K: Bóg pokazuje prawdę

Jestem w trakcie odmawiania 6nowenny.Wszystkie w intencji mojej rodziny.Matka Boża wstawia się raz otrzymałam więcej raz mniej,Bog wie co mi jest potrzebne.Dzialy się cuda.Moje małżeństwo dalej trwa mimo że miałam dość i non stop myślałam i mówiłam głośno że chce rozwodu.Maz jest trzeźwy już jakiś czas ,skończyło się piekło na ziemi.Kto ma alkoholika to wie o czym pisze. Jest naprawdę lepiej , mężowi zdazaly się epizody modlitwy ,chodzimy wspólnie na ndz mszeMaz chodzi do terapeuty,na meetingi.Jestem w drugiej ciąży z czego się cieszymy.Widze też jak Bóg pokazuje mi prawdę o mnie ,zmienia moje serce bo stało się kamienne po ostatnich przejściach.Nowenna nie jest prosta modlitwa ,demon nie śpi robi wszystko żeby człowieka wykończyć wymyśla wciąż nowe gierki.Dzialy sie dziwne rzeczy np złamał mi się krzyżyk w pół w różańcu kiedy się modliłam,amnezja jeśli chodzi o Zdrowaś Maryjo,zamiast iść w paciorkach do przodu cofalam się do tylu,rozaniec wydawał mi się być ciężki.Towarzyszly mi różne emocje ogólnie niechec.To dobry ,widoczny znak jak diabeł boi się Matki Bozej jak każde zdrowaś jest dla niego uderzeniem w łeb ,mini egzorcyzmem.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…

10
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Wątki komentarzy
5 Wątki z odpowiedziami
6 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
KarliMagdalenaAutorka swiadectwaKatarzynaAgucha Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Iga
Gość
Iga

Tak, szatan próbuje nas oderwać od modlitwy w różny sposób. Usłyszałam już nieraz przykre, poniżające słowa z ust własnego dziecka, za które akurat się modlę. Ale nie można się poddawać! To przykre, ale przecież cierpienie jest wpisane w nasze życie. Rozumiem Cię doskonale, gdyż nasza córka jest głęboko uzależniona od alkoholu a do tego odeszła od kościoła. Wierzę, że Matka Boża wyprosi jej zdrowie i powrót do Kościoła gdzie znajdzie pokój i prawdziwą miłość. Pozdrawiam.

Agucha
Gość
Agucha

Polecam wszystkim tj matkom, żonom, dzieciom itd al anon – oni pomogą Wam i pomogą Wam pomagać bliskim 🙂 polecam!

Katarzyna
Gość
Katarzyna

W Stanach, w każdej parafii są cotygodniowe spotkania AA.To dużo ułatwia,dzięki temu wiele osób wchodzi od nowa na dobrą drogę i nawiązuje zdrowe znajomości. W Polsce chyba nie ma takich przyparafialnych grup.Jesteśmy postrzegani jako bardzo katolicki kraj przez inne narodowości,a niestety wymiernej pomocy akurat od duchownych,najmniej można uzyskać w trudnych chwilach. Z dzieciństwa pamiętam,jak moja ś.p.Mama próbowała szukać pomocy właśnie w parafii,gdy ojciec nas miażdżył dosłownie swoim pijaństwem i niestety proboszcz odsyłał Ją mówiąc,że taki jest Jej krzyż…może teraz jest z tym lepiej. Dopóki alkoholik sam nie zechce przestać pić i nie zlikwiduje powodów, dla których pije, nic się nie… Czytaj więcej »

Autorka swiadectwa
Gość
Autorka swiadectwa

Zastosowalam tzn twarda milosc powiedzialam dość i wypad .wcześniej niż mąż poszłam do terapeuty że względu na siebie ,dziecko na niego przestalam patrzeć najgorsze że teściowa mieszala. Też prosilam o pomoc Boga stawial mi odpowiednich ludzi.Nie ukrywalam się z tym faktem.Byly rozmowy z ksiedzem nie pomagały.Dopiero kopniak w dupe sprawił że zechcial coś ze sobą robić.Nie pomogalo nie gotowanie ,nie pranie,nie schodzenie z domu z dzieckiem dla dobra dziecka. Nie chodziłam do a alon nie chodzę już dawno jestem po terapii .Modlę się pompejanka Bóg uzdrawia , modlę się też za teściowa .

Magdalena
Gość
Magdalena

Zastosowałaś najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji. Dopiero jak alkoholik zobaczy, że może stracić na zawsze rodzinę, to dopiero wtedy się opamięta. Innego wyjścia nie ma.

Agucha
Gość
Agucha

Jest taka ksiązka ‚zagrozeni alkoholem, chronieni miłością’ ks Dziewieckiego – bardzo polecam ale jeszcze bardziej al anon – to pomoze sie zmienic Tobie – byl jakis powod ze zwiazalas sie z alkoholikiem i jesli go w sobie nie znajdziesz, nie przepracujesz to masz duuużą szansę ‚zarazić’ tym dziecko, zwłaszcza jeśli masz córkę – warto al anon!

Autorka swiadectwa
Gość
Autorka swiadectwa

Nic nie wiedziałam że ma problem .Nie mam córki .Ważne w tej chwili jest dla mnie dzis. Wszystko wyszło po ślubie .Z jego str picie było ukryte co ja ci bd pisać nie jesteś w mojej skórze .

Agucha
Gość
Agucha

Polecam wciąz mocno al anoan

Karli
Gość
Karli

Jest tu sporo kobiet które po kilkudziesięciu latach małżeństwa sakramentalnego nagle „traca wszystko” kiedy te świry przechodząc druga młodość lecą do młodszych kobiet i niszczą tym samym wszystko to co miało być piekne ale przede wszystkim idą w kierunku grzechu łamiąc przysięgę złożona Bogu nie wiem czy to pomoze ale dowiedziałam się niedawno ze jest taka WSPOLNOTA TRUDNYCH MAŁŻEŃSTW SYCHAR. Dla tych które nie słyszały o tej wspólnocie może znajdziecie tam pomoc w tym jak ratować małżeństwo i co zrobić żeby ten człowiek powrócił na właściwy tor..

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Bardzo dobrze zrobiłaś K Autorko!!!Jak alkoholik sięgnie dna to się odbije od niego,nie ma co niańczyć i głaskać dziada.

I gratuluję intencji za teściową,niech Matka Boża prowadzi Cię w modlitwie i ochrania rodzinę.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…