Anonim: Otrzymałam a nie prosiłam

W swoim życiu odmówiłam dwie nowenny pompejańskie, oraz dwie nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Modliłam się głównie o naprawę relacji między mną a pewnym chłopakiem, co prawda ta intencja jeszcze się spełniła ale jestem pełna spokoju co do niej, ponieważ dostałam dużo znaków w tej sprawie oraz czuję wewnętrzny spokój i wierzę że będzie dobrze .Otrzymałam wiele łask o które tak naprawdę nie prosiłam, tzn otrzymałam łaskę spowiedzi , skończyłam z grzechem ciężkim który męczył mnie przez długi czas a także otrzymałam wymarzoną pracę .

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

22
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
19 Wątki z odpowiedziami
9 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
9 Autorzy
menaMarianiezdecydowanaJarosławenia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ruth
Gość
Ruth

Mam do was pytanie, myślę że jest tu dużo mądrych osób i pewnie macie doświadczenie w tym temacie. Chodzi mi o łaskę spowiedzi. Często powtarza się to w świadectwach, że ktoś otrzymał łaskę spowiedzi. Zastanawia mnie to, czy chęć wyspowaiadania się jest łaską od Boga? Otóż, może trochę głupio się tu przyznawać ale nie byłam u spowiedzi ponad 10 lat – nawet nie pamiętam kiedy była ta moja ostatnia spowiedź. Mimo tego że się modlę i staram się ułożyć jakąś relację z Bogiem, nie czuję potrzeby spowiadania się. Nawet nie chodzi o to że chciałabym ale np. się boję. Nie,… Czytaj więcej »

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Ruth udaj sie do konfesjonału i porozmawiaj na ten temat. Znajomą o.Pio zaprowadził z ławki do konfesjonału,poważnie.Jak uklękła to ze tak mocno się rozpłakała, że nie pamiętała co mówiła ,o czym rozmawiała ze spowiednikiem, tylko te słowa zapamietała spowiednika, córko będę się modlił za ciebie. Też nie pamiętała kiedy ostatni raz była u spowiedzi.
Śpiesz sie,śpiesz.

Ruth
Gość
Ruth

Zastanawiałam się nad tym. Tylko jeśli pójdę do konfesjonału i powiem że nie przyszłam się wyspowiadać, tylko w zasadzie nie wiem po co przyszłam… trochę się obawiam reakcji tego księdza. A poza tym naprawdę nie czuję takiej potrzeby. Staram sie być dobrym człowiekiem, jak mogę to naprawiam krzywdy które wyrządziłam. Nie mam jakiegoś wewnętrznego głosu, który by mnie do spowiedzi zachęcał. Może mi się sumienie już zastało…
A może po prostu da się tak żyć? Być dobrym, modlić się ale nie spowiadać się i nie przyjmować Komunii?

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Ruth żaden spowiednik nie wyśmieje Cię, bedzie wiedział jak z Tobą rozmawiać. Powiesz to co nam tu piszesz, nie masz czego się bać,wstydzić.
Koniecznie pozbieraj sił w sobie i jak najszybciej do konfesjonału
Poproś swojego Anioła stróża, moze o.Pio
Ta znajoma siedziała w ławce i nie wiedziała co robić, tyyyle lat nie była u spowiedzi,zapytała się O.Pio co mam robić,isć do spowiedzi?
I znalazła sie przy konfesjonale, nie pamieta drogi z ławki do konfesjonału.
Poproś O.Pio o pomoc

Ruth
Gość
Ruth

No właśnie trochę się obawiam czy każdy będzie umiał ze mna rozmawiać i czy ja będę umiała tak w cztery oczy z nim rozmawiać. Ja nigdy z nikim na te tematy nie rozmawiałam, a moje wcześniejsze spowiedzi z tego co pamiętam to polegały na odklepaniu formułek. Tutaj przez to forum tak naprawdę pierwszy raz w życiu rozmawiam o Bogu.

maria
Gość
maria

Ruth, znam dobrych ludzi ktorzy nie sa katolikami, chodzi o to, ze Duch Bozy, Duch Swiety dziala przez sakramenty, jest On Duchem stworczym, daje wiare, uzdrowienia, milosc, blogoslawienstwo, czyni cuda itp. To przez Niego Bog dziala

Ruth
Gość
Ruth

Zastanawiałam się nad tym i myślę że masz racje. W spowiedzi chyba nie o to chodzi jak bardzo źli lub dobrzy jesteśmy. Może tutaj rzeczywiście chodzi o jakąś łaskę. Nawet święci też chyba chodzili do spowiedzi.
Ja od pewnego czasu zaczęłam szukać Boga, Zasady wiary katolickiej podpowiadają mi że spowiedź jest drogą do spotkania z Nim. Ale ja czuję się tak jakby niegotowa na to.

maria
Gość
maria

Ostatno studiuje oredzia Maryji I mowi, ze nie ma takiego czlowieka na tej ziemii, ktory nie potrzebuje spowiedzi raz na miesiac. Na swoim przykladzie sklaniam sie ku temu, ze jest ona laska, ale nawet jak nie masz potrzeby to tym bardziej powinnas isc. Ja chodze chociazby po blogoslawienstwo. Mysle, ze nie czujesz tej potrzeby bo dawno tam nie bylas. Pamietam kiedys tez nie czulam takiej potrzeby, ale cierpialam wewnetrznie z jakiegos niewiadomego powodu I poszlam do konfesjonaly by porozmawiac z madrym ksiedzem. Nie umial mi odpowieddziec, ale jak ukleklam do pokuty fizycznie poczulam cieply balsam ktory obmyl mnie cala. Takich… Czytaj więcej »

Maria
Gość
Maria

Tak, spowiedź jest bardzo ważna i konieczna w życiu każdego katolika. Przecież nikt z nas nie jest bez grzechu. Pan Jezus zapytał kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień na niewiaste, którą chcieli ukamieniowac. Wszyscy odeszli. Taka grzeszna natura nasza. Pan Jezus powiedział kto nie będzie spożywać Ciała Mojego i pić Krwi mojej nie będzie mieć życia wiecznego, a przecież wiadomo, że przed Komunia trzeba się z grzechów wypowiadać, przy tym żałować za grzechy i zadość uczynić.

Agucha
Gość
Agucha

Ruth, możesz też powiedzieć o tym Panu – podczas Mszy sw albo podczas ‚prywatnej wizyty’ w Kościele, a potem się wybrać do jakiegoś księdza ‚na rozmowę’ tylko,a może wtedy z niej wypłynie spowiedź 🙂 jest takie coś jak pogotowie duchowe – możesz z księżmi tam pogadać 😉 Jak masz jakieś przeczucie, niepkój to idź za nim koniecznie!

Tina
Gość
Tina

Polecam obejrzeć wykłady Piotra Glasa on opowiada z czego powinniśmy się spowiadać, nawet człowiek nie zdaję sobie sprawy.(tak człowiekiem trochę wstrząśnie) Ja miałam sen i ojciec Pio kazał mi zrobić spowiedź generalną, zostałam tak pokierowana, że modliłam się do Ducha Świętego o przypomnienie grzechów i nagle w głowie 3 grzechy które były w ogóle nie wyspowiadane, pozd

Tina
Gość
Tina

Jeszcze jedno trzeba się modlić do Matki Bożej o postawienie dobrego spowiednika na naszej drodze

Jarosław
Gość
Jarosław

Oczywiście spowiedź jest łaską zwłaszcza generalna z całego życia. Sam niedawno ją odbyłem modląc się o nawrócenie pewnej osoby. Nie składałem jeszcze świadectwa z tego, ale w niedługim czasie to uczynie. W części błagalnej zwłaszcza odmawiając bolesne tajemnice Różańca Św. przypominały mi się grzechy z całego życia nawet z dzieciństwa, które popełniłem, a nawet nie miałem świadomości, że to grzechy. Modląc się po prostu przerywałem modlitwę i na kartce zapisywałem je. Jeden po drugim grzech do mnie ,,przychodził”. Nazbierało się tego wszystkiego 3 kartki A5 tyle tego spisałem co sam rozeznałem i co podczas modlitwy ,,wróciło” do mnie. Często spowiadałem… Czytaj więcej »

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Jarosław pięknie, dobrze że piszesz. Mam nadzieję że Twoje świadectwo przeczytam, nie umknie mnie.Wszystkiego dobrego!

Ruth
Gość
Ruth

Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Dodały mi trochę światła. Chyba będę musiała przez to przejść, jest to jakaś droga do Boga. Zadając to pytanie chyba łudziłam się że można jakoś inaczej, że można to ominąć. Myślę że jednak obawiam się reakcji księdza i tego że się zawiodę jeżeli nie poczuję zadnej łaski. Z drugiej strony mam poczucie, ze mimo ze duzo się modlę jest coś co mnie od Boga oddziela, jakby jakiś mur którego nie jestem wstanie przeskoczyć. Chyba rzeczywiście powinnam poszukać mądrego księdza w mojej miejscowości.
Na forum jednak jakoś łatwiej o tym rozmawiać 🙂

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

Myślę że bardzo pomocny będzie Ci Dzienniczek Faustyny. Ja jak pierwszy raz go przeczytałam to stare grzechy mi wyskoczyły jak grzyby po deszczu, spisałam i szłam z kartka do konfesjonału. Jak o tym powiedziałam spowiednikowi to az sie przysunął bliżej krat. Duzo się nauczysz od Faustyny,och Ona to dopiero starała sie przy spowiedzi, co chwile do krat i się oskarżała z grzechów Koleżanka lata nie była u spowiedzi i zaczeła czytać ksiażki o.Pio i zaczeli snic jej sie księża jak spowiadają, przyśniły jej sie Hostie na ołtarzu ,jak promienie z nich szły.I poszła.Ksiadz jej sie zapytał a co się stało… Czytaj więcej »

niezdecydowana
Gość
niezdecydowana

Mam ogromną prośbę do tych którzy odmawiają również Nowenne do MB rozwiązującej węzły. Czy podczas tych dziewięciu dniu wymawiacie zawsze tę jedną i tę samą intencje przez cały czas jej trwania ,tak jak w NP ? Szukam w internecie i widzę, że na różnych stronach są różnice w odmawianiu. Kiedyś odmawiałam z lektorem na youtubie, ale nie mogłam się skupić. Odmówiłam trzy NP w tej samej intencji w tym jedną o rzucenie nałogu tytoniowego (to było rok temu) , niestety nadal palę :(, a ostatnio modliłam się pokonanie lęku przed jazdą samochodem ( w sumie trzy nowenny) Dlatego pragnę dzisiaj… Czytaj więcej »

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

niezdycydowana jedna nowenna jedna intencja przez 9 dni. Jest nowenna do Najdrozszej Krwi Jezusa Amortha, pierwszą odmów za zbawienie duszy a następną o uwolnienie z nałogu palenia,ale to będziesz musiała więcej odmówić nic jedną,moze ze trzy. Napiszesz nam że papierochy Ci śmierdzą i nie palisz.Powinno tak być.
Dobrze by było nick zmienić,pomyśl
Powodzenia

niezdecydowana
Gość
niezdecydowana

Dziękuję enia. Najpierw jednak chcę odmówić tą o ,którą pytałam, ponieważ lęk przed jazdą nadal okropnie mnie paraliżuje . Nie wiem już jak się modlić, bo mimo, że nadal odmawiam różaniec (obecnie raz dziennie i koronkę) problem nadal nie znika.

enia
Użytkownik
Zaangażowany
enia

są też zioła na rzucenie palenia,znajdziesz na necie ,było tu pisane

mena
Gość
mena

Kudzu Root

Ruth
Gość
Ruth

Można też odmawiać nowennę do MB rozwiązującej węzły bez podawania konkretnej intencji. Po prostu prosisz Maryję by zajęła się tym węzłem w Twoim życiu, który sama wybierze, którego rozwiązanie będzie dla Ciebie najważniejsze, a rozwiazanie jego sprawi że będzesz potrafiła sobie poradzić z lękiem i nałogiem.
Pozdrawiam i życzę siły i odwagi.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące