Maryla: Lęk i bezradność

Pragnę złożyć świadectwo o wielkich łaskach, których doświadczyłam przez odmawianie Nowenny Pompejańskiej. Nowennę odmawiam już od 2014 roku, praktycznie bez przerwy. Kiedy 4 lata temu moja córka pogrążona w depresji powiedziała mi, że ma myśli samobójcze mój świat się zawalił. Doznałam potwornego lęku i bezradności. Pierwszą myślą było ” na kolana i błagać Matkę Bożą” bo sama będąc daleko od córki nic nie mogłam uczynić. Znalazłam wtedy w internecie tekst Nowenny Pompejańskiej i w tym samym dniu rozpoczęłam swoją cudowną przygodę z Maryją. Otrzymałam niemal natychmiast pomoc z Nieba a Matuchna rozwiązała wszystkie trudne sprawy mojej córki. A potem, jak to w życiu – ciągle pojawiały się w mojej rodzinie jakieś problemy a ja trwałam na modlitwie i oddawałam te wszystkie sprawy jej Niepokalanemu Sercu Maryi. Dziś nie wyobrażam sobie dnia bez odmówienia całego różańca. Otrzymałam tak wiele łask w sprawach trudnych i beznadziejnych. Nie wszystkie moje prośby zostały wysłuchane ale wierzę, że na to przyjdzie czas bo trzeba więcej modlitwy i ufności. Dziś wielu ludzi mówi, że nie ma czasu się modlić bo jest tyle spraw do ogarnięcia a ja mówię, zostawcie to wszystko – Matka Boża zatroszczy się o te sprawy, Wy się tylko módlcie i zawierzajcie jej całe swoje życie a wszystko się idealnie poukłada, Maryja o to zadba. Bardzo namawiam wszystkich do zawierzenia swojego życia Niepokalanej. Będziecie zdumieni jak pod jej opieką szczęśliwe będzie Wasze życie.

Święta Rita

Patronka na nasze czasy!

Poznaj życiorys tej "wyjątkowo skutecznej Świętej" i oddaj Jej swoje troski w modlitwie.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące