Magdalena: Byłam pewna, że zostanę wysłuchana

O nowennie dowiedziałam się już kilka lat temu ale pierwszy raz zaczęłam odmawiać gdy bezskutecznie staraliśmy się z mężem o dzidziusia kiedy mijały miesiące a tu nic i lekarz stwierdził że będzie ciężko i wtedy zaczęłam odmawiać nowennę już w trakcie odmawiania poczułam spokój i jakoś byłam pewna że zostanę wysłuchana i tak też się stało po pół roku dowiedziałam się że jestem w ciąży nawet lekarz był w szoku i powiedział że to cud dziś mam kochanego syneczka więc jeśli ktokolwiek zastanawia się czy na prawdę warto odmawiać nowennę to ja zachęcam z całego serca i wiem że Matka Boża wysłucha czasem warto być cierpliwym i poczekać .

Zapraszamy Cię do wspólnego różańca!

Codziennie o 20.30 modlimy się na żywo w naszych intencjach w internetowym Radiu Różaniec.

Radia można słuchać np. w Windows Media Player lub iTunes lub

w innym odtwarzaczu – zobacz tu: Jak słuchać? Albo po prostu otwórz

w okienku! Do usłyszenia!

61
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Wątki komentarzy
55 Wątki z odpowiedziami
14 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
13 Autorzy
LolamenaeniaMariaMateusz Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Xyz
Gość
Xyz

Potwierdzenie mojej teorii znajduje się w przewodniku biblijnym po seksie w „Pieśni nad pieśniami”, gdzie jest napisane że pierwszą fukcją seksu NIE JEST prokreacja a zjednoczenie w miłości dwóch ciał by umacniały swoją miłość, przywiązanie i właśnie czerpały bardzo ale to bardzo dużo przyjemności, wręcz się nią upajały.

Także najlepiej jaj idzie się parzyć myśląc tylko o przyjemności, a nie potomstwu.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

„Pieśń nad pieśniami” jest poematem napisanym wyszukanym językiem,który opisuje piękno miłości pomiedzy dwojgiem ludzi. Autor zadał sobie sporo trudu aby opisać to,co najpiękniejsze w relacji mężczyzna-kobieta.Szkoda że czytając takie arcydzieło sprowadza się go do: „parzenia” i „zapylania”.Współczuję!

Xyz
Gość
Xyz

Do Katarzyna- Bo parzenie i zapylanie to ciągłość istnienia. Gdybyś czytała ze zrozumieniem to napisałam, że w tym utworze nie chodzi o prokreację a wlasnie samą milosc i jej zjednoczenie.

Agucha
Gość
Agucha

xyz, widać, że nie masz bladego pojęcia o kłopotach z niepłodnością dziś 🙂 psychika ważna ale to niestety nie tylko to – inacze już dawno ginekolodzy kierowaliby do psychologów pray niepłodne 🙂

Xyz
Gość
Xyz

No właśnie mam, zresztą musiałam poznać z racji zawodu. Pomijam poważne problemy zdrowotne. Ale wiele par jest zdrowych, a jednak zajść w ciążę nie mogą.

Agucha
Gość
Agucha

Nie sa zdrowe – są niezdiagnozowane 🙂 Wiesz, przez np 12 lat niepłodności są wreszcie momenty w których człowiek ‚odpuszcza’ a dziecka nadal nie ma, sa ludzie z dziećmi adopcyjnymi – mają luz a dzieci biologicznych dalej nie ma, sa pary z mega ‚parciem’ którym po skutecznym leczeniu mimo tego ‚pracia’ udaje się szybko zajść w ciąże. Pisanie że to głównie wina ‚parcia na dziecko’ to bardzo krzywdzące i mega powierzchowne potraktowanie tematu – tak jest naprawdę rzadko i takie pary zazwyczaj w ciagu 2 lat doczekują się poczęcia.

Xyz
Gość
Xyz

Do Agucha- przecież nie piszę, że u wszystkich tak jest! Chociaż to zastanawiające, że osoby chore zachodzą po nowennie w ciążę. A dodam, że na świecie miliony kobiet z różnych wyznań też prosi o dziecko, i tak jak po nowennie,zachodzą w upragnioną ciążę, a przecież prosiły Jahwe, Allaha, Buddę czy Wisznu lub inne bóstwo.

Mnie interesuje ten aspekt biologii człowieka.

Ruth
Gość
Ruth

Czyli tam gdzie biologia i psychologia nie daje rady – pomaga Bóg. Bóg jej jeden, nieważne czy muzułmanka modli się do Allaha czy chrześcijanka do Boga Ojca to modli się o to samo do tego samego Boga. I wtedy może się zdarzyć cud. Myślę jednak że prawdziwe cuda rzadko się zdarzają, a spora część „wysłuchanych” nowenn to – tak jak piszesz- odpuszczenie „parcia na dziecko” czyli psychologia albo biologia w końcu zadziałała (np. dzięki podjęciu odpowiedniego leczenia).

Xyz
Gość
Xyz

Do Ruth- chodzi też o to, że nie tylko katoliczki modlą się o dzieci ale też kobiety z innych wyznań do Buddy czy bożków z Indii i też otrzymują spełnienie prośby.

I to mnie też interesuje. Przecież one nowenn pompejanskich nie odmawiają tylko klękają przed Buddą a jednak zachodzą w ciążę.

I dlatego jestem też za teorią braku parcia i strzepania tego problemu z ramion oddając go Bogu/bóstwom

Ruth
Gość
Ruth

Tak, i to właśnie dowodzi że nowenna to nie magiczne zaklęcie, ani Bóg nie „sprzedaje” łask w zamian za odmówione zdrowaśki. Jeżeli ktoś wierzy w Boga (niezależnie od wyznania) to obojętnie jaką modlitwą będzie się modlił może wyprosić cud. Ale jest też aspekt psychologiczny modlitywy, jest dziedzina psychologi tzw psychologia religii która zajmuje sie wpływem religijności na psychikę człowieka. Poczucie bezpieczeństwa, spokój psychiczny i radość u człowieka, który się modli wcale nie muszą być łaskami z Nieba, tu działa psychologia.

Xyz
Gość
Xyz

Do Ruth- ja chcę wierzyć w cuda i by sie działy jak najczęściej. Nie chcialabym aby bogaty Bog był aż tak chciwy!
No ale jest wlasnie to o cxym ja i Ty piszemy.

enia
Gość
enia

Xyz przecież sama miałaś problemy z zajściem w ciąży, pisałaś o tym tu,że teść z wujkiem chcieli przyjechać i pomóc twojemu mężowi. Są twoje wpisy, nie masz żadnego szacunku do Matki Bożej na co pozwalasz sobie na tym forum.Potrzebujesz pomocy?
Z chorą wyobraźnią przechodzisz samego siebie. Dokonuj dalej wpisów

b!asas
Gość
b!asas

Xyz bard\o czesto maci tutaj ,prowokuje ,obraza, nawet bluzni-to jest swiadomy cel-obrzydliwe

Anonim
Gość
Anonim

Ale to przesada, mòwi prawde a ta jak wiadomo w oczy kole….

b!asas
Gość
b!asas

to co napisalam tez jest prawda i nie przesada ,bo dowody przez nia napisane sa nadal do przeczytania-to jest dowod na ten jej jad ,jak juz kilka osob komentowalo

enia
Gość
enia

b!asas oczywiscie że masz rację, a anonim chyba się z choinki urwał

Katarzyna
Gość
Katarzyna

A ja wiem z której choinki!!!

Xyz
Gość
Xyz

Do Anonim – nie przejmuj się wpisami takich „klejnotów” Jezusa jak enia (jej prawdziwe imię to Renata), która po tym forum łazi za mną i wymyśla coraz to głupsze kłamstwa na mnie i innych. Jesteś super kobietą. Nieraz udowodniłaś swoimi wpisami swoje szerokie poglądy na trudne tematy. Pozostajesz w moich modlitwach (jakiekolwiek by były).

Swoją drogę one zwracały mi uwagę, że z każdego słowa będziemy rozliczani. Zapomniały, że minusy też się liczą. A one jak tylko zobaczą mój post tutaj to świerzbi ich łapka w dół 🙂 licząc chyba, że Jezus jak Allah nic nie widzi haha

Pozdrawiam Cię ciepło!

Mateusz
Gość
Mateusz

To jest forum, więc każdy może się podszywać pod inną osobę. A przejmować się czym? Xyz – to twoje imię prawdziwe? xD

Xyz
Gość
Xyz

Enia sama ogłosiła na forum, że już nikt się pod nią nie podszyje bo się zarejestrowała.
To, że piszą Anonimowi że się z choinki urwała 🙂 a Anonim to kobieta o bogatej wiedzy nie tylko książkowej ale też życiowej.

Może być prawdziwe 🙂 nawet jest ok!

Mateusz
Gość
Mateusz

xD. Trochę trudne w wymowie, ale może być. Nie przypadam za imiona owocowymi typu : jagoda, truskawka, melina itd.

Xyz
Gość
Xyz

Melina XD

Mateusz
Gość
Mateusz

aa Malina zawsze myli mi się, tylko nie wiem czy takie istnieje, ale jak Jagoda jest to może i limonka też jest. U mnie kiedyś sąsiadka miała imię jak mojej drugiej sąsiadki pies. 😛 W sumie mojej babci sądziadka miała na imię Sonia. A u mnie to jedna sądzidka miała psa jamnika i też Sonia xD Azor i Sonia biorą ślub śmieszne te imiona.

Xyz
Gość
Xyz

Haha dobre! Nie jestem zadnym owocem ani warzywem 🙂 ale czasami mogę być barszczem Sosnowskiego haha. Nie mam też zwierzęcego imienia. Mateusz to Twoje prawdziwe imię czy przybrane na potrzeby forum?

Mateusz
Gość
Mateusz

Prawdziwe to mam LORD, tak na serio to się zgadza. Akurat imię w porządku, nie narzekam 😛

Xyz
Gość
Xyz

Prestizowe imię xD

Mateusz
Gość
Mateusz

Prestiż musi być zachowany.

enia
Gość
enia

Xyz najpierw oceń siebie,swoje zachowanie na forum!

mena
Gość
mena

Xyz!Przestań prosze w końcu uwarzać ,że jesteś tutaj pępkiem świata i przypisywać sobie wszystkie komentarze,to ja pisałam,że z każdego słowa bedziemy rozliczani i musze Cię rozczarować nie miałam Ciebie wogóle na myśli .To już kolejny raz kiedy sobie przypisujesz moje wypowiedzi.

Ruth
Gość
Ruth

Podobno, jest w tym coś, że psychika, nastawienie mają znaczenie jeśli chodzi o to co się dzieje w naszym organizmie, zwłaszcza przy poważnych chorobach. Na pewno pozytywne nastawienie i poczucie że „będzie dobrze” pomaga, dodaje sił, ale uważam że nie jest jedynym lekarstwem. A czy znasz jakieś pozabiblijne publikacje mówiące o tym że przyczyną problemów z niepłodnością może być nadmierne nastawienie na to że „muszę mieć dziecko” lub inne problemy psychiczne?

Xyz
Gość
Xyz

Oczywiście, że tak. Mnóstwo jest o tym książek z seksuologii szczególnie.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

(Inną Katarzyna) problemów ze skuteczną prokreacją jest wiele.Jednym z nich są słabe geny po prostu i natura sama wie,co robi.Diety,tryb życia ,stres dochodzą, etc. Faktycznie,presja na „coś” i zafiksowanie wprowadza zamiast czerpania przyjemności,więcej stresu i blokady.Bo rodzina czeka na potomka,bo znajomi docinają,bo już rok po ślubie… Jeździłam dużo po świecie(aktualnie też mieszkam zagranicą) i najwięcej problemów z zachodzeniem w ciążę mają właśnie białe kobiety.Te np.z Ameryki płd.w okresie między 16-30 rokiem życia mają już często po 5-8 dzieci,podobnie Murzynki,Azjatki(choć te ostatnie nie rodzą ,aż do 8) Meksykanki,Guatemalki,Honduraski(nie wiem ,czy dobrze odmieniłam)-zachodzą w kolejną ciążę nawet w połogu(osobiście jest to dla… Czytaj więcej »

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Zgadzam się z Tobą moja imienniczko co,do przyczyn niemożności zajścia w ciążę (stres,cywilizacja,dieta itp.).Sporo też prawdy w tzw. „parciu na dziecko”.Dowodem czeste zjawisko ciąży po adopcji dziecka.Myślę też że przyczyna leży w znacznym opróżnianiu 1 ciąży (po 30-tce bo kariera itd ).Natomiast twierdzenie,jakie tu padło że należy poszukiwać jedynie przyjemności bez opcji ciąża i dziecko jest zmorą naszych czasów.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

(Do Katarzyny)W seksie małżeńskim TEŻ przyjemność jest bardzo ważna.Nawet Jan Paweł II o tym przypominał wiele razy,w swoich pracach.
A,że to jest zmorą?Patriarchat przeważa,akurat mężczyźni najczęściej się kierują przyjemnością bez zobowiązań i względy ekonomiczne dochodzą ,czyli w europejskim myśleniu „chcemy zapewnić dzieciom(tu wymienić właściwe),a w innych kulturach nikt nie myśli np.o jakiejś edukacji,jedynie , trzeba żyć dalej.pozdrawiam

Xyz
Gość
Xyz

Niestety większość traktuje to jako przykry obowiązek małżeński. A potem lamemt, że chłopak zdradza. Tak jak powyżej na samym początku napisałam najwazniejsze jest te zjednoczenie i czerpanie z tego przyjemności i radości a dopiero potem ciąża (o ile małżonkowi chcą potomstwo).

