List: Szukając Boga

Na wstępie chciałbym przeprosić najmocniej za to, że umieściłem wpis w kategorii świadectw, ale innego kontaktu z osobami odmawiającymi nie miałbym. Za niedługo chcę rozpocząć nowennę, niestety nie mam pełnej intencji (takiej szczegółowej). W sercu mam jedną intencję, czuje, że taką moja dusza potrzebuje, niestety nie wiem czy ona się spełni. Matka Boża będzie wiedziała, czy mnie umocnić, bo mogę się odwrócić, czego nie chcę. Wiele osób zastanawia się nad tym czy Bóg istnieje. Ja też. Jak się łatwo domyślić, moją intencją będzie znak od Boga, świadczący o Jego istnieniu. Wy się znacie na tym, powiedzcie, czy takie coś jest dopuszczalne. Z Bogiem!

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

9
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
2 Wątki z odpowiedziami
9 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
9 Autorzy
AniaMariaeniaMaryLuWojciech Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Jakub
Gość
Jakub

Jak najbardziej możesz sie modlic o ukazanie prawdy, badz o przymnozenie wiary badz po prostu o to by Bóg ukazał Ci że jest a gwarantuje Ci że piekne rzeczy beda sie dziać.

Jarosław
Gość
Jarosław

Czy Bóg istnieje czy nie. Dla mnie istnieje, wierzę w Niego, wielokrotnie doświadczyłem i nadal doświadczam Jego obecności, działania w moim życiu. Jestem człowiekiem słabym i w moim Panu siła jest do działania, do życia. Przenajświetsza Panienka bardzo wiele łask uprosiła dla mnie i mojej rodziny. Odmów NP nie o jakiś znak na istnienie Boga, bo dla kogoś znakiem na istnienie Boga może być śpiew ptaków na drzewie lub wschód słońca. Odmów może o przymnóżenie wiary. Tak jak w Ewangelii: Panie przymnóż nam wiary.

Hanka
Gość
Hanka

Faryzeusze zaczęli rozprawiać z Jezusem, a chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku. On zaś westchnął w głębi duszy i rzekł: «Czemu to plemię domaga się znaku? Zaprawdę, powiadam wam: żaden znak nie będzie dany temu plemieniu». (MK 8, 11-13 )

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Najlepiej będzie modlić się o wzrost wiary i to na początek modlitwą do Ducha Świetego. Na tzw.znaki trzeba bardzo uważać bo nigdy nie wiemy od kogo one pochodzą i czy dobrze je interpretujemy.Dla mnie jest to trochę wystawianie Pana Boga na próbę. Innego Objawienia jak to o którym czytamy na kartach Pisma Świetego nie będzie. Ten znak o który zamierzasz prosić już się dokonał. Czytaj Ewangelię bo z nią nie poblądzisz w swoich poszukiwaniach i poznasz prawdziwego Boga Jezusa Chrystusa.Bardzo Ci tego życzę.

Wojciech
Gość
Wojciech

Według mnie intencja jest zła! Możesz modlić się o wiarę ale żądając znaku możesz łatwo przekroczyć granicę a wtedy wystawiasz Pana Boga na próbę! Pisze o tym Hanka i Jarosław! Ja ze swej strony podam Ci ten fragment Słowa Bożego do rozważenia: „18 Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. 19 To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. 20 Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu… Czytaj więcej »

MaryLu
Gość
MaryLu

3 lata temu namacalnie doswiadczylam Bozej obecnosci i milosci. Bylo to w czasie dlugiego i meczacego kryzysu malzenskiego. Wracalam ze spotkania Ogniska Syhar i pierwszy raz z pelna ufnoscia i bez bojazni wypowiedzialam slowa: Boze badz wola Twoja, bez wzgledu na to, co mi przyniesie przyszlosc ufam Tobie. Od tego czasu przez kilkanascie dni dzialy sie w mojej duszy rzeczy niezwykle. Czulam ogromny spokoj, pokoj, patrzylam na blizniego nawet tego ktory mnie krzywdzil oczami milosci, bez cienia zalu, zlosci, zniknal ze mnie wszelki strach nawet przed smiercia, przyroda wprawiala mnie w zachwyt, a co najwazniejsze kazdy oddech przepelniala nie do… Czytaj więcej »

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

MaryLu nie liczni mogą coś takiego doświadczyć, dobrze ze z tym się dzielisz
Wszystkiego dobrego

Ania
Gość
Ania

To co Pani napisala, jest piekne. Pozdrawiam

Maria
Gość
Maria

Ja dość dlugo zastanawiałam się, żeby zacząć odmawiać NP, nie byłam pewna czy potrafię. Po odmowieniu Nowenny pierwszego dnia byłam taka szczęśliwa, to było uczucie nie do opisania. Nigdy w życiu tak się nie czułam. To było uczucie zesłanie z Nieba. Obecnie odmawiam już XXI NP. Niektóre zostały wysluchane. Zostawiałam tutaj świadectwa. Za wysluchane prośby jeszcze raz dziękuję Matce Bożej, na inne czekam. Też nieraz dopadaja mnie wątpliwości, to szatan tak działa, aby nas zniechęcić do dalszej modlitwy. Nie należy się poddawać. Modlić się o pomnożenie naszej wiary. Komu zaufamy? Do kogo pójdziemy,aby nam pomógł? Tylko do Pana Boga, do… Czytaj więcej »

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące