Ocalona przez bł Bartolo Longo!

Oddajmy głos Pani Irenie: Po mszy świętej wracałam do domu. Wyjeżdżałam samochodem z bocznej ulicy na głównej było pusto żadnego samochodu. Nagle widzę w lusterku pędzącego tira wprost na mnie. Dodałam gazu troszkę odskoczylam ten ułamek sekundy był decydujący on mnie zdążył wyprzedzić, a ja zdjęłam nogę z gazu. Byłam jak w amoku kierowca przepraszał mnie światłami awaryjnym. A pomyślałam co on robi? Całą drogę dziękowałam wstawiennictwu sw Anny i MARYJI. Przyjechałam do domu cała drżąca na ciele dotarło do mnie że już mogło mnie nie być. Po jakimś czasie dotarło do mnie, że to kierowca przepraszał mnie. On jechał za szybko!

W sobotę byłam na rekolekcjach przed Najświętszym Sakramentem i zapytałam Pana Jezusa czyje wstawiennictwo uratowało mi życie? Usłyszałam: „Bartolo Longo – on podziękował tobie za ofiarę która złożyłaś na relikwiarz w dn.26.07.18r.”

W niedziele po odpuście otwieram mejla – zaproszenie na instalacje relikwii w Parafii w Świętym. Zdjęcie relikwiarza. To nie jest przypadek. Planowaliśmy z mężem 26.08.18byc na Jasnej Górze. Zmiana planu – bardzo pragniemy być w tym dniu w Świętym. Jeżeli Boza Opatrznośc pozwoli to będziemy.

Wczoraj zaczęłam nowennę Pompejanska po raz pierwszy w życiu.

4
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
4 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
4 Autorzy
BasiaRedakcjamenaJustyna N Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Justyna N
Gość
Justyna N

Bł. Bartolo Longo jest niesamowitym Świętym! Mną też się opiekuje:)

mena
Gość
mena

Kiedyś pomyślałam czemu każdy ma ulubionego świętego, dlaczego akurat ten a nie inny i modląc się do Bartolo Longo usłyszałam bo to my sobie wybieramy was a nie odwrotnie jak wielu sądzi. 🙂 czy to prawda okaże się wieczności ,jednak mi to wiele wyjaśniło.

Basia
Gość
Basia

Pani Ireno czy mogłabym prosić o kontakt przez stronę https://www.facebook.com/nowennapompejanskaswietepodkarpacie/ dziękuję serdecznie

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące