Katarzyna: Modlitwa i praca

Chciałabym podzielić się z Wami moim świadectwem i łaskami, które otrzymałam od Matki Bożej. Ukończyłam studia i przez parę lat nie mogłam znaleźć pracy. Jak coś udało się zdobyć to albo na krótki czas, albo choroba przeszkodziła, że nie mogłam dalej pracować, a w kolejnej jeszcze pracy pracodawca mnie oszukał. Dodatkowo przez parę lat chodziłam na konkursy do urzędów, bo myślałam, że chociaż w ten sposób szybciej dostane jakąś „przyszłościową pracę”, ale się pomyliłam. Podłamana tym wszystkim zachorowałam. Zaczęłam więc odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji znalezienia pracy. Na początku nie było łatwo, ale byłam bardzo zdeterminowana w sobie i stwierdziłam, że przecież nie mam nic do stracenia a tylko mogę zyskać. Dodatkowo pojawiające się wątpliwości, czy brak skupienia przeszkadzały odmawiać, ale nie poddawałam się. Pod koniec nowenny zaczęły dziać się cuda i to wszystko tak się potoczyło, że w żadnym śnie ani w marzeniach nikt by sobie tego nie wyobraził. Z dnia na dzień dostałam staż, po jego skończeniu od razu mi przedłużono a potem dostałam już stałą pracę. Dodatkowo ludzie, z którymi pracuję wdrożyli mnie i mi pomogli odnaleźć się w nowej pracy. Więc od Matki Bożej dostałam dużo dużo więcej niż oczekiwałam. Oprócz tego odmawiałam jeszcze nowennę w innej intencji-prosząc o zdrowie i muszę stwierdzić, że moje życie bardzo się zmieniło, bo jest coraz lepiej, a również nie sądziłam że tak będzie. Więc jeśli, ktoś z Was zastanawia się czy zacząć odmawiać nowennę, czy da rade, czy znajdzie czas, czy jest to skuteczne itd. to muszę powiedzieć, że warto spróbować i zawierzyć się opiece Matki Bożej, bo wszystkie sprawy, które mamy w swoich sercach zawsze możemy Jej powierzyć. Jeżeli, komuś bardzo zależy na otrzymaniu łaski, to znajdzie czas i da radę na odmówienie nowenny każdego dnia przez 54 dni. Dodatkowo podczas tej modlitwy, można odczuć dużą ulgę, że nie jesteśmy z danym problemem sami i że jest Matka Boża, która nas wysłuchuje i musimy pamiętać, że chce dla nas jak najlepiej i wie co dla Nas jest dobre, mimo, że czasem sami tego nie zauważamy. „…O gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaka masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen”.

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
2 Autorzy
MagdalenaDorota Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

To jest bardzo piękne świadectwo, podtrzymuje mnie na duchu, podtrzymuje moją wiarę. Dziękuję bardzo że go napisałaś. Dziękuję wszystkim którzy zostawiają świadectwa tutaj.

Magdalena
Gość
Magdalena

Miałaś szczęście, że cię zatrudnili na stałe po stażu. To się rzadko zdarza. Teraz to dają tylko staż i tyle, a jeśli zatrudniają, to na krótko i w rzadkich przypadkach.

Magdalena
Gość
Magdalena

Gdzie pracujesz?

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!