Genowefa: Dziewczyna przestała pić

Odmawiałam nowennę pompejańską, prosząc o nawrócenie z drogi pijaństwa, bezbożności, bijatyk do których dochodziło w rodzinie mojej chrześnicy. Gdy kończyłam trzecią nowennę prosząc Mateńkę o błogosławieństwo dla całej tej rodziny, no i poskutkowało. Dziewczyna przestała pić, zaczęła się modlić i chodzić do kościoła. Zaczęłam jej dostarczać „Królową Różańca Świętego” które ochoczo czytała, myśląc nad swoim dotychczasowym życiem. Wszystko to zawdzięczam modlitwie do Matki z Pompejów, która mnie wysłuchała.

  • Czasem tak sobie myślę, że taka nasza rola tu na ziemi – modlić się i dbac o tych co są wokół nas (oczywiście warto modlić się w innych, bardziej ogólnych intencjach też). Jakna to patrzycie? Mam czas odmówić jedną NP – za moich bliskich, współpracowników, osoby z otoczenia, parafilnego księdza, osobę z rodziny niewierzącą – czy bardziej za papieża, ogólnie kapłanów, misjonarzy, ogólnie rozumianych grzeszników itd?

    • Agucha , ja kiedyś modliłam się bardzo ogólnie jednak po rozmowie z pewnym kapłanem ,który dużo mi pomógł.
      Powiedział mi cytatami z Pisma św.,że mamy obowiązek modlić się za swoich najbliższych zwłaszcza gdy są daleko od Boga , bo Królestwo Boże zaczyna się od naszego serca naszej rodziny .
      Tak na szybko ci odpisuje niem więcej czasu opisać wszystko

    • Agucho, odmówiłabym taką NP w intencji ogólnej a Bóg w swojej mądrości wie komu te łaski są najbardziej potrzebne i jak je rozdzielić. Jest przecież wiele osób, które nie mają rodziny lub ich rodziny zupełnie nie myślą o modlitwie a także potrzebują „omodlenia”.

    • Agucha ! Mi modlitwa nie jest obca od najmłodszych lat , modliłam się na różbe sposoby.
      Bardzo wiele lat modliłam się ogólnie za grzeszników ,za cierpiących i tak samo moja mama dostawałyśmy wiele łask .
      Jednak pewne problemy w naszej rodzinie były przez wiele lat jakby nieruszone np. brak spowiedzi od wielu lat u paru osób brak modlitwy tzn. brak osobistego kontaktu z Bogiem,alkoholizm dotego małżeństwa zaczęły się rozpadać .I wtedy pojawił się ten kapłan z wielką cierpliwością tłumaczył ,że modlitwy ogólne są potrzebne.

      • Jednak jak mamy jakiś problem modlitwą trzeba „uderzyć ” konkretnie np. jak widzisz ,że ktoś z najbliższej rodziny jest daleko od Boga czy mamy osobe uzależnioną czy ktoś konkretny z otoczenia robi wiele zła. itd.
        I po kilku latach konkretnej modlitwy jest wiele z tamtych problemów rązwiązanych . Ja długo z tym wewnątrz nie mogłam się pogodzić jednak z perspektywy czasu .
        Jednak owoce mówią same za siebie.

        • Ja rozwiązuje to jeszcze tak odmawiając nowenne pompejańską po każdym dziesiątku dodaje O mój Jezu .(myśle ,że większość tak czyni)a po każdej jednej części modlitwe św. Gertrudy”Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci, Najdroższą Krew Boskiego Syna Twego, Pana naszego, Jezusa Chrystusa w połączeniu ze wszystkimi Mszami św. dzisiaj na całym świecie odprawianymi, za dusze w Czyśćcu cierpiące, za umierających, za grzeszników na świecie, za grzeszników w Kościele powszechnym, za grzeszników w mojej rodzinie, a także w moim domu. Amen. „

          • I nowenne do Bożego Miłosierdzia w tej intencji co nowenne pompejańską gdyż tam modlimy się również za innych.
            Mi z pomocą przyszedł sam przykład Jezusa modlił się ogólnie jednak gdy rozwiązywał jakiś”problem „modlił się w konkretnej sprawie .Za Piotra ,za konkretne osoby opętane,chore,przed wyborem apostołów itd.

            • Żebyśmy się dobrze zrozumiały nie mówie ,żeby nie modlić się za innych tylko np. widzisz problem u sąsiada koleżanki kuzyna,to trzeba uderzyć dokładnie w dany problem.

      • Dzięki Hanko, Dzięki meno – o to własnie mi chodziło, co napisałaś – sama miałam właśnie takie myśli – troszkę że nie ja 'zbawiam' swiat – tylko ze właśnie jestem przez Pana Boga posłana tu i teraz do takiej konkretnej rodziny, do konkretnych osób w pracy, w otoczneniu i że to o nich w pierwszej kolejności mam 'dbać' – i nie chodzi mi o to, żeby sie nie modlić za papieza czy za grzeszników czy kapłanów ale żeby najpierw 'posprzątać swoje podwórko' – tak sobie myśle, bo własnie mam czasem wyrzuty sumienia że się modlę o łaski dla siebie czy bliskich – np teraz z emodle sie o drugie dziekco ale naszła mnie taka mysl, że może bez tej mojej modlitwy ono się nie może narodzić – że może potrzebna jest ta modlitwa matki konkretnie w tym wypadku – sama nie wiem ale co wejdę na tę stornę to swiadectwo o ciązy – jakby czuje przynalglenie i 'zgodę Boża' na taka modlitwę ;D matko, zeby czlowiek mial wyrzuty sumienia ze sie modli 😛

  • Jak ja bym tak chciała, zeby za mnie ktoś sie modlił, a jeszcze bardziej, zeby odmówił za mnie Nowennę Pompejańską.

    • nadia odmowie za ciebie NP ale nie w najblizszym czasie ,bo juz obiecalam innym ludziom ale jesli jestes cierpliwa to poczekasz moze ktos wczesniej zacznie ,ja obiecuje na 100% tylko pozniej ,narazie bede sie modlic co dzien jak za wieloma osobomami tu z forum

      • Irena, dziekuje, kochana jesteś 🙂 aż nie chce mi sie wierzyc, że ktoś mógłby za mnie aż Nowennę Pompejańską odmówić 🙂

        • oczywiscie ze odmowie ,za mna odmawia wlasnie xyz ,tez bardzo sie ucieszylam ,przeciez jestem dla niej obca osoba a jednak podjela ten trud ,ja chcialabym caly swiat uszczesliwic ,ale nie moge za to moge sie modlic

    • „Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny schodzi przede mną”

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!