Ewa: Uratowanie małżeństwa

Moja pierwsza nowenna pompejanska. Gdy zaczęły się pierwsze oznaki problemu w małżeństwie uznałam że to jedyny ratunek. Zaczęłam odmawiać i chciałam żeby stał się cud i natychmiast się poprawiło. Jednak wszystko zaczęło układać się inaczej niż chciałam. Gdy zaczęłam odmawiać część dziękczynna byłam gotowa przestać. Nic się nie działo A ja traciłam nadzieję. W tym czasie jednak wiele rzeczy działo się które mają wpływ na to co dzieje się dziś. Dziś powoli moje małżeństwo wraca na właściwą drogę. I jestem wdzięczna.

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

20
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
7 Wątki komentarzy
13 Wątki z odpowiedziami
11 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
11 Autorzy
EwaAgairenaeniaRadek Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Elżbieta
Gość
Elżbieta

Niech wam Pan Bóg błogosławi. Dziękuję dziękuję dziękuję właśnie teraz tak bardzo potrzebowałam takiego świadectwa walczę o swoje małżeństwo . Dziś już zwątpiłam w to że Bóg mnie usłyszy że uratuje moje małżeństwo. Zadałam Mu pytanie i tu takie świadectwo. Łzy same lecą serce pęka ale o kocha bardzo mimo wszystko. Bóg zapłać

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Kochane dzieci musicie modlić się całe życie nie tylko wtedy gdy macie problemy.Dziwie się ludziom którzy wcale tego nie robią, wydaje im się że żyją w Arcadii ( utopia) sielankwym raju pełnym beztroskiego życia.Modlitwa to nie tylko prośba ale rozmowa z Panem Bogiem.A więc rozmawiajcie z Panem Bogiem z Jego i naszą kochaną Matką Boża przez całe życie bezwzględu na stan swojej Duszy.

Ona
Gość
Ona

Bo chodzi o relację z Bogiem

K a
Gość
K a

Proszę o modlitwę za mężem by zaczął szukac relacji z Bogiem ,zaczął się otwierać na Boże dzialanie.

Marta
Gość
Marta

jestem w trakcie odmawiania mojej pierwszej nowenny – dzien 11. Modlę się za uratowanie mojego małżeństwa. Mąż po 7latach powiedzial, ze juz mnie nie kocha , wina lezy oczywiscie po obu stronach ale on nie chce już walczyć o to małżeństwo. Pozew juz złożył… Proszę o Waszą pomoc w modlitwie, poniewaz nie mam sił, piszecie o tym, ze podczas odmawiania nowenny cos sie dzieje (albo czujecie obecnosc Matki albo przeszkadza Wam zly). Ja nic nie czuje… myslalam, ze to przez moje grzechy, dlatego poszlam sie wyspowiadac, przyjmuje komunie i…. nadal nic, żadnych znakow….Tylko płacze z bezsilnosci odmawiajac rozaniec.. Chyba za… Czytaj więcej »

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Nie martw się kochana tez tak mam ale trwam w modlitwie. Wiem co czujesz ja odmawiam 16tą nowenne. Niech Ci Pan Bóg błogosławi nie poddawaj się

Marta
Gość
Marta

Dziękuję

Radek
Gość
Radek

Dzisiaj odebrałem od kuriera koronkę wyzwolenia sa tam świadectwa o uratowanych małżeństwach i jest napisane ze to jest poteżna modlitwa z pisma świetego

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Tak to jest potężna modlitwa, krótko mówiąc z prosbami wali się prosto do Jezusa bez pośredników

Katarzyna
Gość
Katarzyna

To,że pozew złożony,to jedno,ale jakie są powody do rozwodu podane przez męża, to druga sprawa…właśnie o tym czas porozmawiać z mężem.Prawdopodobnie jest inna kobieta w tle,albo tradycyjnie jak to najczęściej faceci mówią”wszystko się wypaliło”.Jeszcze ma Pani szansę powalczyć ,Marto i absolutnie nie brać całej winy na siebie,bez względu na to,co mąż powie ,albo wykrzyczy!Jest dwoje współmałżonków tak samo odpowiedzialnych za małżeństwo.
Nowennę Pompejańską kontynuować koniecznie!

Marta
Gość
Marta

Pozew jest bez orzekania o winie.. jak piszesz, u meza „cos sie wypalilo” ale przy okazji jakas „inna” tez sie pojawila – przez internet sobie pisali jak zakochani ale fizycznie niby sie nie spotkali… ale wina jest po obu stronach ja tez zaniedbalam to malzenstwo i siebie. Bardzo dziękuję za słowa otuchy, nowennę odmawiam, choć jest bardzo ciężko jak pisalam powyżej.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

To od razu zasugeruję(jeśli z Pani strony nie ma rażących zaniedbań),to na „bez orzekania o winie „-proszę się nie godzić!I nie iść na rękę,bo się mężowi „wypaliło”-tak im najłatwiej.Są jeszcze mediacje,separacja itd. Mało ludzi zna prawo,a jest ono m.in.takie,że w syt.rozwodu bez orzekania o winie, w przyszłości w razie np. pogorszenia sytuacji ekonomicznej współmałżonka poprzez przewlekłą chorobę,etc.drugi może być pociągnięty (pozwem)do odpowiedzialności łożenia na pierwszego(pomimo rozwodu).I takie przypadki w prawie mają miejsce,rzadko,ale się zdarzają.Zwłaszcza wśród panów właśnie, którzy po wylewach,albo innych chorobach,przypominają sobie o pierwszych żonach(te kolejne kobiety,nie mają często ochoty na opiekę nad nimi) i zgodnie z prawem mogą… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

bardzo madrze kasiu sugerujesz ,kiedy ja jeszcze mialam zamiar sie rozwodzic przez pijanstwo mojego meza tak wlasnie powiedziala mi pani adwokat ,zadne „bez orzekania o winie” powiedziala mi dokladnie to co napisalas

Marta
Gość
Marta

Tylko co to da… bedziemy się kłócić w sądzie, wyrzucać najgorsze i znienawidzimy się. Nie mam w obecnej chwili sił by codziennie wstać, iść do pracy a co dopiero chodzić po sądach. Ja tak nie potrafie, pomimo wszystko wciąż go kocham. I dlatego zgodzilam się na rozwód bez orzekania o winie… tak wiem jestem głupia.

irena
Gość
irena

nie marto nie jestes glupia tylko nie mial ci kto moze podpowiedziec ,ja tez tak chcialam zrobic

Aga
Gość
Aga

Mam podibna sytuacje. Maz nnie zostawił z dziecmi malymi. Pojawila sie inna kobieta która napisalam mi ze czeja tylko do naszego rozwodu. Maz twierdzi ze to ja go zaniedbywalam, bo zajmowalam się tylko domem i dziećmi i bylam zazdrosna. Twiwrdzi ze od dawna mnie nie kocha. Kobieta pisze do mnie ze nie ma sobie nic do zarzucenia. Maz ze spotkali sie tylko 2 razy na jawie. Okazuje sie ze ze soba pracuja. Pomozcie prisze. Odmawiam Nowennę bo ja kocham go nadal. Nie moge patrzec jak dzieci cierpią. Argumenty nie działają do męża. Poza tym ze ciraz smutniejsze mam dni i… Czytaj więcej »

Ewa
Gość
Ewa

Módl się. Mój mąż miał kochankę. 15 lipca powiedział mi że odchodzi. Dla mnie to był szok. Mamy 4 dzieci w wieku 7 do 14 lat. Kochałam go z całego serca. Bóg postawił na naszej drodze anioła w postaci Pani adwokat, która odwiodła męża od rozwodu. Zaczàł mieć wątpliwości. Powiedziała mi o nowennie pompejskiej. Zaczęłam ją odmawiać. Prosiłam męża żeby dał nam jeszcze szansę. Mąż zaproponował wizytę u psychologa. Tam się otworzył i przyznał że jednak mnie kocha. Wrócił do domu. Po 2 tyg. zaczął mieć wątpliwości. Ja nadal się modliłam. Przyznał że znowu się z widuje że swoją kochanką.… Czytaj więcej »

Aga
Gość
Aga

Dziekuje. Ale czy warto walczyc jesli maz powiedzial ze od dawna mnie nie kocha. Jesli zwrocil uwage na inna kobiete to jednak moze wszystko skonczone. To on chce rozwodu. A my z dziecmi cierpimy. On sie zachowuje jakby go to kompletnie nie obchodzilo. Modlę sie nadal i nie przestane. Dziękuję za kazde slowa otuchy. Pozdrawiam i zycze Wam szczescia i milosci

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Ewo Ty mądra kobieto niech wam Bóg błogosławi

Ewa
Gość
Ewa

Dziękuję.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące