Monika: Nieoczekiwany dar

Modlitwę różańcową i Nowennę Pompejańską potraktowałam jako ostatnią deskę ratunku w zmaganiach z pojawiającymi się od lat stanami depresyjnymi, z powodu poczucia niespełnienia, nieodwzajemnionej miłości, własnych grzechów i skutków grzechów innych osób. Niedługo po rozpoczęciu modlitwy pojawiło się poczucie nadziei i pomysł spędzania czasu wolnego, który stał się dla mnie wyzwaniem i hobby. Dodatkowo, choć główna intencja modlitw o rodzinę lub zaakceptowanie jej braku nie została jeszcze spełniona, to otrzymałam łaskę być może ważniejszą. Modlitwa trwająca od pół roku sprawiła, że nie popełniłam przez ten czas grzechów, od których nie umiałam odstąpić od wielu lat. Dziękuję za ten dar i polecam modlitwę do Matki Bożej.
Myślę też, że historia pokazuje, iż ludzie oddani Maryi, uczynili wiele długotrwałego dobra dla całych społeczności.

Msza Św.

w Pompejach 

25 grudnia 2018 

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…