Karolina: Ufać i wierzyć

Witam was kochani chce napisać świadectwo jak Maryja i Bóg odmienili moje zycie. Jedna z nowenn odmawiałam w intencji powrotu ukochanej osoby i w tej chwili jesteśmy razem. Następna nowennę żeby przestał nadużywać alkoholu i innych uzywek i widzę duża poprawe. Przy odmawianiu nowenn szatan bardzo kusił. Świat walił mi się co chwile ale nie poddałam się z wiarą i ufnością się modliłam chodź i były dni zwątpienia. w tej chwili odmawiam kolejną nowennę nie zostałam jeszcze wysłuchane ale wierzę że tak będzie. Kochani módlcie się ufajcie jest to piękna modlitwa której zawsze znajdziecie czas chodź wydaje się to nie możliwe.

19
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
16 Wątki z odpowiedziami
4 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
4 Autorzy
MonikaPawełJagodaKarli Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Karli
Gość
Karli

A czy żyjecie w celibacie ? Bo jeśli nie to twoje szczęście może szybko runąć .. niestety coś za coś .

Jagoda
Gość
Jagoda

Myślisz że Bóg jej dał tego chłopaka dlatego że chodzi o seks? Przecież wie dobrze jak było przed rozstaniem i czy uprawiali czy nie. Miałam kiedyś 2 chłopaków z którymi nie uprawialam seksu i tak się rozstaliśmy bo inny mieliśmy charakter

Karli
Gość
Karli

Jagoda nie wiem co oni tam robią i jak interpretują te laske powrotu dlatego pytam autorkę swiadectwa. Może myślą ze wszystko już wolno.

Paweł
Gość
Paweł

O kurcze a gdzie xyz??? Chyba dziewcze na urlopie bez neta 🙂

Karli
Gość
Karli

Powiedz jej to pod innym świadectwem …. bo zdaje się ze jako prawy katolik lubisz ostro dopiec 🙂 no ale dlaczego wcale mnie to nie dziwi ?

Karli
Gość
Karli

Jest tu sporo kobiet które po kilkudziesięciu latach małżeństwa sakramentalnego nagle „traca wszystko” kiedy te świry przechodząc druga młodość lecą do młodszych kobiet i niszczą tym samym wszystko to co miało być piekne ale przede wszystkim idą w kierunku grzechu łamiąc przysięgę złożona Bogu nie wiem czy to pomoze ale dowiedziałam się niedawno ze jest taka WSPOLNOTA TRUDNYCH MAŁŻEŃSTW SYCHAR. Dla tych które nie słyszały o tej wspólnocie może znajdziecie tam pomoc.

Monika
Gość
Monika

Mam nadzieję, że planując przyszłość z osobą uzależnioną od różnych substancji psychoaktywnych masz świadomość, że uzależnionym jest się do końca życia i ta ukochana osoba która wróciła ma motywację do zmiany i korzysta z terapii.

Karli
Gość
Karli

ja takiej przyszłości nie planuje Monika nie wiem co Bog dla mnie planuje ale ja nie 😉 poza tym nie ma czegos takiego jak do konca zycia !!! nie ma . w silnej wierze Bog juz uzdrowil ludzi z takich chorob ze sladu nie było i tak samo moze oczyscic organizm uzaleznionego tak ze juz nigdy nie odczuje potrzeby przyswajania jakichkolwiek substancji uzalezniajacych ..

Monika
Gość
Monika

Pisałam to do autorki świadectwa. A co do uzależnień to Bóg ma moc by sprawić, że ktoś przestanie pić, ćpać, czasem z wykorzystaniem terapii, czasem, ale ta osoba nadal jest alkoholikiem i narkomanem, tylko ,,trzeźwiejącym lub niepijącym albo niebiorącym,, Przez oddział detoksykacyjny na którym między innymi pracuję miesięcznie mamy nawet około setki przyjęć… Są tacy którzy nie pili 10, 20 lat i ….zaczęli bo stwierdzili, że po latach trzeźwości jeden kieliszek lub piwo nie zaszkodzi i mogą kontrolować picie….Niestety NIE MOGĄ bo mechanizm uzależnienia wraca. To że ktoś jest w fazie abstynencji to nie znaczy że przestał być uzależniony.

Monika
Gość
Monika

Chciałam napisać, że Bóg ma moc aby sprawić że ktoś przestanie pić kub ćpać, czasem z wykorzystaniem terapii, czasem w inny sposób wpływając na tego człowieka tak że nie odczuwa chęci picia czy brania, umacniając jego wolę. Ale ta osoba nadal jest alkoholikiem lub narkomanem, niestety do końca życia, nawet jeśli na dany czas nie pije i nie bierze…

Karli
Gość
Karli

Monikia ja sie z toba zgadzam, to jest choroba , prawdopodobnie jedna z tych nieuleczalnych, jednak i taka osoba moze zostac uleczona jedynie w cudowny sposob tak aby nigdy nie byc juz alkoholikiem czy narkomanem to wszystko to sa laski boskie i od niego oraz czlowieka ktory prosi zalezy to wszystko.

Monika
Gość
Monika

Jasne i nie bronię nikomu się wiązać z taką osobą. Bóg może sprawić, ze nie będzie chciała sięgać po używkę i można mieć na to nadzieję, ale trzeba też mieć świadomość, że tak się stać nie musi.