Olga: O zdrowie i o dar macierzyństwa

Gdy okazało się, że Mąż ma raka stwierdziłam, że leczenie musi być przeprowadzone, ale jednocześnie wiedziałam, że wszystko zależy od woli Bożej. Koleżanka, gdy dowiedziała sie o chorobie Męża poleciła mi Nowennę Pompejańską. Zaczęłam o niej czytać w internecie i odmawiać. Pierwszą odmówiłam częściowo, bo nie doczytałam że odmawia sie 3 różańce dziennie oraz specjalne modlitwy. Drugą prosiłam o dar potomstwa, a trzecią obecnie odmawiam w intencji własnej – o zdrowie. Na ten moment Mąż ma dobre wyniki. Dzieci jeszcze się nie pojawiły, ale mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. Wierzę, że przez całe życie prowadzi mnie Bóg i że mnie nie opuści. Życzę wszystkim wytrwałości i pogody Ducha!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące