Marta: zwycięska bitwa o nową pracę pod sztandarem Maryi

Witajcie – to moje drugie świadectwo, jakie składam. Otrzymałam od Mateńki Najświętszej cudowną łaskę nowej pracy, o którą usilnie prosiłam przez nowennę pompejańską. Przeszłam naprawdę ciężką walkę – ale na końcu jest laur zwycięstwa. Proszę przeczytaj do końca – bo widać namacalną siłę Bożej opatrzności, Zwycięstwo Boga i Niepokalanej!
W sumie w intencji pracy odmówiłam 2 nowenny, gdyż moja sytuacja zawodowa była krótko mówiąc słaba…. (potem się wyjaśni dlaczego tak było) tj. jedynie praca sezonowa na kilka miesięcy (choć dobrze płatna, ale później przez 9 m-cy pustka, bez perspektyw, i tak od kilku lat. Mimo iż mam dobre wykształcenie – komuś innemu dostawało się stanowisko, mnie pomijano). Postanowiłam to zmienić i zawalczyć z Maryją o pracę, bo brak pracy rujnował mnie psychicznie. Nie zawiodłam się – dziś jest 5 września – od dwóch dni mam nową pracę – i wszystko o co prosiłam – otrzymałam w najdrobniejszym szczególe a nawet z nawiązką (mam łzy w oczach kiedy to piszę). Ale od początku…

Prosiłam mateńkę o pracę w zawodzie (masażysty) blisko domu i żebym niedziele miała wolne – wiadomo, chciałam je świętować. Przez pierwszą nowennę niewiele się działo, ale też mało wysłałam cv. Dostałam za to łaskę, że różaniec mogłam odmawiać bez końca, wcale mi się nie nudził, a wręcz z niecierpliwością czekałam na następny dzień…. była ogromna wew, radość, taki zachwyt czekania na następny dzień z tą modlitwą. Trudno to wytłumaczyć. Otrzymałam także łaskę spowiedzi, bo zły mącił jak mógł (popadłam w stary grzech) ale różaniec był silniejszy i łaska spowiedzi nadeszła. Mało tego otrzymałam łaskę modlitwy przed cudownym obrazem Matki Bożej Zwycięskiej w Gdańsku a nigdy wcześniej nie wiedziałam że taki istnieje. Było to na moim wyjeździe na warsztat/szkolenie fizjoterapeutyczny który odbyłam w zimie, zatrzymałam się w hostelu a nieopodal był ten kościół z tym obrazem o którym nic nie wiedziałam i coś „ciągnęło mnie” żeby tam wejść i się pomodlić i tak też uczyniłam, uczestniczyłam tam też we mszy św.

Podczas 2 nowenny w tej intencji było bardzo ciężko! To była prawdziwa wojna duchowa – można by powiedzieć atomowa. Co prawda dostawałam oferty pracy – nawet chciano mnie zatrudnić od zaraz – ale jeden warunek – musiałabym zdradzić Boga, i wplątać się w masaże o podłożu okultystycznym (w spa). Sądzę że moja wiara była sprawdzana wtedy. Z ciężkim sercem – ale odmówiłam, dziś nie żałuję tej decyzji. Potem nadeszła kolejna oferta i kiedy już prawie miałam podpisaną umowę – w Wielki Piątek Pani zadzwoniła, że ma jednak wątpliwości i jednak mnie nie zatrudni. Dla mnie wielki zawód, ból, lęk co dalej- po prostu ogród oliwny i zamiast świętować Zmartwychwstanie Pańskie w święta – mój duch leżał w grobie. To były najsmutniejsze święta w moim życiu. Zaczęłam się pytać Boga o co chodzi? Czemu tak jest? I dostałam następną łaskę – otrzymałam łaskę rozmowy z księdzem bardzo znanym, który ma Boże Światło i bardzo wieku ludziom pomaga w trudnych sytuacjach. Na rozmowie dowiedziałam się, że jestem obarczona przekleństwem międzypokoleniowym – stąd trudności z pracą u mnie – zawinili moi przodkowie ale skutki ich grzechów, nadal trwają i sięgają aż do mojego pokolenia i mnie samej. I zaczęła się prawdziwa walka duchowa – z mojej strony. Wykonałam pewne działania ekspiacyjne – aby „odciążyć, wymazać” i zadośćuczynić za zło niegdyś popełnione, zamówiłam kilka mszy w intencji przodków z mojej rodziny, zaczęły się odbywać msze wieczyste (u księży werbistów w Laskowicach) za moich przodków, za mnie i moją obecną rodzinę i wiele innych bożych działań w tym kierunku wykonałam ( w tym także msze św. za dusze czyśćcowe)- zaczął się wtedy maj. Otrzymałam także w tym czasie łaskę uczestnictwa 2 razy w rekolekcjach na św. Górze- gdzie zostały wylane na mnie Dary Ducha Świętego, ach to był piękny czas!!!. Nadeszła praca sezonowa a z nią możliwość zarobkowa… i tu nagłe przełom. Pieniądze zaczęły płynąć nie strumykiem ale wręcz potężną rzeką, co chwilę jakiś klient – zadowolony i następny i następny. Czasami nawet musiałam odmawiać następnym klientom bo nie miałam wolnego terminu!!! W sumie w okresie letnim wykonałam więcej masaży niż kiedykolwiek wcześniej (u pracodawcy sezonowego) – Pan Bóg mi bardzo pobłogosławił.

Nastał sierpień – ostatni miesiąc pracy sezonowej i … widmo perspektywy co dalej. Nadal nie było stałej pracy. Poszłam więc przed figurę Matki Bożej – niejako przypomnieć się… że nadal nie mam stałego zatrudnienia a bardzo potrzebuję. Mateńka wysłuchała – kilka dni później byłam już na rozmowie rekrutacyjnej i bach trach – jest praca od września dla mnie. Soboty, niedziele wolne (hurra mogę świętować niedziele i nawet mam możliwość wyjazdów na weekendowe „zasłuchania w Słowo” drogą Lectio Divina). Mało tego nowa praca jest tak skorelowana, że na sezon mogę wracać do „pracodawcy sezonowego” czyli tego dawnego oraz w tym czasie mogę także pomagać rodzicom w biznesie- co dla mnie jest wręcz wymarzoną sytuacją. Ponadto Maryja zadbała o wszystko – w mgnieniu oka (tego samego dnia gdy dowiedziałam się że jestem zatrudniona) znalazła się dla mnie stancja bardzo tania za niewielkie pieniądze (- bo nowa praca wymusiła przeprowadzkę 40 km. od mojego dawnego miejsca zamieszkania) – a oto też prosiłam w nowennie. Maryja nawet zadbała o dobry dojazd do pracy – pokonuję ją rowerem od stancji (ok 2 -3 km.) przy czym 90% drogi przebiega na ścieżce rowerowej!, co w mieście jest na wagę złota!!! Wcześniej nie miałam czasu na rowerowe przejażdźki a bardzo je lubię – teraz codziennie wsiadam na rower w drodze so pracy!Takie rzeczy po tylu trudnościach w modlitwie się widzi i poprostu docenia. I teraz chyba rzecz najważniejsza – w nowej pracy mam zapewnione obiady pracownicze za 10 zł!!! Co dla osoby nieumiejącej gotować – jest jak wygrany los na loterii! Maryjo dziękuję Ci za Twoją opiekę i wstawiennictwo! Dziękuję za wszystkie łaski które wyprosiłaś mi u Boga Najwyższego. Bądź uwielbiona. Niech Bóg będzie uwielbiony. Bogu chwała – Chrystus Pan i Maryja starła po raz kolejny głowę szatana! Dziękuję z całego serca! Walczcie do końca – moc różańca nie ma końca!

JUŻ DOSTĘPNY!

- najnowszy film

ks. Piotra Śliżewskiego

56
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
10 Wątki komentarzy
46 Wątki z odpowiedziami
21 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
21 Autorzy
AguchaAgaLukaszteż AniaHanka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ewelina
Gość
Ewelina

Piękne świadectwo:) Dziękuję Marto znów obudziła się we mnie Iskierka nadziei:)

Magdalena
Gość
Magdalena

Nie ma czegoś takiego, jak skutki grzechów międzypokoleniowych. Episkopat wydał nawet stosowne oświadczenie co do tego zakazał odprawiać msze w tej intencji. Ja też odmówiłam NP w intencji znalezienia pracy, jutro idę pierwszy dzień do pracy, ale nie jest to praca moich marzeń i nie wiadomo czy będzie na stałe. Jutro zaczynam następną NP za dusze czyśćcowe i będę je prosić o wstawiennictwo w tej sprawie.

mena
Gość
mena

Magdaleno!Nie ma grzechów międzypokoleniowych( nie dziedziczymy grzechów),ale skutki grzechów naszych przodków pozostają np. rodzice się rozwodzą dzieci patrząc na przykład większość zrobi to samo nie musi ,ale przykład rodziców ma duże znaczenie tak samo(przeklinanie,picie ,wyzwiska np.na kosciół czy sąsiadów wszystkie nałogi itd) to tak samo w drugà strone np. rodzic jest lekarzem,prawnikiem,elektrykiem czy handlowcem 90%dzieci pójdzie w ślady rodziców. Zaxnaczam nie musi ,ale i tak większość zrobi to co ma za prxykład w rodzinie dlatego ważne jest nasze nawrócenie i nasz przykład .
Oświadczenie dokładnie to wyjaśnia.

Hanka
Gość
Hanka

To o czym piszesz Meno dotyczy każdej kultury niezależnie czy ktoś jest katolikiem, protestantem, muzułmaninem czy też ateistą.

Hanka
Gość
Hanka

Dobrze Magdaleno, że o tym napisałaś bo jak zauważyłam niewiele osób na tym forum o tym wie, a jak nawet wie to i tak ignoruje co jest jawnym nieposłuszeństwem wobec Kościoła, jeśli ktoś czuje i uważa się za Katolika. Mogę napisać na przykładzie moim oraz mojej najbliższej rodziny ( siostry i kuzynki), że jeszcze przed zakazem Episkopatu ( chyba w 2013 albo 2014 r) jeden z księży „zdiagnozował” w mojej rodzinie grzechy i przekleństwo między pokoleniowe. W trójkę z siostrą i kuzynką zamówiłyśmy w sumie 90 mszy ( każda po 30 ) o uwolnienie z grzechów międzypokoleniowych. Z perspektywy tych… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

haniu jesli masz jakas wiedze na ten temat to napisz mi prosze czy jest cos takiego jak klatwa ktora kiedys ktos rzucil w rodzinie i czy to moze isc na dalsze pokolenia ,o grzechach miedzy pokoleniowych tez slyszalam ze nie mozemy cierpiec za nie przez naszych przodkow ,wiem ze przeklenstwo ma wielka moc jak i przeciwnie modlitwa i blogoslawienstwo moga przyniesc duzo dobrego

irena
Gość
irena

jak haniu wspomnialas o chlopskim rozumie ,to mysle ze jak modlimy sie za zmarlych to moze im pomagamy szybciej wyjsc z czysca gdzie trafili za swoje grzechy

Hanka
Gość
Hanka

Irenko, niestety nie wiem na ten temat zbyt wiele. Ja ze swojej strony staram się jak mogę unikać ludzi, którzy przeklinają i nigdy tego nie robię. Klątwy, przekleństwa to już domena czarnej magii i czarów i wolę się od tego trzymać z daleka. Wiele osób rzeczywiście twierdzi, że to działa ale poprzez regularne życie sakramentalne i życie w łasce uświęcającej jesteśmy mniej narażeni na jej ewentualne skutki.

irena
Gość
irena

wiem haniu ,ja tez kiedys przeklinalam ,bardzo ,ale teraz nad tym zapanowalam i nie przeklinam ,jeszcze innych napomonam ,jesli chodzi o przeklenstwa to mialam na mysli z tamtych dawnych czasow ,slyszalam ze bylo to bardzo nagminne ,nawet bez udzialu czarnej magi ,slyszalam tez ze bylo wypowiadane w gniewie ale dosadnie ,moze takie przeklenstwa wisza na niektorych z nas a my o nich nawet nie wiemy ,ja postanowilam sie modlic Koronka Wyzwolenia

też Ania
Gość
też Ania

Myślę, że tu trzeba rozgraniczyć używanie wyrazów wulgarnych od przekleństw. Przekleństwa to złorzeczenia w stosunku do innych i siebie też i nie ulega wątpliwości, że należy trzymać się od nich z daleka. Co do wulgaryzmów – tu po prostu trzeba popracować nad sobą.

mena
Gość
mena

irenko !nie ma czegoś takiego jak grzechy międzypokoleniowe są jedynie skutki to dwie różne rzeczy i mało kto widzi tą różnice .
Natomiast przekleństwo to zupełnie inna sprawa najlepiej było by porozmawiać z doświadczonym egzorcystą.

irena
Gość
irena

dziekuje meno tobie tez za odpowiedz

mena
Gość
mena

„o uwolnienie z grzechów międzypokoleniowych.”to jest właśnie herezja modlitwa natomiast o uwolnienie od skutków jest czymś zupełnie innym.
„To o czym piszesz Meno dotyczy każdej kultury niezależnie czy ktoś jest katolikiem, protestantem, muzułmaninem czy też ateistą.” tak Haniu zgadza się bardzo trafnie to zauwaźyłaś bo wszyscy jesteśmy dziećmi Jednego Boga bo nie ma ich kilku i skutki czy to katolika protestanta czy muzułmanina czy ateisty są takie same niezależnie od wyznawanej wiary.

Hanka
Gość
Hanka

Ja Meno tę różnicę świetnie rozumiem i zdaję sobie sprawę z herezji w jaką „zostałam wpuszczona” dlatego od kilku już lat na tym forum ostrzegam jak mogę przed tym.

mena
Gość
mena

wszystkich zachęcam do czytania KKK
tam wszystko jest opisane ,często poszukujemy wiedzy związanych z naszą wiarą ale pomijamy najważniejsze książki pismo św. i katechizm kościoła katolickiego a od tego powinniśmy zacząć pogłębianie naszej wiary,nie szukajmy Boga na stronach internetowych niewiadomego pochodzenia a w kościele i tym co nam daje .
Pamiętajmy o ostrzeżeniu samego Jezusa”«Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. 6 Wielu przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem. I wielu w błąd wprowadzą. „

mena
Gość
mena

„I wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz, oto tam: nie wierzcie. 22 Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą znaki i cuda, żeby wprowadzić w błąd, jeśli to możliwe wybranych. 23 Wy przeto uważajcie!”.

Aga
Gość
Aga

Bóg jest miłosierny ale i też sprawiedliwy! O sprawiedliwym Bogu nie wspominają protestanci i to jak zaraza zatruwa nasz katolicki kościół.
Grzechów się jasne nie dziedziczy ale skutki są. Do każdego grzechu jest przyczepiony demon np u mnie w rodzinie były samobójstwa, cudzolustwa itp i te demony dręczą prawie każdego potomka. Jak najczęściej chodzimy do spowiedzi i wyrzekam się tego. Ale jak upadamy demony śmierci przychodzą z depresja i myślami samobójczymi….
Jedyny ratunek to życie w łasce uswiecajacej ….

irena
Gość
irena

czy to ty magdaleno ,ktora nie dawno nie mogla znalezc pracy?

Xyz
Gość
Xyz

Do herezji trzeba też dodać spowiedzi furtkowe czy inne „ogrodzenia”

Magdalena
Gość
Magdalena

Tak, to ja.

irena
Gość
irena

madziu nawet nie wiesz jak sie ciesze ze ci sie udalo dostac w koncu prace ,bede sie modlic zeby ci sie w szystko dobrze poukladalo i zebys trafila na dobrego szefa i dobrych wspolpracownikow,znowu musze powiedziec „a nie mowilam”

Magdalena
Gość
Magdalena

Ja też się cieszę, chociaż to tylko staż i nie wiem, czy mnie potem później zatrudnią, ale dobre i to. Dziękuję za modlitwę, przyda się, bo ciężko mi się odnaleźć w nowej pracy, a szefową mam świetną, nie spodziewałam się, że są jeszcze tacy ludzie. Koleżanki w pracy też są fajne.

Aga
Gość
Aga

Skoro grzech Adama ciąży na nas i rodzimy się w grzechu pierworodnym a Adam żył bardzo bardzo dawno temu to na ile ciążą na nas grzechy naszych przodków…. Nie dziedziczymy grzechów ale skutki zawsze są. Dlatego bardzo ważna jest spowiedź i Msze przebłagalne za grzechy.

Magdalena
Gość
Magdalena

Mnie to nie przekonuje. To znaczy, że jak moi rodzice żyją w związku niesakramentalnym, tzn. żyją całe życie w grzechu, to znaczy że przez skutki ich grzechu nie będę mogła znaleźć pracy i w ogóle całe życie będę mieć pecha? Dla mnie to nonsens.

Agucha
Gość
Agucha

Grzech Adama jest zmyty moca chrztu św – warto zajrzeć do KKK

Maria
Gość
Maria

Tyle łask ….. Rozumiem euforię …..

Paweł
Gość
Paweł

Można z ciekawości prosić o info jaki to ksiądz?

Ola
Gość
Ola

Dołączam prośbę o informację, co to za ksiądz. Też by mi się przydało dowiedzieć jakie nade mną wiszą obciążenia

Marta
Gość
Marta

ks Maciej Bagdziński

Radek
Gość
Radek

Pani Marto mozna sie dowiedzieć ile pani mszy zamówiła i czy tylko za swoich przodków

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Radek w tej Koronce W jest na końcu Modlitwa swiatła co wyzwala od naszych przodków

irena
Gość
irena

enia napisz jaka to koronka o ktorej wspomnialas do jarka

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Koronka Wyzwolenia

irena
Gość
irena

dziekuje enia,co dzien mam 2 godz palze i czesto klade sie na poobiednia drzemke ,wlasnie dzis przysnila mi sie moja ukochana babcia ,odziwo pierwszy raz od kiedy umarla ,nie zyje juz 15 lat

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Moze duszy babci pomogłaś Tajemnicą Szczęscia, ja też ją odmawiam juz dwa m-ce. Już miałam Ci pisac , jak znajdziesz czas a jeszcze nie odmówiłaś NP za dusze śp.teściowej to odmów,bo te sprawy spadkowe poszły nie tak jak powinno.
A Koronkę Wyzwolenia kup, bo warto , niesamowita modlitwa.
Od 11-go zaczynamy

irena
Gość
irena

tak enia zaczynamy 11tego ,a Koronke Wyzwolenia juz odpisalam sobie z int ,narazie nie mam mozliwosci kupic,za dusze tesciowej i tescia modle sie co dzien 10 ruzanca ,ale NP tez odmowie za wszystkimi zmarlymi po kolei

Kinga
Gość
Kinga

A mi się śni mój dziadek, który ewidentnie czegoś ode mnie chce. Domyślam się o co chodzi, spotykam tych ludzi, którzy mogliby mi pomóc w tej sytuacji, ale brakuje odważnego, który zdradziłby mi ta tajemnice. Rodzice coś przede mną ukrywają, tajemnice robią, a tu chodzi o dziadka. Podjęłam dziś w tej intencji nowennę 9 dniowa do ojca Pio i 10 różańca oraz modlitwę do Bożej Opatrzności, ale upadam-zeby wzmocnić swoją wolę i wiarę, obiecałam sobie nie jeść miesa i korzystać z tarotu, co już po 2 godzinach złamałam nieświadomie, po prostu się zapomniałam. Ale walczę dalej i próbuje tej wstrzemięźliwości.… Czytaj więcej »

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Kinga idź do piaskownicy i tam się pobaw a nie na tym forum

