Asia: Doświadczenie nowenny pompejańskiej

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Od dłuższego czasu spotykałam się z artykułami na temat nowenny pompejańskiej. Myślałam o jej odmówieniu, ale nie robiłam tego. Było tak kilkukrotnie. Nawet gdy myślałam, że może odmówiłabym, to jednak wydawało mi się to za długie i za trudne oraz problem miałabym też z intencją, by wybrać tylko jedną. Jednak Pan Bóg cierpliwie przypominał mi o nowennie pompejańskiej.
Aż w końcu zdecydowałam, że odmówię tą nowennę. Było to na początku czerwca 2018. Miałam konkretną intencję, która była i jest ważna dla mnie. I choć odmówienie tej nowenny wymaga wysiłku, to warto. Intencja, w której się modliłam do tej pory jeszcze nie spełniła się i nie wiem czy kiedykolwiek się spełni, lecz otrzymałam inne łaski. Już w momencie podjęcia najpierw decyzji, która dotyczyła mojej intencji, a potem decyzji o modlitwie – moje życie zaczęło się trochę zmieniać. Robiłam rzeczy, które nie do końca planowałam na początku oraz działy się rzeczy, które mnie zaskakiwały. Jest to ciekawe doświadczenie modlitwy, przebywania z Bogiem, przemiany życia. Dodatkowo podczas odmawiania tej nowenny, nauczyłam się dobrze odmawiać różaniec oraz tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych.
Chwała Panu!

"Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej zimnym i bardziej sprawiedliwym"

- papież Franciszek, 17 marca 2013 r.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!