Kornelia: Najlepsze koło ratunkowe – różaniec

Czytając wiele świadectw osób, które przez Nowennę Pompejańską wyprosiły wiele łask postanowiłam podzielić się moją historią. Początek będzie wspólny jak u wielu osób- na Nowennę natrafiłam przypadkiem gdy szukałam prezentu na Pierwszą Komunię Świętą- w propozycjach zakupu w księgarni internetowej pokazała się książeczka, kosztowała grosze więc dodałam ją do zamówienia, z myślą o tym, że jak nie przypadnie mi do gustu oddam ją teściowej. Przejrzałam książeczkę, pomyślałam, że to niewykonalne odmawiać cały różaniec w ciągu dnia. Książeczka czekała na półce kilka dni aż postanowiłam podjąć się odmówienia Nowenny Pompejańskiej w intencji męża by stał się lepszym mężem dla mnie i ojcem dla naszego syna.
Pierwszą łaską jaka spłynęła na mnie jest to, że w ogóle mam czas ją odmawiać. Trzy różańce dziennie wręcz mnożą mój czas a nie uszczuplają go. Stałam się bardziej zorganizowana. Łaska druga: Chcieliśmy się wyprowadzić z dużego miasta na wieś- znalazłam ogłoszenie o sprzedaży domu w okolicy gdzie przeprowadziła się rodzina męża. Pokazałam mężowi to ogłoszenie i powiedział żebym zadzwoniła. Dom okazał się być idealny jak na nasze potrzeby, zdecydowaliśmy się tego samego dnia wiedząc, że taka okazja może się nie powtórzyć. Teraz czekamy na dopełnienie formalności w banku i podpisanie końcowej umowy.
Jednak zło nie śpi. W czasie trwania pierwszej modlitwy stan psychiczny męża znacznie się pogorszył, do tego stopnia, że groziła mu nawet hospitalizacja, leczył się wcześniej z powodu depresji i lęków a doszła do tego jeszcze paranoja. Mąż zażywał narkotyki i palił marihuanę, co też przyczyniło się do pogorszenia jego stanu. Udało się znaleźć lekarkę, która podjęła się leczenia bez konieczności pobytu w szpitalu, a mąż mógł przenieść się do swoich rodziców na czas dopóki nie nastąpi poprawa. Pomyślałam, że dobrze będzie pójść do spowiedzi – i tu kolejny cud, przypomniały mi się grzechy o których zapomniałam. Trafiłam w konfesjonale na księdza egzorcystę, potraktował sprawę poważnie i poradził co mogę robić w tej sytuacji, egzorcyzmował dla mnie wodę, olej i sól. Oprócz rozgrzeszenia odmówił nade mną modlitwę o uwolnienie z więzów okultyzmu (kiedyś dałam sobie powróżyć cygance).
Mąż nie wiedział, że byłam u spowiedzi ale zauważył, że od tego dnia czuje się dużo lepiej. Staram się zachęcić go do pójścia do tego księdza i odbycia spowiedzi z całego życia. Nie odrzuca takiej możliwości co już jest dobrym znakiem. Oprócz tego przestał wszędzie chodzić z telefonem, przedtem zabierał go nawet idąc się kąpać przez co marnował mnóstwo czasu. Ja natomiast odczuwam lekkość jakiej nigdy nie czułam, kiedyś leczyłam się na depresję, po urodzeniu dziecka męczyłam się z tym sama przez kilka lat bez niczyjej pomocy. Mam pokój w sercu i uśmiech na twarzy, nawet gdy przez moje życie przechodzi burza. Będę teraz pamiętać o regularnej spowiedzi, nie tylko na święta bo życie w łasce uświęcającej daje niesamowitą siłę. Nie płaczę już i nie krzyczę, po prostu ufam. Trudności jakie spotkałam na swojej drodze zaowocowały łaską ufności w Boga i pokory wobec jego planów.
Obecnie odmawiam już drugą Pompejankę a do tego Nowennę do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły w intencji męża , w ciągu dnia znalazł się czas i na cztery różańce 🙂 Na wzburzonych wodach naszego życia najlepsze koło ratunkowe podaje nam Maryja- różaniec. Gdy złapie się go w dłoń nic nie jest już straszne. Gdy twój mąż/ żona przeżywa trudności, chorobę lub inne cierpienia warto ofiarować za niego Komunię Świętą, sakrament małżeństwa łączy dwoje ludzi w jedno więc łaski które my otrzymujemy zaowocują też w naszej „drugiej połówce”. Chociaż nie otrzymałam jeszcze w pełni tego o co proszę widzę mnóstwo innych darów, które spłynęły z Nieba dzięki tej modlitwie.

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
1 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
karo Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
karo
Gość
karo

Przepiękne świadectwo!