Lucyna: Myślałam, że nie ma dla mnie ratunku

Zgodnie z obietnicą daną Maryi składam świadectwo. Pogubiłam się bardzo w moim życiu i nie umiałam sobie z tym poradzić modliłam się ale to nie przynosiło żadnych skutków, nie umiałam się z nikim podzielić moimi problemami na rodzinę nie mogłam liczyć bo daleko jest od Boga. Któregoś razu kiedy szukałam coś w necie przeczytałam o nowennie pompejańskiej postanowiłam się pomodlić najpierw za moich bliskich ale ©bóg mi pokazał że to ja potrzebuję pomocy i nawrócenia.Wpadłam w depresję przychodziły myśli że nie ma już dla mnie ratunku. Najpierw odmawiałam różaniec czułam że Maryja jest obok potem zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską szatan bardzo mi w niej przeszkadzał a potem z każdym dniem czułam się lepiej i byłam spokojniejsza odbyłam spowiedź z całego życia za co Maryi bardzo dziękuję

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Krystyna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Krystyna
Gość
Krystyna

NIech Ci Pan Bóg zawszw błogosławi a Matka Przenajświętsza ma w swojej opiece.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące