Justyna: Uzdrowienie niemowlęcia

Chciałam złożyć świadectwo na temat Nowenny Pompejańskiej. Odmawiałam ja wcześniej trzy razy w intencji wyjścia za mąż za dobrego człowieka, co nastąpiło po kilku latach od zakończenia nowenn. To świadectwo jednak chciałam złożyć w związku z niezwykłym uzdrowieniem mojego – wówczas 8,5 miesięcznego – bratanka. W styczniu tego roku miał 7, 5 miesięcy i trafił do szpitala na Intensywna Terapie z nagłą postępującą kaskadowo infekcją bakteryjna, po 2 dniach gorączki, która nie mijała, ale dawała się „zbić”. Zwykle lekarze każą czekac i obserwować, moj brat i bratowa jednak byli zapobiegawczy i zaniepokojeni. Umowili się do lekarza, która natychmiast skierowała go do szpitala na badania, a stamtąd został przewieziony do szpitala dziecięcego i pozostawał na intensywnej terapii przez 5 tygodni. Był intubowany, pod respiratorem, miał sepsę, niewydolność oddechową, zmiany narządowe (nerki nie pracowały, powiększona wątroba, jedno płuco niedziałające). Mój bratanek miał podawane kilka antybiotyków z „najwyższej półki”, leki przeciwgrzybicze, leki przeciwgoraczkowe. Wydrenowano z niego litry ropy. Infekcja była nie doopanowania. Nie nastąpowała żadna pozytywna zmiana, lrkarze powiedzieli, że trzeba byc przygotowanym na najgorsze. MOja mama, moj maz i ja podjelismy sie modlitwy Nowenna Pompejańska kilka dni po tym, jak bratanek trafił na Intensywna Terapie. Cała nasza rodzina i znajomi modlili się jak umieli, podejmowali posty we własnym zakresie. Wylalismy tony łez błagając Boga o ratunek. Zmiana zaczęła powolutku następować po błogosławieństwie bratanka przez Arcybispkupa, który odwiedzał chore dzieci w szpitalu. Mój bratanek został wypisany z intensywnej terapii dokładnie w ostatnim dniu części błagalnej. Nie umiem opisać radości i wdzięczności za cud, jaki nastąpił. Mój bratanek został całkowicie uzdrowiony, nie ma śladu w jego organiźmie, w żadnych narządach, że był tak ciężko chory i nie było dla niego nadziei. Jest juz w domu, rodzice, rodzina cieszy sie jego życiem i zdrowiem. Jesteśmy Ci wdzieczni Matko Boża całym sercem i dziekujemy za ten cud.
CZas odmawiania nowenny był czasem bolesnym, ale i tez pełnym pokoju i miłości w moim małzenstwie i rodzinie.
DZiekuje za dar Nowenny!

To świadectwo zostało opublikowane

w czasopiśmie

„Królowa Różańca Świętego” nr 33

które można zamówić na stronie:

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Aleksandra
Aleksandra
18.10.18 19:54

Chwała Panu i Jego Matce!

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x