Katarzyna: Wiara potrafi pokonać najgorsze zło

Pragnę się podzielić bardzo ważnym spostrzeżeniem jakie było dane mi odkryć.
Żyjąc w grzechu bez żadnych wartości. Otaczajac się pustymi ludźmi pustymi priorytetami (materializm,prestiż,zabawa) mając złudzenie że osiągnęłam już wszystko co najważniejsze nagle klecząc na kolanach doznaje olśnienia – coś się wydarzyło! Zaczęłam się zastanawiać… I chyba dopuszczać świadomość istnienia Boga, po czym bez namysłu chyba stwierdzam ,ze skoro Jesteś Bądź. Ja i tak mam juz wszystko.
I to był początek moich zmian.Bóg wiedział co czyni. Przyjmując Go do swojego życia miałam czelność jednocześnie Go odrzucić nie zdając sobie sprawy z tego z jakich nieczystości zostanie obnazone moje życie.
Jak mydlana bańka moje złudzenie o spokoju majątku miłości beztroski zdrowiu radości ect pękło!
Rzeczywistośc jaka zobaczyłam zawaliła mnie z nóg!
Moja 3l córka przez tygodnie byla oderwana od rzeczywistości- przeżyłam horror.
Nawet egzorcysta rozłożył ręce nie pomagając nam w uwolnieniu córeczki.
To był tylko początek. Fundamentem albo aktywatorem tego czegoś był mój mąż… historia przerażająca. Na tyle ze dziś najchętniej nie wracalabym do niej myślami.
Najważniejszą treścią jaką chciałabym Wam przekazać to Kochani WIARA
wiara potrafi pokonać najgorsze zło. Największe zło. Coś co wydaje nam się niewiarygodne coś z czym mamy poczucie przegranej ale nie z Matką Bożą.
Będąc w patowej sytuacji sięgnęłam po nowennę Pompejanska oddając intencje córki męża… I tak po dziś dzień.
Zmawiam obecnie 5 Nowennę w intencji mojej rodziny.
Co się zmieniło?
Wszystko! Mam męża. Zaczynamy od początku budować prawdziwy dom dla naszych dzieci. Opierając się na wierze w Boga,oddając wszystko Matce Bożej i Jezusowi, prosząc o mądrość w wychowywaniu dzieci Ducha Świętego.
Spędzając każdy wolny czas wspólnie z rodziną. Zakupy, zakrapiane wieczory ,pogoń za pieniądzem,egoizm czy nieczystośc słów została nam zabrana dzięki Matce Bożej.
W zamian otrzymałam spokój w sercu, cierpliwosc, prawdziwą miłość do moich dzieci i męża.
Powierzam WSZYSTKO Marce Bożej ❤ Rozumiejac sens życia.
Dar życia. Czas który ma być dla nas ciężką pracą do „osiągnięcia” życia wiecznego.
Córka została uwolniona. Jest cudownym aniołem…
Mąż. Walczy. Modlę się za Niego w intencji rozpalenia w Nim zywej wiary. Sam prosi o modlitwę w tej i intencji.
Bywa różnie. Ataki złego są cały czas. Ale pamietajcie bez względu na wszystko,
„Zło dobrym zwalczaj!”
Z Panem Bogiem!

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
3 Wątki z odpowiedziami
6 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
też AniaE.D.WojciechXyzPysia Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
mena
Gość
mena

Piękne świadectwo 🙂
Czasami pomaga w takich wypadkach modlitwa wstawienicza.
Niech Bóg wam błogosławi.

Pysia
Gość
Pysia

Proszę o modlitwę!!!! Moi byli pracodawcy mnie zniesławili, wręczając mi wypowiedzenie za coś, czego nie zrobiłam. Przez nich nie mogę znaleźć pracy, a oni żyją sobie świetnie, jakby nic się nie stało. Nikt z byłej firmy mi nie pomoże, ludzie się ode mnie oddalają. Jedyne co mi pozostało to prosić o modlitwę. To za dużo dla mnie!!!

Xyz
Gość
Xyz

Pysia- prosisz-masz. Ok!

Wojciech
Gość
Wojciech

10 różańca dla Ciebie. Niech Maryja Najświętsza Cię wybroni!

też Ania
Gość
też Ania

Pysiu, wspomnę za Tobą. Polecam Ci nowennę do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Życzę Ci by wszystkie Twoje sprawy rozwiązały się w sposób najbardziej pomyślny i dobry dla Ciebie. Pozdrawiam Cię Pysiu.

E.D.
Gość
E.D.

Katarzyno, tytuł Twojego świadectwa jest adekwatny do Twoich przeżyć. To co przeszłaś, to tylko Ty wiesz, a my czytający możemy Ci jedynie współczuć. Ja Cię (chyba?) rozumiem, bo obecnie przeżywam swoje ziemskie piekło. Masz rację, wiara potrafi pokonać najgorsze zło. Właśnie to wiara trzyma mnie w tej chwili przy życiu, bo nie wiem co mogłoby się wydarzyć. Dalekie są mi myśli samobójcze.. nigdy w życiu!!! Ale gdyby nie wiara, zapłakałabym się albo popadłabym w depresję. Dalej walczę różańcem z głęboką wiarą. To co w tej chwili wydaje się niemożliwe, powierzam Maryi i Jezusowi. Ufam, że Bóg wyprowadzi dobro z tego… Czytaj więcej »

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące