M.: Mąż i niebezpieczny nałóg

Minęły już cztery lata od otrzymanej łaski, więc czas podzielić się moim swiadectwem. W tamtym czasie mój mąż wpadł w złe towarzystwo i zaczął zażywać dopalacze. W krótkim czasie stoczył się na samo dno, kłamał, znikał na całe dnie, nie chciał żadnej pomocy. Nasze małżeństwo praktycznie już nie istniało. Mnie samej niszczył stres i bezsilność, a przecież nie mogłam się załamać ze względu na dwójkę naszych dzieci. Z poczucia beznadzieji zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Nagle pewnego dnia mąż przyznał się do nałogu, przeprosił całą rodzinę, i od tego czasu zmienił się nie do poznania. Naprawdę nie potrafię tego opisać, jak dzięki Bogu życie może zmienić się na lepsze, jak człowiek może się zmienić. Moze zabrzmi to dziwnie, ale kiedyś gdy odmawiałam Nowennę, zobaczyłam przed oczami taką jasność, w tym świetle stał mój mąż. Podeszła do niego jakaś jasna postać, chwyciła go za rękę i powiedziała „jestem przy nim zawsze”. Pamietam, że to „widzenie” mnie wtedy bardzo uspokoiło, upewniłam się że będzie dobrze. Głęboko wierzę, że była to Matka Boska. Mój mąż od tego czasu stał się dobry, kochający, rozsądny, ma dobrą pracę, dodatkowo uwolnił się od jeszcze jednego nałogu- palenia papierosów. Wcześniej palił paczkę dziennie, od 3 lat nie pali wcale. Wcześniej rzadko chodziliśmy do kościoła, teraz chodzimy razem w każdą niedzielę. Dzięki Ci Maryjo i Panie Jezu za uratowanie naszego małżeństwa

POMPEJAŃSKIE RÓŻAŃCE

z kamieni szlachetnych

jedyne

w Polsce!

8
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Wątki komentarzy
3 Wątki z odpowiedziami
7 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
7 Autorzy
barbaraAnnaMarekKrystynaElżbieta Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Agucha
Gość
Agucha

Bogu niech będa dzięki!

Maria
Gość
Maria

Wspaniałe świadectwo.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Chwała Panu. Bóg zapłać piękne świadectwo ja walczę 3 lata o swoje małżeństwo dzisiaj jest 11 rocznica ślubu a ja ze łzami w oczach sama .życzę żeby wam Pan Bóg błogosławił

Marek
Gość
Marek

Doskonale Cię rozumiem Elu. I co możesz sobie myśleć patrząc na ten czas. W oczach Boga to na pewno nie jest stracony czas. Chciałbym Cię jakoś podtrzymać na duchu. Modlitwa – to co mogę ofiarować. Bóg z Tobą.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Bardzo dziękuję. Zgadza się to nie jest stracony czas . Mam taką nadzieję że dla mojego męża też nie. Niech Ci Pan Bóg błogosławi za dobre słowo

Anna
Gość
Anna

Będzie dobrze.

Krystyna
Gość
Krystyna

Niech Wam Pan Bóg błogosławi.

barbara
Gość
barbara

Tak sie cisze ze jestescie szczesliwi

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________