pelne nienawiści

irena
Gość
irena

nie boj sie katrin Jezus nie pozwoli cie skrzywdzic ,jesli nie ty to On sobie poradzi z tym zlem ,nie daj sie tylko nastraszyc ,nie daj mu satysfakcji,on jest jak pies na lancuchu i musi warczec

enia
Gość
enia

Katrin ja myślę ze uderzyłaś w pkt , nie przerywaj NP. Intencję masz o łaski i błogosławieństwo, juz samo ze sie modlimy za osobe która Cie krzywdzi to jest znak że jej przebaczasz, a to szatanowi bardzo sie nie podoba. Jak będziesz na Mszy sw to też ofiaruj za nią i Komunię , staraj sie być w łasce uświęcającej.
Oczywiscie porozmawiaj z ks.egzorcystą. To co pamiętam Letkę, tą „damą” jest ukrainka, a ukrainki aby faceta złowić moga do wszystkiego się posunąć…… urok rzucić. Dlatego napisałam o ks.egzorcyście

Katrin
Gość
Katrin

Dziewczyny, aż mi łzy płyną, dajecie mi wiarę i nadzieję że Jezus zwyciezy,Eniu tak ta intencja .

enia
Gość
enia

Katrin kochana,jesteś górą bo z Maryją i Jej Synem i udezasz w czuły pkt szatana.Jak na Mszy św będzie już w kielichu Krew Pana powiedz ..zanurzam P.Jezus w Twojej Krwi….., Jezu obmyj ją Swoja Krwią. Niczego się nie lękaj, należysz do Jezusa, nicpoń nic Ci nie zrobi.

enia
Gość
enia

Postaraj sie o wodę święconą, wykrop mieszkanie,zwłaszcza przed spaniem, zostaw Pismo Św na noc otwarte.Popros P.Jezusa niech Cie zanurzy w Swojej Krwi i czytaj Litanie do Najdroższej Krwi i idź spać

enia
Gość
enia

Wszechmogący Ojcze,
kładę Najświetszą Krew Pana Jezusa
na mych ustach przed modlitwą,
aby moje modlitwy zostały oczyszczone,
zanim przystąpią
do Twojego boskiego ołtarza

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Droga Katrin.Prosze przeczytaj co napisałem do letni.Jezeli będziecie miały pytania to piszcie do mnie bezpośrednio.Napewno odpisze na każdy e-mail.

Katrin
Gość
Katrin

Panie Grzegorz u nie mam tego co Pan napisał do Letki bardzo bym prosila żeby Pan jeszcze raz mi napisal ,dziękuję

Hanka
Gość
Hanka

Letka, Ty jeszcze nie wystawiłaś mężowi walizek za drzwi ??? Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że tkwiąc w tym chorym trójkącie z każdym dniem zmniejszasz swoje szanse na uratowanie tego małżeństwa…

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Warto posłuchać wypowiedzi Dr hab Mieczysława Guzewicza na youtubie na temat Rozstań i zdrad małżeńtkich

Polecam państwu

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Kochane dzieci. Z całego serca polecam Wam 5 Kamieni z Mediugorie.Tam jest post w środy i piątki o wodzie i chlebie, do tego Msza Św, co tydzień spowiedź Św i Komunia Św. Można też modlić się do Św Michała Archaniola. Jeżeli mi uwierzycie to mówię Wam demon pójdzie precz.!!! Przeczytajcie orędzie Królowej Pokoju z Mediugorie. Gdy ja pościłem o wodzie i chlebie demon skakał po mnie w nocy ryczał groził raz mnie uderzył w nocy w plecy.Do tej pory śpię z Różańcem pod poduszką. Nie bójcie się tylko wierzcie. „Pan światłem i zbawieniem moim:kogo mam się lękać?” (Ps 27,1) A… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Grzegorz no proszę Cię …. uderzył w plecy? niestrasz

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Droga Eniu. Jakiś rok temu napisałem na stronie int.Adonai Maria Simma Dusze Czyscowe że papież Franciszek powinien wynieść na ołtarze Marie Simme bo to wielka Święta naszych czasów. Wieczorem tego samego dnia jak zwykle po modlitwe położyłem się spać i gdy zasypianiem wtedy zaryczal wściekle na mnie.To był ryk bestii a nie ludzki.Przylazl i czekał na mnie na moim łóżku jak pójdę spać.

enia
Gość
enia

Widziałeś? pogoniłeś go wodą swieconą?
Ja posciłam i Msze sw z Eucharystią ofiarowałam o rychłe wyniesienie na ołtarze o.Wenantego Katarzyńca,pod koniec Mszy czułam dym z papierosów przy sobie, ja nie palę, nikogo nie było, byłam na końcu koscioła, kościół bardzo duży, jak wyszłam z koscioła miałam towarzysto „perfumowane” do godziny było, szłam powoli, ostroznie i rozgladałam sie aby co na mnie nie spadło

enia
Gość
enia

Grzegorz dobrze że piszesz o tym na forum,przeczytałam o 5 Kamieni z Mediugorie, że przez samo całowanie Pisma Świętego otrzymuje sie wiele łask, oj chyba wkurzasz na maxa zło

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Droga Eniu.Wtedy nie wstawalem i nie widziałem go gdy ryczał na mnie.Nie kropilem też łóżka wodą święcona.

enia
Gość
enia

Ks.Glas mówił,jak mu demon wpadł na plebanię to go przegonił wodą swieconą

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Enia a co do orędzia Królowej Pokoju z Mediugorie to szkoda tylko że tak mało ludzi czyta to forum.

enia
Gość
enia

Grzegorz Ty taki poważny Gość na forum, nie wymyślił byś takie rzeczy, aby nas tu postraszyc?

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Droga Eniu. No właśnie ciężko uwierzyć.Tylko Dusze zmarłych mi wierzą. Jak rzekł dawno temu Św Augustyn „WSZYSTKO W ŻYCIU, DOBRE CZY ZŁE, JEST NIEPEWNE, Z WYJĄTKIEM ŚMIERCI. TYLKO ŚMIERĆ JEST PEWNA.”Dlatego nic nie muszę nikomu udowadniać ale proszę wielu ludzi żeby odmawiali Różaniec dla ich własnego dobra.Kiedyś na każdego przyjdzie godzina. Proszę Cię nie zapomnij o Nowennie do Dzieciątka Jezus przed Bożym Narodzeniem (16-24 grudnia)

enia
Gość
enia

Wierzę wierzę, mam poczytane ksiazki Amortha ,odsłuchanych na yt Kapłanów, znam ten temat. Jest ważne odmawiać Rózaniec, o.Pio mi powiedział, tak ten Świety , tak Go zamęczałam modlitwami,prosbami, poprzezywałam też przepraszałam, Święci pomagają ale też od siebie musimy cos dać.
Pamietam o Nowennie do Dzieciatka Jezus , mamy tez wodę dzieciatkową,szatkę
Prosze pisz nam tu te fajne historyjki jak znowu czarny zechce Cie postraszyć

Ona
Gość
Ona

Rozmawiałeś o tym z ks egzorcystą?

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Nie jestem ateistą, nie jestem opętany. Po co mi egzorcysta.?

Ona
Gość
Ona

Nie tylko ludzie opętani, czy zniewoleni bywają u egzorcysty, czasem dla rozmowy, ale jeśli nie widzisz takiej potrzeby to ok, bo ja zawsze mam jakieś wątpliwości.

Katrin
Gość
Katrin

Panie Grzegorzu , proszę o poradę jeszcze w tej kwestii, jeśli mógłby Pan mi odpowiedzieć co z tym zrobić.Jak już pisałam walczę o męża modlitwą ….jest jeszcze taki problem jego pradziadek popełnił samobójstwo zostawiając dziecko i kobiete czyli ojca mężai babcie, życie ojca też się nie powiodło bo musiał się rozwieść z męża matką zostawiając męża i jego brata,jego brat uczynil to co pradziadek, no i mój mąż żyje ale też się odwrócił odemnie…….wszystkie te kobiety były nieszczesliwe…i teraz moje pytanie czy ja nie powinnam zamówić msze za pradziadka i otoczyc go modlitwą? Bardzo mnie to męczy…. proszę o odpowiedź

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Droga Katrin. Samobójstwo pradziadka to inna sprawa, napewno niedotyczy pani męża.Za zmarłych trzeba się modlić i zamawiać Msze Św. Św Ojciec Pio prosił swoje dzieci duchowne słowami ” módlcie się, módlcie się, musimy opóźnić Czysciec! „Tylko z samobójcami jest inaczej. Maria Simma pisała że za samobójstwo odpowiadają też ci co mu w tym pomogli. Proszę się modlić za zmarłych 365 dni w roku DE PROFUNDIS PSALM 130.Za męża polecam 5 Kamieni z Mediugorie gdzie jest post o wodzie i chlebie. Królowa Pokoju napewno pani pomoże.Resztę znajdzie pani w internecie.Z błogosławieństwem Bożym. Grzegorz.

enia
Gość
enia

Katrin jest praktyczny przewodnik ks.Closa „Uwolnienie z mocy złego ducha”, jest pdf, na końcu Modlitwa proroka Barucha, warto ja odczytać przez miesiac, mozesz NP odmówić za śp. pradziadka o zycie wieczne dla tej duszy,dołączyć 30 Mszy sw gregoriankę, masz pieniażki to zamów, jak finansowo Cie nie stać to sama codziennie uczestnicz we Mszy św z przyjęciem Jezusa w tej intencji , najlepiej porozmawiaj z Ksiedzem, za nie długo będa chodzić po kolędzie to popytaj się , popisz sobie na kartce pytania aby Ci co nie umkłnęło uwadze, wykorzystac ten moment jak Ksiądz będzie w domu

Katrin
Gość
Katrin

Eniu rozpoczęła m noeenne do Krwi Jezusa za tą osobę, nie jestem w stanie uczestniczyc we mszy codziennie oraz odmawiać dwie NP , modlę sie za parterke męża ale nie ma poprawy, może w tym tkwi problem, że tu został wpuszczony zły duch przez samobójstwo tej osoby i tu jest to zło

enia
Gość
enia

Pierwsza ta nowenna do Krwi Jezusa ma być o zbawienie duszy,
rozumiem że NP odmawiasz za tą kobietę o łaski i błogosławieństwo
Poradź sie Ksiedza, mam adres o.Witko ale nie mogę pisać na forum, najlepiej Ojciec by Ci doradził. O.Witko to encyklopedia , doradził mi,dał poradę co do mojego kolana , co mam zażywać aby mi pomogło bardzo szybko, pomaga

Katrin
Gość
Katrin

Tak zgadza sie w tych intencjach się modlę , jeśli nie możesz podać adresu o.Witko to jak się mam z toba skontaktować, aby otrzymać ten adres, a może proszę poradź sie , w moim imieniu o.Witko to mądry kapłan odrazu bedzie wiedział co robic

enia
Gość
enia

Katrin moze wybierz sie na Msze o uzdrowienie co odprawia o.Witko , udało by Ci się moze osobiście z nim porozmawiać, jeździ po kraju.Popatrz w kalendarz ,może w pobliżu będzie. Na stronie wobroniewiaryi tradycji ktoś pisał,ze przez miesiac czytał tą Modlitwę proroka Barucha to miał rózne objawy chorób,ale sie nie poddał,ze dokończył. To jest dosć długa modlitwa,ale warto.Te modlitwy które masz rozpoczęte to dokończ. Post i modlitwa cuda działają,już tu Grzegorz pisał Ks.Dominik i O.Witko problemy łączą z przodkami Ja odmówiłam NP za dusze mojej śp.Babci i pewna dolegliwość mineła u córki, jak odmawiałam masę szkła mi się potłukło, jak… Czytaj więcej »

Katrin
Gość
Katrin

Eniu staram się żyć postem i modlitwa, jeśli mam okazję chodzę na nabożeństwa o uzdrowienie fakt u o.Witko nie byłam, miałam wcześniej w pdf tą książkę teraz ja nie mogę znaleźć..ciekawe dlaczego 🙂 modlitwy dokończę ida mi ciężko że względu na brak czasu mam pracę która mi to utrudnienia ale jeśli nie zdążę odmówić wszystkie czesci odmawiam mimo wszystko dalej , jestem zmęczona również iloscia tych modlitw,za partnerke męża odmawiam również nowenne do Krwi Jezusa za zbawienie bo to odcina od zła, modlitwe która podałaś będę odmawiać. Jest w tej książce modlitwa która oslabia moc szatana i jest ona za… Czytaj więcej »

enia
Gość
enia

Popros swojego Anioła stróza aby pomógł Ci znależć na pdf ksiazkę lub zamów ją. Takze błogosław męża i ta kobietę, pilnuj się aby złosci nad Tobą nie zapanowały, nie pamiętam tak Twoich komentarzy. Chcesz rozwalić „małżeństwo”czarnego ,będzie bronił.Mam nadzieję ze odsłuchałaś o.Daniela , jego kazanie co ostatnio polecałam z 14.XI.2015 Bądź w łasce uswiecającej, po modlitwach mów „Niech poprzez Krew Jezusa zostanie opieczętowany każdy skrawek terenu który został odzyskany” Jak jesteś na Mszy św, jest Krew Pana na ołtarzu mów”Krwi Chrystusa przelana za nas na krzyżu ceno naszego odkupienia przetnij kanały zła w naszej rodzinie” , tak w ciagu dnia… Czytaj więcej »

Katrin
Gość
Katrin

Ok ,Eniu dziękuję Ci za modlitwy i za wskazówki bo jestem całkowicie pogubiona w tym wszystkim

enia
Gość
enia

Katrin i jak sobie radzisz?

Katrin
Gość
Katrin

Eniu modlitwa za przodków, odmawiam ja , i dzięki niej znalazłam furtkę mojego grzechu, odmawiając modlitwę mam czasami problem wypowiadaniu słów ale jest już lepiej, jest ciężko dołączyłm do modlitwy post, jeśli masz możliwość to mimo wszystko proszę cie abyś poradziła się o.Witko w mojej sprawie, proszę Cię z całego serca

maria
Gość
maria

A gdzie rozmowa szczera I otwarta, ? W tym wszystkim duzo mysterii, ktora dobra komunikacja rozwiazuje

Mariusz
Gość
Mariusz

Nie zawsze druga strona chce rozmawiać, lepiej zamieść pod dywan i udawać że nic takiego się nie dzieje, bo wszyscy tak robią,

Xyz
Gość
Xyz

To nie była miłość!!! Z jego strony to była zabawa a z Twojej chore zauroczenie. Na tej stronie bez zmian.

Mariusz
Gość
Mariusz

To była miłość Pan Bóg nie bez powodu stawia ludzi na naszej drodze

Xyz
Gość
Xyz

Do Mariusz- co Ty chlopie klepiesz za bzdury bądź bardziej wymagający. To ludzie bylo co nazywają miłością i przez to miłość i jej obraz jest tak bardzo spaczona! Miłość rodzi się w latach i po jakiś czasie, kiedy mija zauroczenie,zakochanie i ten cały zachwyt nieznaną osobą. Taaa 3 miechy miłość haha ale z Ciebie dno a nie facet z takim myśleniem.

Hanka
Gość
Hanka

Mariusz, pan Bóg codziennie na naszej drodze stawia dziesiątki a czasami setki ludzi a spośród nich my – czasami bardzo źle – wybieramy tych, którzy stają się nam bliżsi. Ja nie mieszałabym Boga do naszych bywa, że głupich wyborów i upieraniu się przy nich.

tez Ania
Gość
tez Ania

Mariusz, gdy mężczyzna kocha chce być z ukochana kobietą, a nie pojawia się i znika. Tu brak elementarnego szacunku, takie ”znajomości” należy ucinać bo taki mężczyzna potrafi zabrać kobiecie kilka lat życia. Pojawia się – daje nadzieję i za klika tygodni, miesięcy znika i tak przez kilka, kilkanaście lat aż żeni się… ale z inną panią. Zgodzę się z Hanką i xyz. Małgosiu – Autorko świadectwa, zasługujesz na kogoś kto będzie traktowała Cię z szacunkiem i Cię pokocha.

Letka
Gość
Letka

Ja byłam ostatnio na takiej mszy gdzie odprawił ks. egzorcysta, bardzo płakałam na niej. Cokolwiek ks nie powiedział mi łzy same z oczu płynęły. Ja też dużo się modlę w intencji opamiętania mojego męża. I wszystko to oddaje Bogu bo szatan go nieźle opętal czyli ta ukrainka. One nie mają skrupułów w jednym celu rozbijaja rodziny, bo chcą tu zostać i mieć wygodne życie. Musiałby mąż, jakiś znak dostać z góry, żeby zerwał ta chorą relacje. Po ludzku to niemożliwe.

Xyz
Gość
Xyz

Gdyby mąż zwyczajnie Cię KOCHAŁ i mu na Tobie zależało i nic mu w małżeństwie nie brakowało to do żadnej ukrainki by nie poszedł. Jak mnie śmieszy jak nazywacie kochanki szatanem a może to wy w trakcie małżeństwa reglamentowałyście seks, wieczne bóle głowy, narzekania, zabiejanie intymności, brak komunikacji itp. Najpierw szatana w sobie poszukaj!

tez Ania
Gość
tez Ania

Drogie Panie, Ukrainki piszemy z dużej litery. Oboje rodzice mojego taty pochodzą z Ukrainy, część rodziny mieszka na Ukrainie – są Ukraińcami. Można powiedzieć, że część moich korzeni (tych po tacie) jest na Ukrainie ( te po mamie zresztą też są na Wschodzie). Rusza mnie pogarda dla Ukraińców. Letko, z czałym szacunkiem dla Twojego cierpienia, ale przypisujesz tej Pani nadludzką moc. W tej relacji Twój mąż też ma coś do powiedzenia! Z tego co piszesz wynika, że żyje w układzie idealnym – w domu żona, poza domem kochanka. Czego chcieć więcej. A gdyby tak Szanowny Pan mąż dostał ultimatum, ale… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Też Ania- wiem ze z duzej ale ja nie dbam az tak o pisownie polakow pisze tez z malej na forum oczywiscie. Mi absolutnie ukraincy nie przeszkadzaja i dla mnie moga sie tutaj zjechac.

U Letki maz nie dostal tego co powinien wiec odszedl. Proste! Jakby chlopy was kochali to by nie odchodzili a wam tak trudno zrozumiec ze ktos was nie kocha i szukacie szatana po kochankach.

Hanka
Gość
Hanka

Jeśli komuś jest dobrze w małżeństwie to nie odejdzie nawet do Miss czy Mistera Świata a jak źle to i pierwsza lepsza kobita czy facet oczarują…to są oczywiste oczywistości.
Mnie tylko dziwi dlaczego Letka zgadza się na ten Polsko-Ukraiński trójkąt.

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Ja mam uprzedzenia do Ukraińców, że to co robili Polakom ( swoim sąsiadom) za ich mało spotykane okrucieństwo i barbarzyństwo.
Ale nie o tym.
Chodzi o kochankę – Ukrainkę.
Ja wierzę w to, że ktoś może rzucić urok.
Skoro my modlimy sie o dobro do Boga, inni proszą o pomoc szatana.
Jak jest w tym konkretnym przypadku, to nie wiem.

tez Ania
Gość
tez Ania

Agnieszko C, Rodzinę mojej babci uratowali właśnie Ukraińcy. Babcia do dziś podkreśla, że przeżyli właśnie dzięki ukraińskim sąsiadom, także różnie bywało. Agnieszko, nie wierz w uroki, wierz w Jezusa, który Zmartwychwstał i pokonał śmierć. O. Grzegorz Kramer bardzo podkreśla – czyją moc głosimy? złego ducha, czy Chrystusa, który umarł i Zmartwychwstał pokonując śmierć. Wybór należy do nas.

