Karolina: Ufać i wierzyć

Witam was kochani chce napisać świadectwo jak Maryja i Bóg odmienili moje zycie. Jedna z nowenn odmawiałam w intencji powrotu ukochanej osoby i w tej chwili jesteśmy razem. Następna nowennę żeby przestał nadużywać alkoholu i innych uzywek i widzę duża poprawe. Przy odmawianiu nowenn szatan bardzo kusił. Świat walił mi się co chwile ale nie poddałam się z wiarą i ufnością się modliłam chodź i były dni zwątpienia. w tej chwili odmawiam kolejną nowennę nie zostałam jeszcze wysłuchane ale wierzę że tak będzie. Kochani módlcie się ufajcie jest to piękna modlitwa której zawsze znajdziecie czas chodź wydaje się to nie możliwe.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

19
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
16 Wątki z odpowiedziami
4 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
4 Autorzy
MonikaPawełJagodaKarli Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Karli
Gość
Karli

A czy żyjecie w celibacie ? Bo jeśli nie to twoje szczęście może szybko runąć .. niestety coś za coś .

Jagoda
Gość
Jagoda

Myślisz że Bóg jej dał tego chłopaka dlatego że chodzi o seks? Przecież wie dobrze jak było przed rozstaniem i czy uprawiali czy nie. Miałam kiedyś 2 chłopaków z którymi nie uprawialam seksu i tak się rozstaliśmy bo inny mieliśmy charakter

Karli
Gość
Karli

Jagoda nie wiem co oni tam robią i jak interpretują te laske powrotu dlatego pytam autorkę swiadectwa. Może myślą ze wszystko już wolno.

Paweł
Gość
Paweł

O kurcze a gdzie xyz??? Chyba dziewcze na urlopie bez neta 🙂

Jagoda
Gość
Jagoda

Do kogo to napisałaś ?

Karli
Gość
Karli

Do zuchwałego Pawła 🙂

Jagoda
Gość
Jagoda

A wiesz czemu on tak napisał bo ta strona jest poświęcona żeby pokazać innym jak działa w życiu Matka Boża i sam Bóg i ludzie którzy się modlą o coś i to że to dostają to jest czasami naprawdę piekne, nawet to że ktoś napisał że odzyskał ukochana lub ukochanego ludzi na tej stronie powinni sobie pomagać i wspierać a nie krytykować tak jak zawsze robi tamtą dziewczyna neraz byłam krytykowana przez nią.jak ktos nie kochał naprawdę to nie wie co to znaczy to że ktoś cierpi nawet jak ktoś nas rani chociaż nie powinien Tylko Bóg może nas sądzić… Czytaj więcej »

Karli
Gość
Karli

Jagoda ludzie uwielbiają żyć w zakłamaniu i w to próbują mieszać Boga… ot co są świadectwa zakochałam się, cierpiałam … a może Bóg celowo każe cierpieć bo widzi ze te gąski młode przedkładają własnie tych mężczyzn przed Bogiem? a może Bóg ratuje tych mężczyzn przed tymi kobietami albo odwrotnie. Jagoda każdy z jakiegoś powodu cierpi , jedni z powodu chorób , śmierci bliskiej osoby , problemów finansowych ale pewne sprawy należy rozdzielić jeśli przestrzegamy albo staramy się zrozumieć to co Bóg przekazał. po pierwsze w przypadku odrzucenia Bóg dał wolną wolę i nie ingerujmy w wole tego drugiego człowieka szlochając… Czytaj więcej »

Monika
Gość
Monika

Zgadza się Karli. O małżeństwo trzeba dbać i walczyć, ale małżeństwo powinno opierać się na wzajemnej miłości, szacunku, poszanowania godności drugiego człowieka, wzajemnego wsparcia. Uzależnienie, agresja, jakakolwiek przemoc, zdrada kaleczą i rujnują małżeństwo i rodzinę bo uczestnikami są też dzieci. I nie wolno godzić się na poniżanie, przemoc bo to głupota i droga do depresji, prób samobójczych, wspóuzależnienia. To też brak zapewnienia dzieciom warunków do spokoju i prawidłowego rozwoju. Jak chcesz to módl się za męża alkoholika, agresora, psychopatę i tp, bądź mu wierna i pomagaj gdy będzie w potrzebie, ale żyj tak i w miejscu gdzie nie będzie niszczył… Czytaj więcej »

Karli
Gość
Karli

Tak Monika o tym wlasnie pisze , ze ktos kto juz wpadł jak sliwka w kompot bo niestety małzentwo jest w pewnym sensie loteria , do pewnego stopnia wiemy w co sie piszemy, wiele kobiet czesto jak sie zakocha mysli ze Bog pomoze im zmienic jakiegos tam mezczyzne miloscia… i rzeczywiscie czesto tak jest ale ile cierpienia i poswiecenia po drodze, wiele jednak kobiet tez nie spodziewa sie ze ich maz zmieni sie kiedys o 180 stopni ale Bog prawdopodobnie juz to wie, wiec to od tych kobiet zalezy jak beda współpracowały z samym Bogiem, jak będą go słuchały i… Czytaj więcej »

Karli
Gość
Karli

co do Pawła zadam ci jedno pytanie , czy to jest uczciwe , ze on atakuje tą kobietę której nie ma i nie może się obronić, bo nie bierze udziału w dyskusji , a pozostali cynicznie cieszą się z różkami na głowie że jej dowalił stawiając te beznadziejne plusy myśląc sobie” taaaak dowal jej dobrze ze nie ma jej juz z nami bo ONA NIE PASOWAŁA do nas takich idealnych jedynych wiernych kościołowi.. , jeszcze ją kopnij bo zasłużyła… ” ? nawet Jeśli ona tutaj atakowała to miała jakiś swój powód żeby to robić , we wszystkim co pisała zawsze… Czytaj więcej »

Karli
Gość
Karli

Powiedz jej to pod innym świadectwem …. bo zdaje się ze jako prawy katolik lubisz ostro dopiec 🙂 no ale dlaczego wcale mnie to nie dziwi ?

Karli
Gość
Karli

Jest tu sporo kobiet które po kilkudziesięciu latach małżeństwa sakramentalnego nagle „traca wszystko” kiedy te świry przechodząc druga młodość lecą do młodszych kobiet i niszczą tym samym wszystko to co miało być piekne ale przede wszystkim idą w kierunku grzechu łamiąc przysięgę złożona Bogu nie wiem czy to pomoze ale dowiedziałam się niedawno ze jest taka WSPOLNOTA TRUDNYCH MAŁŻEŃSTW SYCHAR. Dla tych które nie słyszały o tej wspólnocie może znajdziecie tam pomoc.

Monika
Gość
Monika

Mam nadzieję, że planując przyszłość z osobą uzależnioną od różnych substancji psychoaktywnych masz świadomość, że uzależnionym jest się do końca życia i ta ukochana osoba która wróciła ma motywację do zmiany i korzysta z terapii.

Karli
Gość
Karli

ja takiej przyszłości nie planuje Monika nie wiem co Bog dla mnie planuje ale ja nie 😉 poza tym nie ma czegos takiego jak do konca zycia !!! nie ma . w silnej wierze Bog juz uzdrowil ludzi z takich chorob ze sladu nie było i tak samo moze oczyscic organizm uzaleznionego tak ze juz nigdy nie odczuje potrzeby przyswajania jakichkolwiek substancji uzalezniajacych ..

Monika
Gość
Monika

Pisałam to do autorki świadectwa. A co do uzależnień to Bóg ma moc by sprawić, że ktoś przestanie pić, ćpać, czasem z wykorzystaniem terapii, czasem, ale ta osoba nadal jest alkoholikiem i narkomanem, tylko ,,trzeźwiejącym lub niepijącym albo niebiorącym,, Przez oddział detoksykacyjny na którym między innymi pracuję miesięcznie mamy nawet około setki przyjęć… Są tacy którzy nie pili 10, 20 lat i ….zaczęli bo stwierdzili, że po latach trzeźwości jeden kieliszek lub piwo nie zaszkodzi i mogą kontrolować picie….Niestety NIE MOGĄ bo mechanizm uzależnienia wraca. To że ktoś jest w fazie abstynencji to nie znaczy że przestał być uzależniony.

Monika
Gość
Monika

Chciałam napisać, że Bóg ma moc aby sprawić że ktoś przestanie pić kub ćpać, czasem z wykorzystaniem terapii, czasem w inny sposób wpływając na tego człowieka tak że nie odczuwa chęci picia czy brania, umacniając jego wolę. Ale ta osoba nadal jest alkoholikiem lub narkomanem, niestety do końca życia, nawet jeśli na dany czas nie pije i nie bierze…

Karli
Gość
Karli

Monikia ja sie z toba zgadzam, to jest choroba , prawdopodobnie jedna z tych nieuleczalnych, jednak i taka osoba moze zostac uleczona jedynie w cudowny sposob tak aby nigdy nie byc juz alkoholikiem czy narkomanem to wszystko to sa laski boskie i od niego oraz czlowieka ktory prosi zalezy to wszystko.

Monika
Gość
Monika

Jasne i nie bronię nikomu się wiązać z taką osobą. Bóg może sprawić, ze nie będzie chciała sięgać po używkę i można mieć na to nadzieję, ale trzeba też mieć świadomość, że tak się stać nie musi.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące