Karolina: Najlepsza Mama i Lekarka

Chciałabym podzielić się świadectwem opieki Maryi , jaką otoczyła mnie w trakcie i po odmówieniu trzech nowenn pompejańskich. W jesieni wykryto u mnie zmianę pod macicą z podejrzeniem poważnej choroby. Cierpiałam też na silne bóle brzucha. Załamałam się, ale przypomniałam sobie o nowennie pompejańskiej, o której słyszałam już kilka lat wcześniej, ale nie sądziłam, że będę w stanie ją odmówić. Maryja jednak już raz uratowała mnie przed operacją usunięcia torbieli dwa lata wcześniej. Mimo, że lekarze chcieli mnie operować ostatecznie zmienili zdanie, aby obserwować torbiel, która po miesiącu zniknęła samoistnie. Na drugi dzień po wizycie rozpoczęłam nowennę. Podczas odmawiania miewałam różne chwile, dobre i złe, straszył szatan, ale ogólnie odczuwałam spokój, że Maryja mnie nie opuści. W tym czasie zaczęłam też o wiele bardziej dbać o siebie i swoje zdrowie.
Po skończeniu nowenny nie wydarzyło się nic nieoczekiwanego, chociaż bóle nieco się zmniejszyły.
Ponieważ od kilku miesięcy pozostawałam bez pracy postanowiłam, że zmówię kolejną za jej znalezienie, bardzo chciałam trafić do miejsca gdzie będzie panował wzajemny szacunek. W tej intencji modliłam się również do św. Józefa. W jego święto zostałam zaproszona do firmy niedaleko mojego miejsca zamieszkania na pierwszą rozmowę, a w 50 dniu odmawiania nowenny otrzymałam pozytywną odpowiedź w sprawie zatrudnienia. Mimo, że nie wszystko jest tak jak bym tego chciała to trafiłam na dobrych ludzi i będę dalej modlić się, aby sprawy w pracy dobrze się poukładały.
Kwestia mojego zdrowia pozostawała bez większych zmian. W międzyczasie zaczęłam chodzić na Msze o uzdrowienie. Na jednej z takich Mszy usłyszałam słowo poznania bardzo pasujące do mojej sytuacji, abym wybaczyła komuś, kogo nie potrafię znieść, bo wtedy Jezus mnie uzdrowi. Bardzo to przeżyłam i postanowiłam modlić się w tej intencji.
Odmówiłam też kolejną nowennę za swoje zdrowie oraz z prośbą, abym nie musiała brać tabletek hormonalnych, ponieważ taki sposób zaproponował mi lekarz. Na wizycie kontrolnej okazało się, ze zmiana, którą wcześniej widział lekarz zniknęła, bóle brzucha również są mniejsze, a lekarz poddał w wątpliwość postawioną wcześniej diagnozę. Niestety muszę brać leki zapobiegawczo, aby choroba się nie rozwijała.
Tak jak w sprawie pracy modliłam się za zdrowie do św. Józefa, ponieważ dzięki niemu poznałam swojego narzeczonego, którego bardzo kocham. Z względu na chorobę moje macierzyństwo stoi pod znakiem zapytania, wielką łaską jest więc fakt, że mój przyszły mąż oświadczył mi się po tym gdy dowiedział się, że choruję i z czym to się może wiązać. Za to bardzo dziękuję Bogu.
Podczas odmawiania nowenn Matka Boża opiekowała się mną cały czas, wybawiła mnie od nieoczekiwanego wypadku i nie zostałam porażona prądem, innym razem miałam bardzo pracowity czas i nie mogłam sobie pozwolić na zwolnienie ze względu przeziębienia – choroba samoistnie ustąpiłam praktycznie z dnia na dzień, co nigdy mi się nie zdarzyło. Poprawiły się również relacje w moim domu rodzinnym, jest w nim więcej zrozumienia i pokoju.
Cały czas powierzam moje zdrowie Maryi. Bardzo wierzę, że wyprosi dla mnie pełne uzdrowienie. Modlę się również do Pana Jezusa, abym nauczyła się mu szczerze ufać i zawierzać w trudnościach.
Bardzo dziękuję za wszystkie łaski jakimi zostałam obdarzona dzięki Świętej Rodzinie. Zachęcam was wszystkich naprawdę bardzo gorąco, abyście bezgranicznie oddali się w opiekę Maryi. Ona was na pewno nie zostawi i pomoże. Może nie od razu wszystko się poukłada, ale to najlepsza Mama i Lekarka.

Zapraszamy Cię do wspólnego różańca!

Codziennie o 20.30 modlimy się na żywo w naszych intencjach w internetowym Radiu Różaniec.

Radia można słuchać np. w Windows Media Player lub iTunes lub w innym odtwarzaczu – zobacz tu: Jak słuchać? Albo po prostu otwórz w okienku! Do usłyszenia!

1
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
1 Autorzy
Dorota Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Dorota
Gość
Dorota

Bardzo dziękuję za to świadectwo, mam nadzieję że Matka Boża także i mnie nie opuści, polecajmy dzisiaj także Matce Bożej tych chłopców i ich trenera uwięzionych w jaskini, a także tych którzy mają ich stamtąd wydostać.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…