Kinga
Gość
Kinga

Eniu, nie życzę sobie takie odzywania się do mnie. Nie jestem Twoją koleżanka i nie masz prawa mną pomiatać i szargać moich uczuć. Sama idź do piaskownicy, bo widzę, że sama świetnie bawisz się cudzymi uczuciami. I zacznij szanować innych, bo nie wolno Ci mnie osądzać, nie masz takiego prawa, bo nie jesteś najważniejsza i nie będziesz mną rządzić. Myślałam, że są tu ludzie na poziomie, ale nawet w ludziach wierzących i praktykujących prawdopodobnie tkwi szatan. Będę dalej walczyć o spokój duszy dziadka, a ty Eniu zajmij się sobą, a nie pisz głupich komentarzy, które niczego nie wnoszą do mojego… Czytaj więcej »

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

kinga? jeszcze troche to zabraknie ci pomysłów na nowe nicki

Kinga
Gość
Kinga

Akurat mój nick to moje imię i nie sądzę, żeby moi rodzice w Urzędzie Stanu cywilnego się pomylili. Mogę również podpisać się drugim imieniem, nazwiskiem albo panieńskim nazwiskiem mamy i na wszystko są urzędowe dokumenty, więc głupio byłoby nie wiedzieć, jak mam na imię, a ksywki mnie nie interesują, niczego nimi nie ukrywam.

irena
Gość
irena

kinia ale kozystajac z tarota to wlasnie ty zapraszasz diabla do swojego zycia i nie szukaj go u innych,ja moge ci doradzic modlitwe za twoim dziadkiem NP i co dzien 10 Zdrowas Mario za dusze dziadka ,jesli bylas bardzo emocjonalnie zwiazana z dziadkiem to moze tesknota za nim powoduje te sny

Kinga
Gość
Kinga

Z tarotem walczę, żeby raz na zawsze z nim zerwać, ale takie argumenty o piaskownicy do mnie nie trafiają i mnie nosi od środka, bo nigdy nikomu na tym forum nie urągam, obrażam, ale pękło i powiedziałam co wyszło. Ludzie, ja upadłam, upadam i pewnie nie raz upadne, ale będę walczyć, modlitwa nie zginie, zawsze będę ją odmawiać. Ale jak mam go nie widzieć u innych, skoro ktoś pisze za dużo, a zawsze starałam się być obiektywna i nie ranić uczuć. Ja z tego forum się wypisuje, starałam się tu znaleźć inspiracje do modlitwy i siłę, ale no cóż, niektórzy… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Do Kinga- enią się nie przejmuj, ona chodzi na tym forum za mną i wymyśla głupoty, innemu chłopakowi z problemami z zębami napisała, że rekinom też odrastają to i jemu też. To jest dewotka. Dziś klękała przed Jezusem a potem pisze głupoty na forum.

irena
Gość
irena

dobrze ze walczysz z tarotem ,ja nieswiadoma tego co moze sie potem stac ,tez dalam sobie powrozyc i moje zycie zaczelo popadac w ruine ,jak domek z kart ,dlatego prosze cie na Rany Boskie zakoncz jak najszybciej ten temat ,nawet idz do jakiegos ksiedza jesli sama jestes bezsilna zeby z tym zerwac ,wlasnie na tym forum dowiedzialam sie o Koronce Wyzwolenia moze zacznij sie nia modlic Pan Jezus napewno ci pomoze

Xyz
Gość
Xyz

Do Kinga- najlepiejby było jakbyś na cały rok zarzuciła sobie modlitwy i posty za dziadka. Nie ważne ze grzeszysz, najważniejsze byś przez dłuższy okres czasu poświęciła się w modlitwach konkretnemu zmarłemu.

Zmarli w snach od tak się nie pojawiają. Szukają osób,które mogłyby odmawiać modlitwy tylko za nich.

Lepiej tak zrób, jeśli jesteś katoliczką bardzo praktykującą to później ten rok modlitw zakończ kupbem mszy gregoriańskich za dziadka.

Marta
Gość
Marta

zamówiłam 3 msze św. za przodków + msze wieczyste z imienia i nazwiska za przodków z rodziny i także osoby żyjące są objęte tymi mszami a obecnie dodatkowo zamawiam msze wieczyste za osoby zmarłe / dusze czyśćcowe to taka 10-cina z mojej strony

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Marto cieszę się razem z tobą niech ci Bóg pobłogosławi w tej nowej pracy.