Żadne minusy pod moimi postami nie zmienią tego, że właśnie tak to działa i tak zostało to opisane w Piesni nad piesniami!

Hanka
Gość
Hanka

W moim najbliższym otoczeniu rozpadło się kilka małżeństw poprzez zbytnie parcie na dziecko . Sama przez kilka lat walczyłam z bezpłodnością i modlitwą i farmakologicznie bez rezultatu.
Po 2 latach widząc co się dzieje u naszych znajomych daliśmy z mężem spokój i zostawiliśmy całą sprawę w Bożych rękach. To prawda, że to całe wyczekiwanie na „właściwy” dzień czy nawet godzinę, mierzenie temperatury czy inne wygibasy odbierają całą radość z współżycia i nie ma co się tutaj oszukiwać, że jest inaczej.

Xyz
Gość
Xyz

I oto mi właśnie chodzi w postach!

Maria
Gość
Maria

Obecnie w dużej mierze problem z płodnością leży po stronie mężczyzn. Przynajmniej w znanych mi kilku przypadkach. I to jest problem, bo u kobiety łatwiej wyleczyć, a ” parcie” można odpuścić. Na poprawę nasienia nie ma skutecznych sposobów.

Xyz
Gość
Xyz

Do admina tej strony- weź w końcu ogarnij tą stronę bo się ktoś pode mnie podszywa. Tyle osób prosiło Cię byś powiedział kto działa pod jakimi nikami a Ty nic a później mi wypisują, że napisalam tak albo siak.

Maria
Gość
Maria

Xyz, nie sadzę, aby komukolwiek udało się podrobić twój styl wypowiedzi ….

Xyz
Gość
Xyz

Więc tym bardziej chcę zobaczyć posty, w których pisałam niby ze mam męża! Nigdy czegos takiego nie pisałam. Nagle enia i mena wypisują na mnie kłamstwa, a jak proszę o link to nagle cisza! Ot „kolejnoty” Jezusa!

Xyz
Gość
Xyz

Aaa już wiem o co chodzi! One myślą, że ja to Lola hahaha stąd taka cisza. Kiedys enia mi wypisywała, że jestem Lolą co ma problem z alko i mężem i że niby pracuję w przedszkolu.

Do Loli- widziałam Ciebie wiele razy na forum i miło się z Tobą dyskutowało. Przykro mi jedynie, że podpinają mnie pod Ciebie. Chociaż nasz styl pisania jest bardzo różny i bardzo łatwo nas rozróżnić.
Niestety osoby, które tak nas oczerniają mają tutaj po kilka nicków.

Lola
Gość
Lola

Do xyz – nie mam męża alkoholika, nie pracuję w przedszkolu. Właściwie to do eni powinno być, ale skoro Ciebie posądzają o bycie mną i na odwrót, to piszę to, żebyś nie pomyślała, że masz rozdwojenie jaźni;) wchodzę tu czasem poczytać świadectwa, ale powstrzymuję się od komentarzy, bo mądry człowiek pewne rzeczy wie, a głupiemu i tak nic nie pomoże. Lubię czytać Twoje wpisy i zazdroszczę Ci wytrwałości – moje skrzydła już dawno opadły w konfrontacji z zamieszczanymi tu głupotami.

Mateusz
Gość
Mateusz

nothing.

Xyz
Gość
Xyz

Do Lola- takie właśnie informacje dostałam o Tobie od eni, kiedy pisała do mnie że ja i Ty to jedna i ta sama osoba. Było to pod świadectwem, w którym ja i Ty wraz z też Anią nie zgadzałyśmy się, że alkoholicy są chorzy. A też Ania uważała, że jest inaczej. Enia napisała wtedy bardzo długą pracę na ten temat (dłuższą zapewne niż w czasach licealnych kiedy zajęta była wyśmiewaniem się z wyglądu księdza). Ale zauważyłam, że z nią już coraz gorzej. To pewnie dlatego, że sama za kołnierz nie wylewa.

Również lubię czytać Twoje posty. Pozdrawiam!

Xyz
Gość
Xyz

I jak na przyzwoitych katolików przystało, coś dziwne że enia i mena powtarzają te bzdury, a gdy proszę o potwierdzenie by dowieść tym podejrzeniom,że ja to pisałam to jak zawsze po Bożemu brak i cisza 🙂

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!