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Ja wiem że są przypadki, że Ukraińcy pomagali Polakom, ale większość przesądza o całości – niestety w każdej dziedzinie tak jest.
To, że nie będę wierzyć w to, że szatan mąci, nie sprawi, że on zniknie. A sądzę, że pewną świadomość powinno się mieć.
On jest prochem w stosunku do Boga, ale niestety jest.

tez Ania
Gość
tez Ania

Jasne, że szatan jest, ale jednocześnie jest już pokonany. Jezus i Jego moc są silniejsze od jakichkolwiek działań szatana. Co do Ukraińców – owszem jest historia, bardzo trudna historia. Ja chce jednak pamiętać też o takich ludziach, jak Ci którzy uratowali bliskich mojej babci. Byli różni Ukraińcy, ale też byli różni Polacy (i mam tu na myśli całą historię Polski)… Żaden naród nie jest w 100% zły, ani w 100% krystaliczny. W każdym są bohaterowie i zbrodniarze.

tez Ania
Gość
tez Ania

Co do Letki – jest kochanka męża, ale i jest mąż, któremu taki trójkąt odpowiada. Czas Szanownego Pana wyrwać z błogostanu i solidnie nim potrząsnąć.

Anna
Gość
Anna

Ja tez nie wierze w czary i gusła. Pan Maz ma wolna wole. Chce mieć kochankę to ma. Nie wiadomo Co jej opowiada. Znam Panów które kochanków mówiły, ze Zona ich odtrąca, ze jest nieszczęśliwy, ze na pewno odejdzie. Przykład- detektyw Rutkowski. Miał sie żenić a jakie pikantne smsy wysyłał do Pani Wodzianki. Taka jest prawda. Zawsze demontujemy kochanki i kochanków. Z własnego doświadczenia wiem ze jako kogoś kocham szczerze to można mi górę złote obiecywać a ja co najwyżej posłucham, popatrzę i machnę ręka, bo mam serce zajęte. A jako ktoś ciagle szuka to i prędzej czy pózniej znajdzie.… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

Do żon ,Dziewczyny syty głodnego nie zrozumie .Nikt nie zna całej waszej sytuacji a osądzają i pouczają. Poszukajcie pomocy u specjalistów ( psychologów ,egzorcystów którzy znają się nie tylko w kwesti psychlogicznej ,ale też duchwej polecam strone Sychar( a nie na tym forum bo tu wiele osób radzi , nie szukają tego co dla was dobre i tylko swoje teorje wypisują i jak zwykle większość samotnych.

też Ania
Gość
też Ania

Pełna zgoda meno. Wzięłam udział w dyskusji bo ruszyło mnie napisanie słowa Ukrainki z małej litery. Przy całym szacunku dla cierpienia Letki ta Pani jest Ukrainka tak jak Letka jest Polka. Przyznaję, tkwienie w trojkacie jest dla mnie dziwne, sle moze się mylę… Co do zrozumienia – tak kobieta samotna nie zrozumie wielu problemów mężatki. Działa to jednak w obie strony – mężatka siła rzeczy nie zrozumie kobiety samotnej bo ta mężatka jednak ktoś wybrał, pokochał. Jest taki ból, który mogą zrozumieć tylko mężatki i analogicznie jest tylko taki ból, który zrozumieją tylko kobiety samotne.

enia
Gość
enia

mena masz rację

też Ania
Gość
też Ania

Mężatki, uwierzcie, my kobiety samotne nie jesteśmy syte. Odczuwamy inny rodzaj głodu- może faktycznie jest to nie do zrozumienia przez mężatke. Wiem, że padają tu różne komentarze, także o treściach niedopuszczalnych. Uwierzcie jednak, że za tym wszystkim stoi ogromne cieprienie, samotność i świadomość, że mnie żaden mężczyzna nie pokochał i nie wybrał.

też Ania
Gość
też Ania

Chciałam napisać jeszcze jeden komentarz. Drodze Panie, przyznaję, mam wrażenie, że niektóre działania podejmowane w dobrej wierze i przy najlepszych checiach mogą wręcz przyspieszać rozpad malzenstwa. Jednak jest faktem, że dla mnie to tylko teoria… podobnie jak dla mężatki, zwłaszcza szczęśliwej, teorią jest moje cierpienie samotności i nieodwzajemnionej miłości…

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Pójdźmy dalej, jakim prawem wypowiadają się na ten temat osoby, które nie mieszkają z danym małżeństwem? Zawsze powtarzam, jak się z kimś nie jest, to co można wypowiadać się na dany temat. Znają tylko jedną wersję. A za swoje porady trzeba brać odpowiedzialność. My nie znamy tych osób. Nie wiemy co w ich głowach, sercach się mieści. To, że ktoś jest w związku nie daje mu upoważnienia by się wypowiadać, bo każdy związek jest inny, każdy człowiek jest inny. Tym samym mężatka wie tyle o danej relacji co i osoba samotna. Też Ania nie tłumacz nikomu się i wypowiadaj się… Czytaj więcej »

mena
Gość
mena

„Pójdźmy dalej, jakim prawem wypowiadają się na ten temat osoby, które nie mieszkają z danym małżeństwem? Zawsze powtarzam, jak się z kimś nie jest, to co można wypowiadać się na dany temat.”Mądre słowa dlatego w komentarzach odnośnie małżeństw biorą sporadycznie udział mężatki .
A” dobrymi radami „można zniszczyć życie tak samo mężatce jak i osobie samotnej .

Ara
Gość
Ara

Dokładnie Agnieszko.

enia
Gość
enia

„tez Ania” pisząc komentarze ma zawsze na uwadze dobro innych

też Ania
Gość
też Ania

To prawda. To chyba działa tak, że główny zainteresowany musi sam rozstrzygnąć co jest dla niego najlepsze. Przyznaję ‚ dla mnie trwały ( podkreślam trwaly) układ mąż, żona, kochanka jest wyniszczajacy dla osoby zdradzanej. Jasne, ze malzenstwo trzeba ratowac, ale trwaly trojkat po prostu niszczy czlowieka. Jednak to tylko moje zdanie i nikogo nie namawiam do rozwodu.

enia
Gość
enia

„też Ania” potrzepię Tobą, jaka stara panna? Jesteś wartosciową młodą osobą,mozna sie wiele od Ciebie nauczyć. Na forum jest wolna dyskusja, no czasem kogos poniesie, ale wybór należy do samego zainteresowanego.Wszyscy się od siebie uczymy, tylko jesteśmy zwykłymi grzesznikami, trzymajmy sie razem
Błogosławionego dnia

też Ania
Gość
też Ania

Dzięki za dobre słowo. W międzyczasie edytowalam komentarz. Po prostu tak się czuję czasem jak stara panna.

enia
Gość
enia

tez Ania znam panią która założyła rodzinę w wieku 4olat, urodziła córkę mając 42 lata, dziś jest szczęsliwą babcią, wnuczkę ma bardzo uzdolnioną, dorosłą wnuczkę.
Odmów NP o radosć zycia wiecznego dla dusz czyśccowych przodków Twoich. Ten o.Witko umie dużo doradzić dobrego.
Czasem jest tak w zyciu, ze musi przyjsć odpowiedni czas na pewne zmiany,na dobre zmiany

irena
Gość
irena

tez aniu kiedy probowalam cos mowic o sobie w sensie ze jestem stara czy cos w tym stylu to moja corka zaraz mnie nawracala „wez ty sie mamo ogarnij „ja tobie tez powiem wez ty sie aniu ogarnij z ta „stara panna” ,nigdy wiecej tak o sobie nie mow i nawet nie mysl a reszte nie bede pisac bo enia ci juz napisala ,tylko sie pod tym moge podpisac

irena
Gość
irena

enia masz racje ,ania bierze pod uwaga wszystkich bez wyjatku i zawsze chce pomoc a nie dokopac ,bardzo cenie komentarze tez ani

też Ania
Gość
też Ania

Dziękuję za dobre słowo. Ja cenię komentarze Twoje, enii i wielu osób na forum. Nie zamierzam nikogo namawiać do rozwodu, poza sytuacjami z przemocą, ale to inne historie. Po prostu czasem można zrobić sobie krzywdę tkwiac w chorym układzie, ale każda historia jest inna i na forum jej nie rozstrzygniemy. Pozostaje życzyć Letce mądrości i dobrych decyzji.

irena
Gość
irena

tez aniu ,bo taka jest prawda ,nikt za nas problemow nie rozwiaze ,tu na forum mozemy jedynie wyrzycic z siebie co nas boli ,anonimowo ,najwyrzej nam sie od kogos oberwie jakims „madrym”komentarzem

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…