Marta
Gość
Marta

dziękuję

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Cieszę się, że przeczytałam Twoje świadectwo.
Ja też wierzę, że z Maryją można wszystko.

Malena
Gość
Malena

Piekne świadectwo. Chwala Panu!

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Wspaniałe świadectwo Marto!i kolejny dowód,że modlitwa plus własne działanie,a nie bierność przynoszą wymierne efekty.

A co do tego,czego zabrania Episkopat,to przypomnę O.Dolindo i pozbawienie Go
praw do odprawiania mszy świętych na 20 lat oraz O.Pio,bo biskupom przeszkadzało,że umiłowali Chrystusa i Maryję i ludzie przychodzili do Nich tłumami,a biskupi poddawali ich osądom Inkwizycji-nazwa została chyba zmieniona(nie pamiętam nowej)

mena
Gość
mena

Owszem tylko ,że Ojciec Pio gdy miał zakaz zawsze do niego się stosował i tak np.3lata nie sprawował publicznie Mszy św. bo był posłuszny Kościołowi na temat O. Dolino się nie wypowiem bo zamało zapoznałam się z Jego osobą św. Faustyna też miała pewne zakazy i zawsze była posłuszna. Bóg w swoim czasie gdy od Niego pochodzą objawienia czy dary zawsze daną osobe w czasie Bogu wiadomym podniesie do św. na ołtarze jest warunek tylko dusze posłuszne bo do nich ZŁY duch nie ma dostępu bo szatan wszystko potrafi naśladować nawet pokore ,jednak nigdy POSŁUSZEŃSTWA . Zachęcam do przeczytania Dzienniczka… Czytaj więcej »

Lukasz
Gość
Lukasz

Obciążenia pokolenie niestety są jeśli takie występują. Jeśli ktokolwiek z Was chcę dowiedzieć się więcej na temat siebie i swojej rodziny,oczyścić się na tym etapie wiary na którym sie znajduje i chcę prosić Boga o uwolnienie od tego czego nie dostrzegamy i dowiedzieć się czego pan Bóg od nas chcę zachęcam do Modlitwy Wstawienniczej gdzie nad wami będą się modlili księża, siostry zakonne i świeccy którzy są we wspolnocie koscielnej.Posiadają one charyzmaty i Ducha Świętego. W tej modlitwie Wasz Duch Święty wstawia się sam do Boga. Za tym ida wizję osób modlących się za was darami języka i dowiadujemy się… Czytaj więcej »

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Menu,nie o to mi chodziło.I O.Dolindo i O.Pio byli pokorni w swoim życiu oraz w stosowaniu się do nakazów,O.Dolindo szczególnie nie pozwalał złego słowa powiedzieć ani na Kościół,ani na ludzi,którzy Go tworzyli, i którzy Go pozbawiali możliwości np.odprawiania mszy.
A tymczasem i episkopat i biskupi, to jak polityczna gra,wielu z nich nie ma nawet do czynienia z ludźmi na co dzień,a ustalają coś jak im pasuje.O.Dolindo do dziś nie został świętym,bo proces został po prostu zablokowany,a przecież o tym też decydują biskupi,czyli najprawdopodobniej komuś to nie pasuje.(tak wnioskuję po tym,jak przeczytałam książkę „Jezu Ty się tym zajmij”.

P.s.Dzienniczek s.Faustyny przeczytałam.

mena
Gość
mena

Czytając Twój komentarz Katarzyno zrozumiałam go inaczej . Z dzienniczka św. Faustyny „pomimo dobrych intencji z dwóch stron i tak czasami powstaną nieporozumienia” no cóż ludzmi tylko jesteśmy 🙂 a do kościoła tak masz racje tworzą go ludzie niedoskonali i popełniający błędy czasami duże . Jednak nie wolno nam zapominać ,że Ci ludzie i tak na końcu muszą wypełnić Wole Boga tak było z Dzienniczkiem św. Faustny też była sprawa zablokowana przez władze Kościelne . Także pozwole sobie jeszcze raz napisać zawsze wybraną przez Boga osobe w czasie Bogu wiadomym podniesie do św. na ołtarze . Bo to Bóg kieruje… Czytaj więcej »

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________